Bieda i nieograniczony potencjał. Te gospodarki rosną najszybciej na świecie

Autor tekstu: APat  , tylko na Forsal.pl
25 grudnia 2014 godz: 06:03 | Aktualizacja: 2015-07-01 11:25:16.355463+02

W rankingu najszybciej rozwijających się gospodarek świata na próżno szukać europejskich państw. Ranking uwzględnia skumulowane realne PKB w latach 2009-2013. Zdecydowanie rządzi w nim egzotyka.

1/10
10. Ghana, wzrost PKB - 50,5 proc.
Niebywale szybki wzrost gospodarczy Ghany to wynik reform przeprowadzonych przez rząd na początku lat 90. wraz z porozumieniem z Międzynarodowym Funduszem Walutowym. Nastąpiła radykalna przebudowa gospodarki: prywatyzacja przedsiębiorstw państwowych, dewaluacja pieniądza, redukcja wydatków socjalnych, ograniczenie zakresu kontroli cen oraz ograniczenie liczby urzędników w państwowych instytucjach. PKB per capita Ghany to jedynie 3,5 tys. dolarów (w parytecie siły nabywczej - PPP). Jednak na tle innych afrykańskich państw Ghana notuje dość przyzwoite wskaźniki makroekonomiczne: inflacja i bezrobocie wynoszą 11 proc., a odsetek ludzi żyjących w biedzie spadł poniżej 30 proc.
statystyki

Komentarze (8)

  • inGoodWeTrust(2014-12-25 12:51) Zgłoś naruszenie 10

    "a odsetek ludzi żyjących w biedzie spadł poniżej 30 proc." ciekawe jak duża jest przepaść między Ghaną a Szydłowcem?

    Odpowiedz
  • TPaine(2014-12-28 15:38) Zgłoś naruszenie 10

    @joanna

    Bardzo mądrze, statystyka może być największą formą kłamstwa:)

    Odpowiedz
  • joanna(2014-12-30 06:47) Zgłoś naruszenie 00

    @edd
    Fakt istnienia w Afryce (nie tylko zachodniej) kilku procent ludzi żyjących na wysokim poziomie tak się ma do ogólnego poziomu życia jak majątek p. Krauzego czy innych z listy "Forbesa" do polskiego poziomu życia. To ułamek, który nic nie wnosi do statystyk procentowych.
    Podobnie "życie w mieście" gdzie mieszka ułamek populacji, z czego większość to "miasto" w pojęciu geograficznym a faktycznie slums bez żadnych "miejskich wygód" co jest zjawiskiem w Polsce niewystępującym, nawet w Szydłowcu.
    Po prostu nasze europejskie doświadczenie nie pozwala nam pojąć co w dużej części świata oznacza "bieda" i jak znaczna liczba liczba ludzi jej doświadcza.

    Odpowiedz
  • joanna(2014-12-26 06:10) Zgłoś naruszenie 00

    Procenty fajnie wyglądają.
    Tyle, że żeby mieszkańcy tych krajów osiągnęli poziom życia nawet biednego Polaka, wzrost musiałby wynosić kilkaset procent rocznie przez co najmniej 20-30 lat.
    W Europie jako "biednego" klasyfikuje się człowieka, który osiąga 60% średniego wynagrodzenia dla swojego kraju (zgodnie z tą metodą liczba niemieckich biedaków jest wyższa niż rumuńskich) lub w/g Eurostatu cyt: "„niemożność zapewnienia sobie dóbr i usług powszechnie uważanych za niezbędne lub zapewniające przyzwoity poziom życia, na przykład posiadanie samochodu czy możliwość opłacenia wyjazdu na urlop”.
    W Afryce, Azji poziom bycie bogatym to możliwość najedzenia się, posiadania butów i niełatanej koszuli (zwykle jednej). Najbogatsi mają nawet prąd a czasem bieżącą wodę.

    Odpowiedz
  • edd(2014-12-25 13:57) Zgłoś naruszenie 00

    @ inGoodWeTrust z IP: 78.30.102.* (2014-12-25 12:51)
    Różnica między nawet najbiedniejszą częścią Polski, a Ghaną jest ogromna. W Ghanie istnieje bardzo wąska grupa bogatych ludzi i zapewne oni podnoszą to PKB do 3500usd ppp p c. Reszta żyje w biedzie, która Polakom nie mieści się w głowie, rozwój społeczny praktycznie nie istnieje. Polecam podróż do Afryki, do krajów wolnych od Eboli, wtedy można docenić Europę.

    Odpowiedz
  • SieWie(2014-12-26 04:07) Zgłoś naruszenie 00

    Katar ma 3 najwieksze zloza gazu ziemnego nie ropy! Do poprawy :)

    Odpowiedz
  • edd(2014-12-28 03:38) Zgłoś naruszenie 00

    @Joanna
    Obecnie zachodnia Afryka wygląda zupełnie inaczej. Nie jest tak, że wszyscy są biedni, a bieda ma poziom jak w Somalii, a skalę zamożności określa jedna koszula i para butów. W Afryce nie brakuje ludzi, którzy swoim bogactwem zawstydziliby nie jednego biznesmena z Europy. W zach. Afryce korki na ulicach mogą przyprawić o zawrót głowy, większość samochodów ma z 20lat, ale nie brakuje luksusowych Mercedesów i Landcruserów, są sklepy dla bogatych, a ci mieszkaja często w luksusowych willach lub apartamentowcach. Prąd nie jest aż takim luksusem w miastach, natomiast woda i kanalizacja często tak.
    Oczywiście nie zmienia, to faktu że 95proc społeczeństwa żyje w biedzie wg standardów nawet nie tyle europejskich, a nawet polskich. Jak tu pierwszy komentujący porównuje Ghanę do Szydłowca, to zwyczajnie nie wie co mówi. Podejrzewam że w Szydłowcu ludzi stać na regularne posiłki, a w domu mają coś więcej niż materace, używaną lodówkę z europy, kilka gołych żarówek i tv z sprzed 20 lat. O przestępczości, opiece medycznej, szkolnictwie, pomocy społecznej nie ma co pisać, można się domyślić jak to wygląda w tych krajach, nawet nie jadąc tam.

    Odpowiedz
  • jaw(2014-12-26 20:05) Zgłoś naruszenie 00

    Za chwile jakis ekonomiczny geniusz wyciagnie wniosek, ze duzy wzrost gospodarczy wymaga nedzy obywateli.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze