Bitwa gigantów: USA kontra Chiny. Kto wygrywa technologiczną zimną wojnę?

autor tekstu:TL  Źródło:Bloomberg
28 czerwca 2019 godz: 06:45 | Aktualizacja: 2019-06-28 07:06:02.78994+02

Wojna handlowa USA-Chiny to między innymi bitwa o przewagę technologiczną. Sztuczna inteligencja, robotyka, pojazdy autonomiczne to dziedziny, w których chiński plan zakłada dominację na świecie. Stany Zjednoczone nie mogą sobie na to pozwolić, tym bardziej, że amerykańskie firmy działające w Państwie Środka od lat skarżyły się na przymusowe transfery technologii i kradzież własności intelektualnej. Po umieszczeniu Huawei Technologies na czarnej liście w USA, widmo zimnej wojny technologicznej jest coraz bardziej realne. Oto porównanie sił dwóch zwaśnionych stron.

1/8
Najcenniejsze firmy technologiczne
Punkt dla USA
Najcenniejsze firmy technologiczne na świecie pochodzą głównie z USA. W pierwszej dziesiątce aż siedem to koncerny ze Stanów Zjednoczonych, z wiodącymi graczami w dziedzinie oprogramowania, smartfonów, handlu elektronicznego, wyszukiwarek i sieci społecznościowych.
W ciągu ostatnich pięciu lat chiński sektor technologiczny dynamicznie rósł. Dzięki temu firmy takie jak Tencent i Alibaba wskoczyły do czołówki światowych potentatów.
Kapitalizacja spółek jest nie tylko miarą tego, jak rynek wycenia te firmy, ale także pokazuje ich finansową siłę, potrzebną do dokonywania przejęć, zatrudniania najlepszych specjalistów, pozyskiwania kapitału i inwestowania w nowe rozwiązania technologiczne.
statystyki

Komentarze (16)

  • Albert(2019-06-28 07:28) Zgłoś naruszenie 9224

    Ruskie to bandziory, jak mogą być filarem. To nie jest nawet Europa!

    Odpowiedz
  • Rosja Francja i Niemcy(2019-06-28 07:13) Zgłoś naruszenie 25255

    Rosja, Francja i Niemcy powinny byc FILAREM, powtarzam FILAREM europeiskiej polityki i wspolpracy gospodarczej ! i w ten sposob razem opierac sie konkurencji ze strony USA i Azji. Rosja z racji wielkosci i potencjalu powinna byc najwazniejsza dla Europy ! i to nie powinno budzic namniejszych watpliwosci dla kazdego rozsadnego czlowieka.

    Pokaż odpowiedzi (5)Odpowiedz
  • paweł(2019-06-28 18:37) Zgłoś naruszenie 204

    Rosja Putina to może być filarem w Azji razem z Mongolią i Uzbekstanem

    Odpowiedz
  • Georealista(2019-06-28 08:25) Zgłoś naruszenie 206

    Konfrontacja USA-Chiny to właśnie konfrontacja technologicznego wyścigu - w tym także technologicznego wyścigu zbrojeń. Chiny planują wg "make in China 2025" opanować 70% rynku cywilnych technologii high-tech na 2025, natomiast 2035 jest naznaczonym przez Xi rokiem uzyskania przewagi Chin w technologiach militarnych. Stąd USA będą militarnie kontynuowały otaczanie Chin w pierwszym łańcuchu wysp - natomiast w sferze "cywilnej" będą wszelkimi metodami dławiły rozwój i zakres działania Chin i ich koncernów - nie tylko Huawei. I ograniczały zasięg eksportu Chińskiego, chińskiej ekspansji kapitałowej. Argument na twardo to dominacja US Navy na morzu i kontrola handlu morskiego. Chiny mają za to w ręku kartę zwyżek cen i na koniec embargo eksportu ziem rzadkich, który to rynek zdominowały w ponad 80%. Plus na poziomie wojen walutowych SWIFT w rękach USA [transakcje międzynarodowe] i chiński system CISPA jako odpowiedź na SWIFT. USA widzą, że globalizacja bardziej wzmacnia gospodarkę Chin niż USA, więc od Davos 2017 USA stały się hamulcowym globalizacji i dążą do rozerwania łańcuchów dostaw Chin, a Chiny [z doczepioną Rosją] stały się liderem globalizacji - czego nawet większość laików nie spostrzegła.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Ottto(2019-06-28 08:24) Zgłoś naruszenie 16103

    A Forsal znow swoje, czyli podlizywania sie usa. A moze trzeba bylo wsppmniec, ze Huawei juz sprzedaje wiecej telefonow niz Apple I to boli amerykanow. Te wyceny spolek gieldowych to zwykla sciema. Zorientowani wiedza, ze gieldu to kasyna /hazard. Liczyl sie to co kupuja ludzie a tu niestety amerykanie zostal w tyle I dlatego te cale sankcje I kwik.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • jacek(2019-06-28 19:34) Zgłoś naruszenie 102

    Myślę że zastąpienie Microsoftu, Intela będzie trudniej ale za kilka lat będzie możliwe. (z monopolem trzeba walczyć). W TV widziałem ze Merkel otworzyły się oczy.

    Odpowiedz
  • riddick(2019-06-28 20:56) Zgłoś naruszenie 72

    Na dłuższą metę Chiny zyskają przewagę.Oni są wprawieni na długi dystans, lubią tzw długie marsze a świat w tej chwili jest już za bardzo zróżnicowany, jest więcej graczy. Jeżeli nie będzie tzw gorącej wojny. Wtedy jednak wszyscy stracą

    Odpowiedz
  • notandnoid(2019-07-01 13:16) Zgłoś naruszenie 61

    Nie rozumiem, dlaczego komentuje się tego rodzaju informacje "przewagi technologiczne", "wyższość technologii" itp. To ile jest warta firma świadczy tylko o tym, ile są skłonni za nią zapłacić inwestorzy. Produkt jest tyle warty, co jego użyteczność. Amerykańskie firmy nie mają żadnej przewagi technologicznej nad chińskimi lub koreańskimi, wręcz odstają w niektórych dziedzinach. Cała produkcja Apple jest w Chinach, co prawda w "naszych" Chinach, ale co będzie, jak to się zmieni? Zresztą komuniści robią podróbki Iphona "od ręki". Wartość użytkowa produktów jest taka sama, liczy się tak naprawdę wielkość rynku - potencjalnie dla Chińczyków większy o co najmniej o 3 miliardy ludzi (Chiny; część Azji, Afryka - ze względu na cenę). Jeśli będą tam sprzedawać taniej (a mogą) nikt nie będzie tam kupował produktów Apple, którego rynek zbytu skurczy się do USA i Europy. I nagle wartość Appla będzie 100 mld, albo ileś tam, bo będą też musieli obniżyć ceny. Zysk roczny Apple wynosi 15 mld (10% sprzedaży), czyli 15 promili wyceny firmy, która jest całkowicie uzależniona (i chce jeszcze bardziej) od produkcji na zewnątrz. I kto tu zwariował? Coś mi się zdaje, że każdemu nabywcy akcji firma powinna dodawać sznurek gratis. Pamiętacie bańkę internetową?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze