Od początku września już ok. 50 tys. osób złożyło w oddziałach ZUS wnioski o przyznanie 500+ dla niepełnosprawnych. Uzyskanie tego świadczenia wymaga spełnienia kilku warunków, w tym kryterium dochodowego, do którego uwzględniane są różne rodzaje pomocy finansowanej ze środków publicznych. Ale od tej zasady przewidziane są wyjątki, bo z progu wyłączone są renty rodzinne. Problem w tym, że nie wszystkie, co zdaniem ekspertów powoduje wątpliwości co do równego traktowania osób pobierających tę formę wsparcia.

Niejasne wyłączenia

Próg dochodowy, od którego zależy uzyskanie świadczenia uzupełniającego, wynosi 1600 zł. Aby sprawdzić, czy nie jest przekroczony, ZUS weźmie pod uwagę wypłacane niepełnosprawnemu świadczenia finansowane ze środków publicznych, które nie mają charakteru jednorazowego – głównie emerytury lub renty, a także kwotę samego świadczenia uzupełniającego. Jednocześnie art. 2 ust. 2 ustawy z 31 lipca 2019 r. o świadczeniu uzupełniającym dla osób niezdolnych do samodzielnej egzystencji (Dz.U. poz. 1622) wymienia świadczenia, które znajdą się poza wspomnianym limitem. Są wśród nich m.in. zasiłki i dodatki pielęgnacyjne oraz renty rodzinne przyznane w okolicznościach, o których mowa w art. 68 ust. 1 pkt 3 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1270 ze zm.). Chodzi tu o dzieci, które mają prawo do renty rodzinnej po śmierci rodzica. Mogą ją otrzymywać bez względu na wiek, o ile stały się niezdolne do samodzielnej egzystencji lub całkowicie niezdolne do pracy, zanim skończyły 16 lat lub do ukończenia nauki, ale nie dłużej niż do osiągnięcia 25. roku życia.

Takie brzmienie przepisów powodowało jednak pytania, czy wyłączenie będzie miało zastosowanie również do osób, które nabyły uprawnienie do renty rodzinnej na mocy innych przepisów, np. o zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy zawodowych, funkcjonariuszy służb mundurowych czy o ubezpieczeniu społecznym rolników. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zapewniło, że w analogiczny sposób jak renty rodzinne z powszechnego systemu ubezpieczeniowego będą traktowane też te przyznane na podstawie innych ustaw.

Nierówne traktowanie

Wątpliwości, czy faktycznie tak się stanie, powróciły po tym, gdy ZUS opublikował na swojej stronie internetowej katalog 64 świadczeń finansowanych ze środków publicznych, które będą uwzględniane przy ustalaniu prawa do świadczenia uzupełniającego i jego wysokości. Na tej liście znalazły się bowiem m.in. policyjne i wojskowe renty rodzinne oraz te, które są wypłacane przez KRUS.

W odpowiedzi na pytanie, dlaczego tak się stało, ZUS wyjaśnia, że renty rodzinne przyznane na podstawie ustaw szczególnych, które w zakresie uprawnień do nich odsyłają do ustawy z 17 grudnia 1998 r., mogą być przyznane również w innych warunkach, niż zostały wymienione w jej art. 68 ust. 1 pkt 3. Natomiast do limitu 1600 zł nie będą liczone tylko renty, które spełniają przesłanki wynikające z tego artykułu. Zakład będzie więc przeprowadzał postępowanie wyjaśniające w celu ustalenia, czy w danym przypadku niezdolność do pracy lub samodzielnej egzystencji powstała do ukończenia 16 lub 25 lat. W praktyce oznacza to, że jeżeli renta rodzinna została przyznana np. 55-letniej wdowie po zmarłym małżonku, to będzie ona wliczana do progu dochodowego.

– Przyjęcie takiego rozwiązania będzie prowadzić do nierównego traktowania, bo dla części osób otrzymywanie renty rodzinnej nie będzie w ogóle miało wpływu na przyznanie 500+, a innych może go pozbawić lub spowodować, że będzie przysługiwać w niższej wysokości – mówi Maria Elżbieta Królikowska z Inicjatywy Społecznej „Nie-Samodzielni”.

Doktor Rafał Bakalarczyk z Uniwersytetu Warszawskiego dodaje, że skoro rząd zdecydował się na wprowadzenie pewnej preferencji dla rencistów rodzinnych, to nie powinien jeszcze dodatkowo różnicować tej grupy.

– Kryterium wieku powstania niepełnosprawności jest też stosowane przy przyznawaniu świadczenia pielęgnacyjnego dla opiekunów osób niepełnosprawnych. Trybunał Konstytucyjny uznał to za niezgodne z konstytucją, dlatego podobne zastrzeżenia może budzić również w przypadku świadczenia uzupełniającego – zwraca uwagę.

>>> Czytaj też: Dietetycy alarmują: cukier stał się jak narkotyk. Podatek od niezdrowego jedzenia to kwestia czasu?