Kopcące auta nie wyjadą na ulice. "Koniec z fikcją badań technicznych"

autor tekstu:Jakub Pawłowski  Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
08 listopada 2018 godz: 11:30 | Aktualizacja: 2018-11-08 11:46:31.162259+01Powrót do artykułu »

Centralizacja nadzoru nad stacjami diagnostycznymi to odpowiedź rządu na plagę diesli, które trują centra miast. Kompetencje stracą za to starostowie.

  • « wstecz
  • dalej »
1/1
Kopcące pojazdy na polskich drogach
mniejsze zdjęciazobacz miniaturyźródło: Dziennik Gazeta Prawna
Kopcące pojazdy na polskich drogach
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (15)

  • Misiek(2018-11-08 11:54) Zgłoś naruszenie 440

    Brawo. Czas zlikwidować kolejną fikcje : badania lekarskie kierowców. Obecnie badania te są zdominowane przez grupę uprawnionych lekarzy, którzy przez łapówkarskie koneksje z ośrodkami szkolenia wypisują takie badania na kolanie za cenę 200 zł od badania. Badania te powinien przeprowadzać każdy lekarz rodzinny,w przychodni lekarskiej, który dysponuje pełna historią pacjenta. Opłata powinna być zmniejszona do 100 zł

    Odpowiedz
  • Estar(2018-11-08 19:58) Zgłoś naruszenie 280

    Nareszcie! Najwyższy czas zrobić porządek z cwaniakami wycinającymi w swoich autach DPFy, za co my wszyscy płacimy tym co najcenniejsze, własnym zdrowiem a i niekiedy i życiem. BRAWO WY!.

    Odpowiedz
  • wypisujesiezsystemu(2018-11-08 12:43) Zgłoś naruszenie 2628

    Tak się zastanawiam: skoro auta tak bardzo trują ludzi, to dlaczego alarmy smogowe pojawiają się zawsze wtedy, kiedy pojawia się mróz? Ludzie zaczynają grzać samochodami? Kolejna rzecz, to czas użytkowania pojazdu i jego skład chemiczny. Nowoczesne auta są "z plastiku", a ich średnia żywotność, to 7 lat (lub przebiegi do 100 000 km). Jeśli ktoś usiłuje wmówić, że takie badziewie jest bardziej ekologiczne niż auto, które potrafi przejechać 1 mln km, to znaczy, że kłamie. Oczywiście będzie się podpierać tym, że "ślad węglowy" takiego nowego auta jest niższy. Oczywiście, że jest, ale na drugim końcu świata, gdzie nikt tego nie mierzy. Ostatnie badania pokazują, że baterie w pojazdach elektrycznych robią środowisku większą szkodę niż "stare diesle". No ale lobby zawsze było, jest i będzie.

    Pokaż odpowiedzi (6)Odpowiedz
  • Wacio(2018-11-08 14:03) Zgłoś naruszenie 123

    Poloneza se chyba kupię. On nie musi spełniać prawie żadnych norm. Jak już potrafi ruszyć i jechać to normy spełnia.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • rk(2018-11-08 17:41) Zgłoś naruszenie 103

    A dlaczego policja nie kontroluje spalin w samochodach. Nawet jak jadą za autem które kopci jak podpalona opona to nie reagują. Jak nie reagują na takie przypadki to po co karzą za inne wykroczenia. Przecież takie kopcące auta ostatecznie powodują śmierć większej liczby ludzi niż inne wykroczenia.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • MW(2018-11-08 16:50) Zgłoś naruszenie 70

    Tani niebity diesel z niemiec.

    Odpowiedz
  • hehe(2018-11-09 08:12) Zgłoś naruszenie 22

    W Japonii badanie techniczne samochodu powyżej4 lat kosztuje 1200 $.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze