Od Grobelnego po Amber Gold: oto największe afery finansowe w Polsce

Autor tekstu: Małgorzata Kwiatkowska  , tylko na Forsal.pl
30 czerwca 2014 godz: 05:57 | Aktualizacja: 2015-03-20 10:37:41.40531+01

Na przestrzeni ostatniego ćwierćwiecza nie brakowało w Polsce głośnych afer finansowych, a nazwiska ich bohaterów pamiętamy do dziś. Oto największe z nich.

1/6
Bezpieczna Kasa Oszczędności - reklama z Expressu Wieczornego z grudnia 1989 roku. Zdjęcie: Foma, CC-BY-SA-3.0-2.5-2.0-1.0
większe zdjęciazobacz miniaturyźródło: Creative Commons
Grobelny i Bezpieczna Kasa Oszczędności
Lech Grobelny w czasach PRL był właścicielem studia fotograficznego. W okresie przełomu ustrojowego postanowił zmienić branżę i w 1989 r. założył Bezpieczną Kasę Oszczędności, w której oferował gigantyczne zyski, sięgające nawet kilkuset procent rocznie. Zarabiać miał na wymianie złotówek na dolary, choć głównym źródłem pierwszych wysokich zysków były też wpłaty kolejnych klientów BKO. Ten piękny plan storpedowali rządzący, którzy uwolnili polską walutę. Jej siła nabywcza spadła, a Grobelny już w 1990 r. uciekł do Niemiec pozostawiając w Polsce niemal 11 tys. oszukanych klientów. Ludzie mieli powierzyć mu w sumie ok. 25-26 mld starych złotych, czyli 2,5-2,6 mln PLN. W 1992 r. niemieckie władze przekazały go Polsce. Dostał wyrok 12 lat więzienia, ale został on ostatecznie uchylony z powodów proceduralnych.
W kwietniu 2007 r. ciało Grobelnego znaleziono w pawilonie handlowym na warszawskim Targówku. W jego klatce piersiowej znaleziono rany kłute. Po roku od rozpoczęcia śledztwa zostało ono umorzone na skutek niewykrycia sprawców.

Na zdjęciu reklama BKO z Expressu Wieczornego z grudnia 1989 roku. Zdjęcie: Foma, CC-BY-SA-3.0-2.5-2.0-1.0
statystyki

Komentarze (2)

  • realista(2016-03-21 17:38) Zgłoś naruszenie 00

    trzeba być bardzo pazernym i chytrym żeby wsadzić pieniądze w taki s-f. :)

    Odpowiedz
  • pamiętnik,,(2015-01-04 22:20) Zgłoś naruszenie 00

    Fundusz Zadłużenia Zagranicznego nie był powołany w roku 1998 tylko w 1989 a to wielka różnica ,poza tym Pani Małgorzata Kwiatkowska widocznie jest trochę za młoda aby pisać o tych sprawach o których nie ma pojęcia,Błąd w dacie dokonała myśląc ze data 1998 jest prawidłowa(dlatego aferę z FOZZ umieściła jako trzecią a nie pierwszą jak powinna.Pewnie nie musiała w tych czasach stać w kolejce po zasiłek gdy te świnie z walizkami pełnymi ukradzionych pieniędzy uciekali za granice.Wiele osób ucierpiało z powodu tych kradzieży na wielką skalę,całe społeczeństwo często nieświadomie, odczuwało skutki,wiele osób do dzisiaj cierpi przez to nędzę i biedę. Hańba aferzystom !!!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze