Testowanie spalin na ludziach i zwierzętach jest niedopuszczalne. "Czas inwestować w emisję zerową"

autor tekstu:Źródło:PAP
30 stycznia 2018 godz: 12:44 | Aktualizacja: 2018-01-30 12:53:41.596545+01Powrót do artykułu »

Testowanie spalin na ludziach i małpach jest nieetyczne i niedopuszczalne - oświadczyła we wtorek w Brukseli unijna komisarz ds. rynku wewnętrznego Elżbieta Bieńkowska, odnosząc się do informacji o praktykach stosowanych przez niemieckie koncerny samochodowe.

  • « wstecz
  • dalej »
1/1
Magoty gibraltarskie
mniejsze zdjęciazobacz miniaturyźródło: ShutterStock
Magoty gibraltarskie
statystyki

Komentarze (7)

  • Terminator(2018-01-30 13:05) Zgłoś naruszenie 100

    Niemiecka specjalność!Loooool.

    Odpowiedz
  • pafnucy(2018-01-30 13:22) Zgłoś naruszenie 50

    Ci niemcy to jacyś mentalni podludzie, kompletnie niereformowalni.

    Odpowiedz
  • Leon Z(2018-01-30 13:37) Zgłoś naruszenie 41

    Nie ma czegoś takiego jak emisja zerowa. Baterie litowe nie rosną na drzewach, podobnie jak panele słoneczne. Wszystko ma swój koszt "węglowy". Póki co diesel wypada najefektywniej. Ale można oczywiście kłamać, że jest inaczej.

    Odpowiedz
  • @@@ niemieckie (a nie nazistowskie) obozy śmierci(2018-01-30 14:21) Zgłoś naruszenie 20

    W czasie II Wojny Światowej Niemcy do mordowania ludzi wykorzystywali spaliny silników benzynowych. Zamordowali ponad 70.000 przez zagazowanie spalinami w Aktion T4 - realizowanym w III Rzeszy, w latach 1939–1944 programie polegającym na fizycznej eliminacji ludzi niedorozwiniętych psychicznie i przewlekle chorych - obywatelach niemieckich i innych narodowości. Spalinami zamordowali dziesiątki tysięcy jeńców radzieckich i Ż. yd.ów. Silnik ciężarówki Renault stosowany do tego bestialskiego procederu zużywał 75 l/100 km benzyny - czyli 2 x więcej niż normalnie. Spaliny z silników benzynowych przetestowali Niemcy na dziesiątkach, może setkach tysięcy ludzi. Ciekawe ile muszą bestialsko zagazować zwierząt, aby móc jak poprzednio podać Światu ZAFAŁSZOWANE dane o silnikach Diesla ? Krew przodków i "dr." Mengele wciąż krąży w tym narodzie? Czy wszystko co niemieckie musi spływać krwią?

    Odpowiedz
  • Narót POlski(2018-01-30 13:20) Zgłoś naruszenie 24

    To nie Niemcy truli małpy to koncerny motoryzacyjne! Dodam, że dozorca małp był Polakiem

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Andy(2018-01-31 10:39) Zgłoś naruszenie 10

    takiego zachowania nie widzimy nawet w krajach TRZECIEGI SWIATA!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze