Ubogi koszyk Edwarda Gierka: jak się żyło wtedy, jak się żyje dziś?

autor tekstu:Grzegorz Osiecki  Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
18 stycznia 2013 godz: 06:44 | Aktualizacja: 2014-01-03 21:11:39.731065+01Powrót do artykułu »

Edward Gierek stworzył dobrobyt – mówią jedni. – Rodem z Tirany – ripostują inni. Jak było naprawdę? Biednie i bez szans na rozwój. Ceny rosły, płace spadały.

1/2
Ile można było kupić wybranych produktów za przeciętną pensję netto
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (77)

  • tomekkkkkk(2014-01-06 04:33) Zgłoś naruszenie 32

    Jest taki kraj z ktorego wyjezdza 2 mln obywateli na emigracje a bezrobocie dalej rosnie. Jest taki kraj w ktorym wmawia sie ze jest dobrze jak jest zle. Jest taki kraj w ktorym zabiera sie dzieci rodzinom niepatologicznym bo nie maja pieniedzy. Jest taki kraj gdzie jak wpisze sie w GOOGLE haslo KLAMCA wyskakuje twarz premiera tego kraju. Jest taki kraj w ktorym obywatele coraz gorzez zyja, zarabiaja mniej pieniedzy i maja mniej oszczednosci. TEN KRAJ TO NIESTETY POLSKA :(((

    Odpowiedz
  • marekkedziora/jan88(2014-01-04 14:58) Zgłoś naruszenie 31

    Brednie podane w artykule aż rażą - kilka linków: http://www.stat.gov.pl/gus/5840_7257_PLK_HTML.htm- patrz dominanta wynagrodzeń tj.2189,11 zł brutto czyli 1591.97 zł netto tak dla przykładu : daje to 795 bochenków chleba dzisiaj do 1565 w 1975 r. - ewidentnie polaków stać na coraz mniej chlebów ; mąka pszenna 1 kg dzisiaj również stać nas na mniejszą ilość kilogramów niż w 1975 r. odpowiednio dzisiaj 398 kg do 584 kg a tutaj skąd mi się wzięła kwota 1591,97 zł netto http://www.wynagrodzenia.pl/kalkulator_oblicz.php i teraz najważniejsze - w PRL-u średnią krajową zarabiało ponad 80 % społeczeństwa a teraz mniej niż 30 %. A co do długu publicznego wynoszącego 25 mld USD PKB (GDP) w 1985 r. wynosił 75 mld USD czyli dług wynosił ok. 30 % PKB. Obecnie mamy dług wynoszący ok. 56% PKB wg metodologii UE http://www.tradingeconomics.com/poland/gdp

    Odpowiedz
  • olek(2014-01-04 08:08) Zgłoś naruszenie 32

    Krytykowana jest - na przykład - Białoruś. A przecież przeciętny Białorusin, a nawet biedny Białorusin żyje o niebo lepiej niż 1% najlepiej zarabiajacych Szwajcarów w 1950 r. Jakie było nasycenie laptopami, smarfonami, telefonami komórkowymi wśród elit w Szwajcarii w 1950 r. Nikogo nie było na to stać. Nie to co teraz na Białorusi. Prawie każdy Białorusin na wymienione wyżej sprzęcicho. Chłopaki nie wysilajcie się w swoim pluciu na Gierka. Lud wie swoje. Nie ma natomiast wątpliwości, że gaże dyspozycyjnych pismaków poszły kilkadziesiąt razy w górę (w wymiarze realnym) i dlatego tak was boli pozytywna ocena Gierka. Były to bardzo złe czasy, ale głównie dla takich ja wy. Wasze porównania są nic nie warte.

