Ogólniak wciąż popularniejszy od zawodówek. Plan MEN się nie powiódł

autor tekstu:Klara Klinger  Patrycja Otto  Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
08 sierpnia 2019 godz: 08:10 | Aktualizacja: 2019-08-08 11:57:16.254074+02Powrót do artykułu »

Boom na licea – wbrew planom MEN absolwenci gimnazjów i szkół podstawowych wybrali ogólniaki

  • « wstecz
  • dalej »
1/1
Szkoły w liczbach
mniejsze zdjęciazobacz miniaturyźródło: Dziennik Gazeta Prawna
Szkoły w liczbach
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (11)

  • Marcin (2019-08-08 08:20) Zgłoś naruszenie 201

    Robol w Polsce jak był śmieciem tak jest śmieciem. I każdy kombinuje aby zrobić papierek i dostać pracę państwową czy w sektorze prywatnym za biurkiem. Dawniejsi absolwenci zawodówek komunistycznych przynajmniej dzięki wyuczonym umiejętnościom manualnym mogli zaoszczędzić góry kasy na naprawach , remontach, własnoręcznych budowach domów. A obecnie będą milionowe rzesze niemot manualnych bez umiejętności wymiany choćby żarówki , za to z roszczeniową postawą aby państwo dało im lekką i dobrze płatną pracę. Ale przy najbliższym kryzysie państwo polskie pokaże prawdziwy stan finansów czyli wielgachną dziurę budżetową. I tym samym ci absolwenci humany zostaną na dożywotnim bezrobociu bez żadnych umiejętności zawodowych ani nawet majsterkowiczowskich. To katastrofalnie wróży przyszłości Polski.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • lilian(2019-08-08 10:46) Zgłoś naruszenie 31

    Pracuję w zawodzie montera w energetyce i popieram tych co idą wyżej.Tu na dole jest bieda i brak szacunku.Robotnicy wykwalifikowani czy nie traktowani są jak patałachy.Uczcie się bo do roboty przyjadą ukry czy inni a polacy niech będą szanowani w swoin kraju.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • buehehe(2019-08-08 15:17) Zgłoś naruszenie 31

    Czyli znów nadprodukcja ludzi z papierkami, których nasza pożal się boże gospodarka nie jest w stanie wchłonąć, a robole na produkcji zarabiają już tyle co gryzipióry po ogólniakach, bo brakuje ludzi, kierowcy, operatorzy cnc, budowlanka, etc... Musi być gospodaraka, jak w niemczech, tam nawet robol, jak ma fach to ma szacunek, bo czegoś konkretnego się nauczył, i zarobi swoje, jak nie ma gospodarki to możecie sobie dalej produkować gryzipiórów z ambicjami - potencjalnych emigrantów.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Warto spróbować(2019-08-08 14:15) Zgłoś naruszenie 11

    Wybieranie konkretnego zawodu w wieku 14 lat to rzadko udana inwestycja, szczególnie dziś w szybko zmieniającym sie otoczeniu. If I were a King…. to urządziłbym to tak: 1. start od 6 lat i 6 lat szkoły podstawowej obowiązkowej 2. 4 lata obowiązkowego gimnazjum zakończone małą maturą. Zwolnienia z tej części szkoły tylko za świadectwem od psychologów, pedagogów 3. 2 letnie szkoły profilowane, wszelakiego typu w tym liceum przygotowujące do matury i na studia. Tu także szkoły zawodowe mające klasy dla mocno dorosłych chcących zmienić zawód. Rożnego rodzaju kursy zawodowe etc 4. Każdy otrzymałby imienny bon szkolny uprawniający do bezpłatnej szkoły aż i włącznie z dużą matura. Nawet w wieku 100 lat. Ubędzie frustratów

    Odpowiedz
  • oko43(2019-08-08 14:57) Zgłoś naruszenie 01

    Dzisiaj Januszom prowadzącym firmy zależy na taniej sile roboczej. Najlepiej jak najmłodszy, bo za wiele nie trzeba mu płacić. Dużo ludzi po ogólniakach i po pseudo kierunkach studiów, robi w firmie gdzie pracuję na taśmie za podstawę krajową, na śmieciówkach. Przychodzą, odchodzą po paru tygodniach czy miesiącach, bez przywiązania do pracodawcy. A ten nawet nie stara się ich zatrzymać Zatrudnia innych murzynów i tak się to kreci na Podkarpaciu. Brak szacunku, korporacyjne zasady, płaca już nie korporacyjna, umowa zmieniana co kilka miesięcy na inny podmiot, choć pracodawca ten sam. Nikt już nie wierzy w szkoły, studia. Tylko myśli jak opuścić województwo, czy kraj. Od dwóch lat murzynów zaczyna brakować, przerzucili się ze studentów, których nie ma na absolwentów szkół średnich. Sielanka kadrowa jeszcze trwa. Może jeszcze rok, dwa uda się wyciskać soki Januszom. A fachowiec po zawodówce, technikach, czy technicznych studiach już zażąda grosza.

    Odpowiedz
  • Gość(2019-08-08 14:32) Zgłoś naruszenie 01

    Każdy chce po skończeniu szkoły mieć ,średnie i maturę a zawodówka tego nie daje. Trzeba tak zrobić by to osiągali a chętnych nie zabraknie.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze