"Związek Banków Polskich zwraca uwagę, że każda tego typu systemowa zmiana powinna być dokonywana z przeprowadzeniem kompleksowej analizy wpływu jej dokonania na wszystkie aspekty gospodarki, na społeczeństwo, na strukturę rynku oraz na obowiązki dostosowania do zmian prawnych, które zostaną nałożone na poszczególnych uczestników rynku finansowego. Należy podkreślić, że przeprowadzenie odpowiednich zmian strukturalnych, wdrożenie nowych procedur, czy też zmiana lub zawarcie nowych umów wymaga czasu i zaangażowania dużych zasobów po stronie uczestników rynku, dlatego też postulowany jako termin wejścia w życie 1 listopada 2019 r. jest terminem stanowczo zbyt krótkim, mogącym spowodować istotne zawirowania na rynku i generującym duże ryzyko prawne po stronie uczestników rynku" - czytamy w stanowisku ZBP przesłanym do resortu inwestycji i rozwoju w ramach opinii do projektu. 

W związku z powyższym, Związek zwraca także uwagę na zbyt krótki okres na dostosowanie się PTE/TFI do zmian przewidzianych w ustawie. OFE/DFE po przekształceniu staną się SFIO, z kolei PTE przekształci się w TFI.

"Zarówno SFIO, jak i TFI podlegają przepisom prawa z zakresu regulacji AIFMD (Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/61/UE z dnia 8 czerwca 2011 r ), co oznacza również potrzebę przeprowadzenia szeregu kompleksowych zmian istniejących procesów i wdrożenie procedur właściwych dla funduszy alternatywnych, w tym procedur współpracy z depozytariuszem. W sytuacji, kiedy PTE będą zajęte przekształceniem, to istnieje poważne ryzyko, że na dostosowanie się do zmian wynikających z ustawy o funduszach inwestycyjnych zabraknie po porostu czasu" - czytamy także. 

Należy także zwrócić uwagę na niejasność intertemporalną przepisu znajdującego się w art. 58 Projektu. Nie jest bowiem jasne, czy przepis art. 58 dotyczy tylko IKE/IKZE oferowanych przez obecne DFE (po przekształceniu będą to SFIO) czy dotyczy też obecnych funduszy inwestycyjnych oferujących IKE/IKZE, wskazano także.

"Ponadto wątpliwość ZBP budzi wprowadzany limit wynagrodzenia towarzystwa funduszy inwestycyjnych w wysokości nie wyższej niż 0,45% wartości aktywów subfunduszu w skali roku. W przypadku wejścia w życie ustawy w ciągu roku trudnością może być także właściwe wyliczenie w skali roku właściwej wartości dla limitu wynagrodzenia. Ponadto określony próg 0,45% zdaje się być relatywnie niskim progiem, szczególnie biorąc pod uwagę realia rynkowe i inne obowiązujące przepisy prawa, m. in.: Rozporządzenie ministra finansów z dnia 13 grudnia 2018 r. w sprawie maksymalnej wysokości wynagrodzenia stałego towarzystwa za zarządzanie funduszem inwestycyjnym otwartym lub specjalistycznym funduszem inwestycyjnym otwartym oraz Ustawy z dnia 4 października 2018 r. o pracowniczych planach kapitałowych" - czytamy dalej. 

ZBP zwraca uwagę, że rozdział 3a - Art. 26b w powiązaniu z Art. 26c - jego wstępna interpretacja wskazuje, że to oszczędzający będzie mógł nabywać jednostki nie tylko funduszu, który powstanie w ramach przekształcenia, ale również innego dowolnego funduszu zarządzanego przez dane TFI.

"Jeżeli faktycznie tak ma być, to powstaje pytanie, które przepisy prawa będą miały zastosowanie do takiego funduszu - czy np. ustawa o funduszach inwestycyjnych czy też ustawa o PPK (dla zwykłych IKE/IKZE zastosowanie ma tylko ustawa o funduszach inwestycyjnych, ale już dla tych nowych powstałych z przekształcenia trzeba uwzględniać zapisy ustawy PPK)" - podsumowano w stanowisku. 

Zgodnie z projektem, ustawa ma wejść w życie z dniem 1 listopada 2019 r., z wyjątkiem art. 16 pkt 13 w zakresie dodawanego art. 26i, który wchodzi w życie po upływie 24 miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy. Przepis ten stanowi, że: "W przypadku, gdy oszczędzający na IKE, o którym mowa w niniejszym rozdziale, posiada również inne IKE prowadzone przez ten sam specjalistyczny funduszu inwestycyjny otwarty może wystąpić do tej instytucji o przeniesienie środków zgromadzonych na IKE na jego IKE, o którym mowa w niniejszym rozdziale". 

>>> Czytaj też: Nieprawidłowości w NBP: Premie, niegospodarność i wynagrodzenia dyrektorów