Dla porównania dokładnie 4 lata temu taka rodzina mogła liczyć średnio na 466 tys. zł. Oznacza to spadek aż o jedną trzecią. Trzeba jednak dodać, że w tym czasie wiele osób otrzymało podwyżki wynagrodzenia, co częściowo rekompensuje negatywne zmiany.

- Dostępność kredytów nie jest tak zła, jak może się wydawać na podstawie naszego wyliczenia, ale te osoby, które nie dostały podwyżki wynagrodzeń w ostatnim czasie, mogą mieć problem z uzyskaniem kredytu - mówi w rozmowie z MarketNews24 Jarosław Sadowski z Expandera.

>>> Czytaj też: W Niemczech gwałtownie rosną stawki czynszów. Szykuje się konfiskata mieszkań?

Najskuteczniejszym sposobem, by jednak uzyskać kredyt byłoby wynegocjowanie podwyżki. A jeśli to się nie uda, to można wydłużyć okres kredytowania.

- Dobrym sposobem jest zbudowanie pozytywnej historii kredytowej. Możemy zaciągnąć niewielki kredyt i spłacić go terminowo, taka informacja pojawi się w bazie BIK, a bank zobaczy, że jesteśmy odpowiedzialnym kredytobiorcą i chętniej przyzna kredyt - ocenia J.Sadowski.

JAK ZWIĘKSZYĆ SWOJĄ ZDOLNOŚĆ KREDYTOWĄ, GDY CHCEMY KUPIĆ MIESZKANIE