    Odpowiedz
  • jabol(2014-01-08 12:44) Zgłoś naruszenie 30

    . Po czwarte jeśli porównuje średnie wynagrodzenie to porównuje je do średniego. Jeśli chcesz porównywać średnie wynagrodzenie do czegokolwiek innego to jest to właśnie dla mnie przykład ignoracji. I kolejnym przykładem jest fakt że uważasz że 500 nie jest znacząco większe od 40.
    Ps. Nie masz wielkiego pojęcia w temacie. W PRL pensja brutto była niemalże równa neto. Była siatka płac, grupy zaszeregowania, rozpiętość zarobków niewielka. Średnią dostawało 80% społeczeństwa. A dzisiaj GUS podaje kłamliwą propagandę - średnia bez uwzględnienia budżetówki, pracowników mikroprzedsiębiorstw (poniżej 9 pracowników), samozatrudnionych (1 mln), nie licząc tych na umowach śmieciowych (kolejny milion). I wychodzą absurdy.Nie podają mediany bo jest dużo niższa a dominanta płacowa świadczy o tym jak jest "dobrze". Jasne, że 500 to więcej niż 40 ale my tu mówimy o sile nabywczej pensji, nie możesz widzę usilnie tego zrozumieć. Dlatego dalszą dyskusje uważam za zbyteczną.

    Odpowiedz
  • ZQW(2013-01-18 20:53) Zgłoś naruszenie 20

    Co mnie interesuje ile garniturow dwuczesciowych moge kupic??? Dlaczego nie ma w porownaniu ceny benzyny? Wysokosci podatkow i innych oplat urzedowych? Ceny wizyty u lekarza? Ceny podstawowych lekarstw? Oplaty za TV? Jak czesto jezdzimy pociagiem 200km? Czemu nie ma cen biletow za miejska komunikacje? Ile kosztowal prad? Gaz? Woda? Wywoz smieci? Czynsz? Rzeczy, ktore sie kupuje, badz uzywa na codzien?
    Benzyna kosztowała 12 złotych za litr ( o ile dobrze pamiętam, ale był to rok 1980 ), papierosy Sport 3,50 , papierosy z filtrem powyżej 10 złotych, bilet tramwajowy złotówkę. Czynsz, prąd, gaz i woda za spółdzielcze własnosciowe mieszkanie nie przekraczał 400 złotych.Lekarstwa, bez recepty kosztowały grosze i były lepsze niż dzisiaj. Tabletki od bólu głowy lub polopiryna kosztowały bodajże złotówkę za 6 tabletek. Obiad w taniej restauracji kosztował 17 złotych - kotlet mielony, ziemniaki i surówka. W stołówce zakładowej lub w barze mlecznym obiad kosztował 6-12 złotych. Ogólnie to nawet za bardzo niską pensję można było opłacić wszelkie opłaty związane z mieszkaniem i jedzeniem, wyjechać dwa razy w roku na urlop w ramach wczasów pracowniczych i jeszcze odłożyć pieniądze.Pociągi nie były drogie, a może tylko mi się tak wydaje, bo uczniowie mieli zniżki.Na dworcu w Krakowie stała masa automatów biletowych, gdzie płaciło się za bilety tzw. strefowe do 100 km za odliczoną kwotę i ceny najdroższych wynosiły kilkanaście złotych.

    Odpowiedz
  • Cliq(2014-01-04 14:01) Zgłoś naruszenie 10

    @ZQW. No i jeszcze do tego, ZQW (tez mam dobra pamiec!), panowal totalny syf.

    Odpowiedz
  • jabol(2014-01-05 12:47) Zgłoś naruszenie 12

    Kurcze, jak to ludzie mają tendencję do pisania głupot, no w szoku jestem. A ile osób wyjechało za PRL na zachód? Nikt? Ilu nie pozwolono wyjechać? Oj człowieku weź Ty się obudź. Elwro? Odra? O czym Ty piszesz? Czym była Odra w 1989 roku :D ? Wrogie przejęcie? Chyba żartujesz, niby czemu miałby to Siemens robić? Żeby Odry nie produkowali??? :D :D :D. Jakie to absurdy ludzie potrafią wymyślić, no po prostu szok. Gdyby nie balcerowicz to ciągle byś miał mieso na kartki, o czym zapomniałeś. Bieda była aż piszczało. Średnia życia 15 lat krótsza niż teraz. I ciągle jeszcze ludzie narzekają, no szok po prostu! dojazdów do pracy.
    Nie, ja nie żartuje. Dziś procesami produkcji w fabrykach czy w LCSach na kolei steruje automatyka Siemensa a nie ELWRO. Zarabiają na tym Niemcy a nie Polacy. W prosty sposób wyeliminowano potencjalnego konkurenta. Przy całkowitej aprobacie władz. Szokiem może być tylko to, że wciąż funkcjonują w naszym społeczeństwie osobnicy do których nie dociera, że kapitał ma swoją narodowość. Historia ELWRO to zresztą nie tylko Odra Zapewne jako ignorant masz w głębokiej d..ie zgłębienie wiedzy na ten temat, więc nie proponuje. System reglamentacji tzw. kartki zniósł ostatecznie rząd Mieczysława Rakowskiego w lipcu 1989r. a nie Balcerowicz, ignorancie. Stało się to możliwe dzięki stopniowej liberalizacji rynku jaka następowała dzięki reformom socjalistycznego rządu, od 1986r. Braki na półkach to przede wszystkim efekt nadpodaży pieniądza nie mającego pokrycia w masie towarowej. Stopniowe uwalnianie cen od 1986r. pozwoliło na ograniczenie tego zjawiska. Sam pamiętam podwyżki cen masła, z dnia n dzień o kilkadziesiąt %. Reformy Balcerowicza składały się z dwóch etapów., pierwszym było zrównoważenie gospodarki czyli zlikwidowanie tzw. nawisu inflacyjnego. To się udało, z dnia na dzień uwolniono ceny które wzrosły średnio 14 krotnie a wołowina aż 40krotnie przy 9krotnym wzroście płac. Z ekonomicznego punktu widzenia wiedzieli o tym wszyscy, także proponowali to już wcześniej ekonomiści o orientacji lewicowej jak prof. Kieżuń, Kowalik, Sadowski. Z tym, że władze PRL-u nie miały dostatecznej legitymizacji społecznej na takie reformy. Każda podwyżka cen żywności to były masowe protesty. Reformatorom związanym z rządem Mazowieckiego pozwalano na wszystko Na tym polega połowiczny sukces tzw. planu Balcerowicza. Tylko na tym. Przypominam, że liberalizacje w postaci ustawy o swobodzie działalności gospodarczej również wprowadził w 1988r. rząd socjalistyczny Rakowskiego. Do tej pory nie ma bardziej liberalnej ustawy niż tamta. Reszta planu Balcerowicza to była "terapia przez szok" a jak mawia Kołodko raczej szok bez terapii. Likwidacja ponad 2,5 mln miejsc pracy, masowe bezrobocie z którym, przypominam, nie możemy poradzić sobie do dziś, słabość polskich firm, które egzystują głównie dzięki taniej sile roboczej. Średnia długość życia wydłużyła się co jest naturalnym efektem ogromnego postępu medycyny. Ale średnia długość życia wydłużyła się także w PRL w stosunku do okresu przedwojennego. W latach 1931-34 średnia długość życia mężczyzny była przewidywana na 48,2 a w 1976 na 67,3. Więc każdy kij ma dwa końce, ignorancie. Mam nadzieje, że przeczytasz to ze zrozumieniem, pogłębisz swoją wiedzę, której widać bardzo ci brakuje.

    Odpowiedz
  • PawełS(2014-01-04 12:27) Zgłoś naruszenie 00

    Hmm, bardzo ciekawe wzajemnie sobie sprzeczne twierdzenia. Czego się nie robi żeby obronić swoją tezę, nawet jeśli argumenty brzmią tak bzdurnie że już bardziej nie mogą. Wiec jeśli wszystko szło w przemysł ciężki to jak mogło być ludziom dobrze, ludzie korzystają przecież z dóbr konsumpcyjnych. To dlaczego artykuł nierzetelny skoro właśnie to napisali. I co to znaczy że poziom życia 1978 osiągnęliśmy dopiero 1997? Znaczy że przez 11 lat tyle zostało zepsute że dopiero po 6 latach gospodarki w miarę wolno rynkowej udało się odbudować, tak? To chyba argument za wolną gospodarką, nie? Inna sprawa że to oczywiście nieprawda co do siły nabywczej. Jedyne co się mogę zgodzić to co do błędów, ale błędy są wbudowane w państwową gospodarkę, z założenia prowadzi ona do błędów.

