Ren Zhengfei, założyciel i prezes Huawei, stwierdził w wywiadzie dla CNN: „Jeśli amerykańska administracja traktuje inne kraje, firmy lub osoby w tak brutalny sposób, nikt już nie odważy się zainwestować w Stanach Zjednoczonych”.

W ostatnich miesiącach rząd USA zintensyfikował wysiłki, by przekonać swoich sojuszników do rezygnacji z urządzeń Huawei w sieciach bezprzewodowych 5G. Argumentem przemawiającym za zablokowaniem Huawei jest podejrzenie, że rząd chiński może wykorzystać wspomniane urządzenia do szpiegowania. Firma zaprzeczyła, jakoby którykolwiek z jego produktów stanowił zagrożenie dla bezpieczeństwa. Co więcej, wezwała administrację Trumpa do przedstawienia dowodów na poparcie swoich tez.

Ren stwierdził, że gospodarka amerykańska jest siłą napędową innowacji, jednak jego firma – największy na świecie producent sprzętu telekomunikacyjnego – jest traktowana niesprawiedliwie. Dlatego zdecydował się złożyć pozew przeciwko rządowi USA, kwestionując niedawne prawo zakazujące agencjom federalnym używania produktów Huawei. Ren zapytał też o zachodnich producentów sprzętu:  „A co z Ericssonem? Co z Cisco? Czy nie mają problemów z cyberbezpieczeństwem?”. Dodał, że wolałby „zamknąć biznes niż poddać się żądaniom Pekinu”, by użyć sprzętu Huawei do szpiegowania.

>>> Czytaj też: "Nie ma ryzyka kolonizacji". Premier Włoch broni poparcia dla chińskiej Inicjatywy Pasa i Szlaku

Prezes Huawei: „Taktyka Trumpa jest zła”

Administracja Trumpa kontynuuje kampanię przeciwko Huawei. Ambasador USA w Niemczech wysłał niemieckiemu rządowi list ostrzegający, że Stany Zjednoczone ograniczą dostęp Berlina do amerykańskiego wywiadu, jeśli Huawei będzie współpracował w budowie sieci 5G tego kraju. Ren skomentował, że takie ruchy tylko zaszkodzą wizerunkowi Stanów Zjednoczonych. W jego oczach Donald Trump to świetny lider, jednak powinien przemyśleć swoje podejście do zagranicznych inwestorów: „Jego taktyka jest zła. Zagraża firmom (…), więc nikt nie odważy się inwestować w Stanach Zjednoczonych. (…) Jeśli Trump stanie się bardziej tolerancyjny wobec świata, wszystkie związane z USA inwestycje zapewnią kolejny wiek amerykańskiego dobrobytu”.

Huawei pozostaje w centrum napięć między USA a Chinami. Stawka w tym sporze jest wysoka. Huawei jest jedną z najlepiej prosperujących firm w Chinach i ma odegrać kluczową rolę w budowie sieci 5G na całym świecie. Huawei od wielu lat nie ma dostępu do amerykańskiego rynku sprzętu telekomunikacyjnego. „Czy to sprawiło, że amerykańskie sieci są całkowicie bezpieczne? Jeśli nie, jak mogą mówić innym krajom, że ich sieci będą bezpieczne bez Huawei?” – spytał Ren.

Ren stwierdził przy tym, że amerykańskie próby skłonienia innych zachodnich krajów, takich jak Niemcy i Wielka Brytania, do zablokowania Huawei, nie są dużym problemem: „Jeśli nie kupują od nas, sprzedajemy innym. (…) Nie jesteśmy spółką publiczną, więc nie musimy martwić się, że niższe zyski doprowadzą do załamania się cen akcji”.

Ren skomentował również zatrzymanie w Kanadzie wiceprezes Huawei, jego córki: „Meng Wanzhou nie jest winna żadnego przestępstwa”. Stwierdził jednak, że nie ma powodu, by on sam przyjechał do Stanów Zjednoczonych: „Rynek amerykański jest dla nas stosunkowo niewielki. Lepiej, by moi prawnicy zajmowali się tamtejszymi sprawami”.

>>> Czytaj też: "Die Welt": Amerykanie mają rację. Niemcy nie rozumieją zagrożeń przyszłości