W porównaniu z tym samym kwartałem poprzedniego roku wzrost był jeszcze wyższy. Według szacunków Eurostatu gospodarka Eurolandu wzrosła o 1,2 proc. natomiast cała Unia Europejska zanotowała roczny wzrost PKB o 1,5 proc.

Wśród państw członkowskich, dla których dostępne są dane za pierwszy kwartał 2019 r., najszybciej rozwijała się gospodarka Chorwacji. W relacji kw/kw PKB tego kraju wzrósł o 1,8 proc. Polska i Węgry zanotowały drugi najwyższy wzrost w całej UE - 1,5 proc. Wśród 28 państw Wspólnoty tylko Łotwa zanotowała spadek PKB o 0,1 proc. w relacji kwartalnej.

Także w dłuższej perspektywie Polska znalazła się na podium najszybciej rosnących gospodarek Europy. W porównaniu do kwartału sprzed roku w pierwszym kwartale b.r. PKB Polski był o 4,7 proc. większy. Lepszy od naszego wynik zanotowały tylko gospodarki Węgier i Rumunii, które rosły odpowiednio o 5,2 proc. i 5,1 proc.

>>> Czytaj też: "FT": dług i populizm testują Włochy. "Kryzys strefy euro nigdy się tam nie skończył"

Składniki PKB i wkład we wzrost

W pierwszym kwartale 2019 r. wydatki gospodarstw domowych na spożycie wzrosły o 0,5 proc. zarówno w strefie euro, jak i w UE28. Nakłady brutto na środki trwałe wzrosły o 1,1 proc. w strefie euro i o 1,3 proc. w UE28. Eksport podskoczył o 0,6 proc. w strefie euro i o 0,5 proc. w UE28, natomiast transport - o 0,4 proc. w strefie euro i 1,2 proc. w UE28.

Wydatki na konsumpcję w gospodarstwach domowych miały pozytywny wpływ na wzrost PKB zarówno w strefie euro, jak i w całej Unii (+0,3 punktu procentowego w obu strefach). Jednocześnie wkład nakładów brutto na środki trwałe również był dodatni (odpowiednio +0,2 i +0,3 pp ) w obu strefach.

Pierwszy kwartał tego roku okazał się dobry dla rynku pracy. W porównaniu z ostatnim kwartałem 2018 r. w obu strefach liczba osób zatrudnionych wzrosła o 0,3 proc. Natomiast w porównaniu z tym samym kwartałem poprzedniego roku, zatrudnienie wzrosło o 1,3 proc. w strefie euro i o 1,2 proc. w całej Wspólnocie. Na podstawie danych wyrównanych sezonowo Eurostat szacuje, że w pierwszym kwartale 2019 r. w 28 państwach UE zatrudnionych było 240,7 mln osób, z czego 159,5 mln należało do strefy euro. Są to najwyższe poziomy zatrudnienia, jakie kiedykolwiek odnotowano w obu obszarach. Dokładniej mówiąc, liczba osób zatrudnionych wzrosła o 10,8 mln w strefie euro i 16,6 mln w UE28 od najniższego poziomu zatrudnienia po kryzysie finansowym (czyli w II kw. 2013 r. dla strefy euro, i w I kw. 2013 r. dla UE28).

>>> Czytaj też: Europejczycy chcą pracować cztery dni. Najmniej podoba się to... Polakom

Liderami wzrostów w UE w porównaniu z poprzedni kwartałem okazały się Węgry, gdzie zatrudnienie wzrosło o 1,0 proc. Kolejne były: Hiszpania (+0,7 proc.),  Grecja, Litwa i Holandia (wszystkie po +0,6 proc.) Spadek zatrudnienia o 0,4 proc. dotknął Estonię, podczas gdy zatrudnienie w Finlandii i Szwecji utrzymało się na poziomie sprzed trzech miesięcy.

W porównaniu z ostatnim kwartałem zeszłego roku w Polsce zatrudnienie wzrosło o 0,4 proc. Dużo gorzej wypadamy w zestawieniu rocznym, w którym Polska była jedynym krajem ze spadkiem zatrudnienia o 0,1 proc.

Połączenie danych dotyczących PKB i zatrudnienia pozwala oszacować wydajność pracy. Analiza wzrostu w porównaniu do tego samego kwartału z poprzednich lat pokazuje, że wzrost produktywności (w oparciu o zatrudnionych) oscylował wokół 1 proc. w obu strefach od 2013 r.