    Artykuł jest niestety nierzetelny. To, że telewizory czy samochody były drogie wynikało w znacznym stopniu z błędów popełnionych prze PRLowskie władze. Cała para w gwizdek szła w przemysł ciężki a przemysł wytwarzający dobra konsumpcji indywidualnej był lekceważony. Władze PRL w porę nie zauważyły rewolucji przemysłowej w krajach zachodu, który przestawił się na produkcje dóbr konsumpcji indywidualnej. Stąd zapóźnienia w produkcji wyrobów np. elektronicznych, optycznych czy w rozwoju przemysłu lekkiego elektrotechnicznego. Starała się to nadrobić, z różnym skutkiem, ekipa Gierka. Istniała jednak polityka przemysłowa w przeciwieństwie do czasów dzisiejszych gdzie żadnej strategii nie ma. Jeśli chodzi o statystykę to szczytowy okres rozwoju PRL to był 1978r. Poziom życia mierzony PKB per capita (siłą nabywczą zarobków) taki jak w 1978 r. osiągnęliśmy dopiero w 1997 r!

    Odpowiedz
  • Reshav(2014-01-27 14:19) Zgłoś naruszenie 00

    Liško, když se tu mluvilo aa otve9m vedlzhu, nedalo mi to a musela jsem se podedvat. Teď jsi asi ztratila kousek sve9 anonymity, třeba tě budou na ulici pozne1vat cized lide9 :DZaujalo mě, že jsem ti trochu podobne1, tak si tu hned musedm přihře1t poledvčičku, když se tu chve1led tvůj vzhled. Brfdle nosedm taky, ale až v poslednedch letech. Ale nos me1š mnohem hezčed. Je1 jsem se s tedm svfdm frňe1kem něco natre1pila (a okoled občas tre1pilo mě).A na tělo by to chtělo de1t si trochu do těla, jestli s nedm nejsi spokojene1. Taky si to sama furt ředke1m, že celfd den prakticky sededm na zadku. Snad mě nadche1zejedced jaro vyte1hne z dedry a něco podniknu :)

    Odpowiedz
  • Jessie(2014-01-27 13:55) Zgłoś naruszenie 00

    It"s really great that people are sharing this a href="http://vnskonukom.com"inniamrtoof./a

    Odpowiedz
  • Jorja(2014-01-26 22:54) Zgłoś naruszenie 00

    Thanks alot - your answer solved all my problems after several days stiluggrng

    Odpowiedz
  • Shirley(2014-01-26 16:23) Zgłoś naruszenie 00

    That"s a posting full of inhisgt!

    Odpowiedz
  • PawełS(2014-01-08 12:47) Zgłoś naruszenie 00

    Ale nie uważasz że głupotą jest porównanie różnie liczonych wartości? To jak byś porównywał iloczyn do ilorazu, czego to dowodzi oprócz ignoranctwa? Zarzucasz mi że nie mam pojęcia o temacie, a sam się wykazujesz brakiem znajomości podstawowych zasad statystyki, zacznij prosże od siebie i wróc jak się nauczysz, bo faktycznie poziom dyskusji żenująco niski.

    Ps. Nie masz wielkiego pojęcia w temacie. W PRL pensja brutto była niemalże równa neto. Była siatka płac, grupy zaszeregowania, rozpiętość zarobków niewielka. Średnią dostawało 80% społeczeństwa. A dzisiaj GUS podaje kłamliwą propagandę - średnia bez uwzględnienia budżetówki, pracowników mikroprzedsiębiorstw (poniżej 9 pracowników), samozatrudnionych (1 mln), nie licząc tych na umowach śmieciowych (kolejny milion). I wychodzą absurdy.Nie podają mediany bo jest dużo niższa a dominanta płacowa świadczy o tym jak jest "dobrze". Jasne, że 500 to więcej niż 40 ale my tu mówimy o sile nabywczej pensji, nie możesz widzę usilnie tego zrozumieć. Dlatego dalszą dyskusje uważam za zbyteczną.

    Odpowiedz
  • PawełS(2014-01-05 13:32) Zgłoś naruszenie 02

    :D :D :D, nie no, to już rzeczywiście jest HIT, czyli wg Ciebie to zasługa komunistów że wprowadzili gospodarkę wolnorynkową? :D Kurcze, jak to ludzie potrafią przeinaczać fakty, naprawdę, czego się nie robi żeby poprzeć swoją tezę. Bierz ten kabaret z Mańkiem, najlepiej wyjdzicie na ulicę przekonywać ze za komunizmu to było tak dobrze :D, ciekawe kto Wam uwierzy :D. A co do Twoich lewicowych "reformatorów" typu "profesor" Kieżuń, to mieliśmy z nim wywiad, faktycznie, okazało się że gadać to on potrafi, nic to że w większości bzudry, ale do roboty to jak sam przyznał nawet był ostatni, bo ratował jakeiś tam kraje afrykańskie, zapewne z sukcesami :D. Czyli wg Ciebie za PRL nie było bezrobocia, tak? Każdy efektywnie pracował? To kurcze czemu było tak źle? Znacznie gorzej niż teraz, średnia pensja 40 dolarów do 1000 dolarów? A średnią życia sobie porównaj z krajami zachodnimi i wtedy zobaczysz kto tu jest ignoratem :-). Łatwo się szafuje obelgami, ale gorzej z faktami, wiec rozumiem że wolisz zostać przy obelgach? Żenada, naprawdę żenada, a najbardziej żenujące jest typowe polactwo, potrafiące tylko narzekać na tych którym się chciało wziąć do roboty. Oczywiście że nie jest idealnie w tym kraju, oczywiście że jest wiele sił próbujących to zepsuć, w stylu niewydarzonych socjalistów, ale wiele dobrego naprawdę się w tym kraju stało. I nigdy w nim nie było lepiej.

    Nie, ja nie żartuje. Dziś procesami produkcji w fabrykach czy w LCSach na kolei steruje automatyka Siemensa a nie ELWRO. Zarabiają na tym Niemcy a nie Polacy. W prosty sposób wyeliminowano potencjalnego konkurenta. Przy całkowitej aprobacie władz. Szokiem może być tylko to, że wciąż funkcjonują w naszym społeczeństwie osobnicy do których nie dociera, że kapitał ma swoją narodowość. Historia ELWRO to zresztą nie tylko Odra Zapewne jako ignorant masz w głębokiej d..ie zgłębienie wiedzy na ten temat, więc nie proponuje. System reglamentacji tzw. kartki zniósł ostatecznie rząd Mieczysława Rakowskiego w lipcu 1989r. a nie Balcerowicz, ignorancie. Stało się to możliwe dzięki stopniowej liberalizacji rynku jaka następowała dzięki reformom socjalistycznego rządu, od 1986r. Braki na półkach to przede wszystkim efekt nadpodaży pieniądza nie mającego pokrycia w masie towarowej. Stopniowe uwalnianie cen od 1986r. pozwoliło na ograniczenie tego zjawiska. Sam pamiętam podwyżki cen masła, z dnia n dzień o kilkadziesiąt %. Reformy Balcerowicza składały się z dwóch etapów., pierwszym było zrównoważenie gospodarki czyli zlikwidowanie tzw. nawisu inflacyjnego. To się udało, z dnia na dzień uwolniono ceny które wzrosły średnio 14 krotnie a wołowina aż 40krotnie przy 9krotnym wzroście płac. Z ekonomicznego punktu widzenia wiedzieli o tym wszyscy, także proponowali to już wcześniej ekonomiści o orientacji lewicowej jak prof. Kieżuń, Kowalik, Sadowski. Z tym, że władze PRL-u nie miały dostatecznej legitymizacji społecznej na takie reformy. Każda podwyżka cen żywności to były masowe protesty. Reformatorom związanym z rządem Mazowieckiego pozwalano na wszystko Na tym polega połowiczny sukces tzw. planu Balcerowicza. Tylko na tym. Przypominam, że liberalizacje w postaci ustawy o swobodzie działalności gospodarczej również wprowadził w 1988r. rząd socjalistyczny Rakowskiego. Do tej pory nie ma bardziej liberalnej ustawy niż tamta. Reszta planu Balcerowicza to była "terapia przez szok" a jak mawia Kołodko raczej szok bez terapii. Likwidacja ponad 2,5 mln miejsc pracy, masowe bezrobocie z którym, przypominam, nie możemy poradzić sobie do dziś, słabość polskich firm, które egzystują głównie dzięki taniej sile roboczej. Średnia długość życia wydłużyła się co jest naturalnym efektem ogromnego postępu medycyny. Ale średnia długość życia wydłużyła się także w PRL w stosunku do okresu przedwojennego. W latach 1931-34 średnia długość życia mężczyzny była przewidywana na 48,2 a w 1976 na 67,3. Więc każdy kij ma dwa końce, ignorancie. Mam nadzieje, że przeczytasz to ze zrozumieniem, pogłębisz swoją wiedzę, której widać bardzo ci brakuje.

    Odpowiedz
  • jabol(2014-01-04 12:18) Zgłoś naruszenie 00

    Artykuł jest niestety nierzetelny. To, że telewizory czy samochody były drogie wynikało w znacznym stopniu z błędów popełnionych prze PRLowskie władze. Cała para w gwizdek szła w przemysł ciężki a przemysł wytwarzający dobra konsumpcji indywidualnej był lekceważony. Władze PRL w porę nie zauważyły rewolucji przemysłowej w krajach zachodu, który przestawił się na produkcje dóbr konsumpcji indywidualnej. Stąd zapóźnienia w produkcji wyrobów np. elektronicznych, optycznych czy w rozwoju przemysłu lekkiego elektrotechnicznego. Starała się to nadrobić, z różnym skutkiem, ekipa Gierka. Istniała jednak polityka przemysłowa w przeciwieństwie do czasów dzisiejszych gdzie żadnej strategii nie ma. Jeśli chodzi o statystykę to szczytowy okres rozwoju PRL to był 1978r. Poziom życia mierzony PKB per capita (siłą nabywczą zarobków) taki jak w 1978 r. osiągnęliśmy dopiero w 1997 r!

    Odpowiedz
  • Tico(2014-01-27 20:42) Zgłoś naruszenie 00

    KASIA - fotografie mf3wią same za a href="http://kwwepvlbfa.com"siibee/a, dlaczego spośrf3d wszystkich ofert rynkowych wybieramy właśnie Was. Widac tu Waszą pasję, talent, kreatywnośc . i mogłabym wiele tu pisac !!! Dziękujemy za wspf3lnie spędzony czas, nigdy tego nie zapomnimy!z tej 10-tki 3, 6, 9 i 10 )))))))))) i wiele innych

    Odpowiedz
  • marekkedziora/jan88(2014-01-04 17:09) Zgłoś naruszenie 00

    Prawda w oczy kole ? Fakt jest taki że nawet na tle pozostałych demoludów byliśmy po prostu ciency. "Nierzetelnie" ( ;) ) to by było, jakby nas autor porównał z Koreą Południową, Izraelem, Singapurem, czy choćby RPA...
    Miałem określić Ciebie używając niecenzuralnych słów, ale się powstrzymam. Idź się doucz kolego. PRL vs. Węgry wg Banku Światowego PRL vs. Czechosłowacja (do 1993 r.)

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Antey(2014-01-04 16:30) Zgłoś naruszenie 00

    Prawda w oczy kole ? Fakt jest taki że nawet na tle pozostałych demoludów byliśmy po prostu ciency. "Nierzetelnie" ( ;) ) to by było, jakby nas autor porównał z Koreą Południową, Izraelem, Singapurem, czy choćby RPA...

    Artykuł jest niestety nierzetelny. To, że telewizory czy samochody były drogie wynikało w znacznym stopniu z błędów popełnionych prze PRLowskie władze. Cała para w gwizdek szła w przemysł ciężki a przemysł wytwarzający dobra konsumpcji indywidualnej był lekceważony. Władze PRL w porę nie zauważyły rewolucji przemysłowej w krajach zachodu

    Odpowiedz
  • Inkwizytor(2014-01-04 14:09) Zgłoś naruszenie 00

    Pamietam taki dowcip z lat 70-tych: Pytanie:do jakich srodkow lokomocji mozna przyrownac rzady trzech bonzow z PZPR: Bieruta, Gomulki i Gierka? Odpowiedz: 1) do tramwaju - polowa siedziala, polowa wisiala 2) do autobusu PKS - polowa siedziala, polowa dygotala. 3) do samolotu LOT - niby luksus a rzygac sie chce.

    Odpowiedz
  • PawełS(2013-12-19 17:19) Zgłoś naruszenie 00

    No proszę, że też wcześniej tego artykułu nie wdziałem :-), a tylu oszołomów tutaj ostatnio dowodziło ze za PRL było tak dobrze!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze