Rezygnujesz ze słomek, starasz się kupować warzywa nieopakowane w folię? Jesteś jedną z niewielu osób, która próbuje zminimalizować ilość plastiku w swoim codziennym życiu. Najnowszy raport grupy konsultingowej McKinsey & Company pokazuje, że opakowania to gigantyczny przemysł w globalnej skali.

Jak pisze portal Fast Company, opakowania to biznes napędzany sprytnymi rozwiązaniami projektowymi i marketingowymi, od pudełek Tetra Pak i opakowań bąbelkowych w latach 50. XX wieku po plastikowe butelki w latach 70. XX wieku. Wszystkie te wynalazki uczyniły nasze życie wygodniejszym. Opakowania ułatwiły transport produktów, a rewolucja w handlu elektronicznym jeszcze bardziej pobudziła ten sektor. Dodatkowo opakowanie stało się niezbędnym elementem brandingu i projektowania produktu. Jak stwierdza raport McKinsey, wszystkie te zmiany były dobrodziejstwem dla branży opakowań, która odnotowała ogromny wzrost w ciągu ostatnich sześciu lat. Rezultat? Globalny kryzys odpadów, który dopiero zaczynamy dostrzegać. Zakaz plastikowych słomek i plastikowych naczyń jednorazowego użytku to za mało.

>>> Czytaj też: Bawełniane torby zamiast plastikowych reklamówek to nieekologiczny wybór

Wzrost liczby świadomych ekologicznie konsumentów i marek może sugerować, że branża opakowań boryka się z problemami. Jest jednak odwrotnie. Według badania McKinsey lawina opakowań rośnie. Czego możemy się spodziewać w ciągu najbliższych kilku lat, jeśli ten wzrost będzie postępował? Już teraz branża ta jest warta 900 miliardów dolarów, a dopiero się rozwija. Plastik jest tani, dlatego firmy używają go z taką lekkomyślnością. Jednocześnie według badania McKinsey sektor opakowań generuje dziś roczne przychody na całym świecie w wysokości 900 miliardów dolarów. Dla porównania: to około połowa wielkości światowego przemysłu obuwniczego i odzieżowego.

McKinsey twierdzi, że branża opakowań jest na dobrej drodze do dalszego wzrostu w tempie 3,1 proc. rocznie do 2022 roku. 70 proc. tego wzrostu ma miejsce na rynkach wschodzących, gdzie rosnąca klasa średnia coraz częściej szuka wygody i plastiku jednorazowego użytku. Szacuje się, że podczas gdy wzrost w Ameryce Północnej wzrośnie jedynie o 1,2 proc. rocznie, w Chinach i Indiach będzie to 5,2 proc. i 5,8 proc. rocznie. Na tych rynkach szybko rośnie handel detaliczny – w Chinach sprzedaż detaliczna jest już o 80 proc. wyższa niż w Stanach Zjednoczonych.

>>> Czytaj też: Bogate kraje zasypują Indonezję śmieciami. Stosy kontenerów blokują porty

Dodatkowo, mimo rosnącej świadomości na temat wpływu plastiku na środowisko, McKinsey podaje, że wielu konsumentów nie chce płacić więcej za bardziej zrównoważone opakowania. Raport podsumowuje, że firmy, które chcą lepiej dostosować się do potrzeb konsumentów, muszą znaleźć opłacalne sposoby opracowywania ekologicznych opakowań. Sprzedawcy detaliczni i świadome marki coraz częściej korzystają z opakowań z wyższym odsetkiem materiałów z recyklingu. To mały krok we właściwym kierunku, ale w najbliższym czasie nie zmniejszy radykalnie ilości odpadów opakowaniowych na całym świecie.

Przede wszystkim chcemy opakowań, które ułatwią nam życie. Na przykład w sektorze żywności istnieje zapotrzebowanie na opakowania z możliwością ponownego uszczelnienia i gotowe do użycia w kuchence mikrofalowej. Według szacunków globalny popyt na gotowe posiłki wzrośnie o 20,5 proc. między 2017 a 2022 rokiem. Firmy produkujące opakowania inwestują w rozwój jeszcze większej liczby rodzajów opakowań, co tylko napędza przemysł. Jeśli firmy i rządy nie zaczną działać, to według badań do oceanów trafi 250 milionów ton plastiku. To tona plastiku na każde trzy tony ryb. Zwierzęta morskie często mylą plastik z jedzeniem. Również ludzie spożywają małe cząsteczki plastiku, które są toksyczne m.in. dla wątroby.

>>> Czytaj też: Biznes idzie na wojnę ze skutkami zmian klimatu. Oby nie było za późno