Rynek nieruchomości jednak nie zwolni? Apetyt Polaków na własne M szybko rośnie

autor tekstu:Źródło:ISBnews
25 października 2019 godz: 09:26 | Aktualizacja: 2019-10-25 09:35:02.007108+02Powrót do artykułu »

Odsetek gospodarstw domowych planujących budowę lub zakup nieruchomości w ciągu 12 miesięcy wzrósł do 20% wobec 5,6% rok wcześniej, wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych i Instytutu Rozwoju Gospodarczego SGH pt. "Sytuacja na rynku consumer finance" za III kwartał br.

  • « wstecz
  • dalej »
1/1
blok, mieszkanie
mniejsze zdjęciazobacz miniaturyźródło: ShutterStock
blok, mieszkanie
statystyki

Komentarze (14)

  • kiedy puszczą zwieracze?(2019-10-25 16:46) Zgłoś naruszenie 163

    Zasada jest prosta: im większa częstotliwość "artykułów" naganiających, tym bliżej pęknięcia banieczki. Jak na razie standardem na f0rsalu są jedna-dwie takie wrzutki na stronie głównej. Kiedy normą stanie się 2-3 będziesz wiedział, że powietrze zaczęło schodzić.

    Odpowiedz
  • Palestino FC (2019-10-25 12:58) Zgłoś naruszenie 133

    Walić developerów. Tak pazernych firm że świeca szukać. Miałem kupować, ale odpuszczę. Poczekam na używki w I kwartale 2020 r.

    Odpowiedz
  • fase(2019-10-25 11:18) Zgłoś naruszenie 123

    Ci co mieli pieniadze to juz kupili moze ufoludki teraz kupuja.

    Odpowiedz
  • Mario(2019-10-25 13:10) Zgłoś naruszenie 121

    To że odsetek osób mówiących że może kupią nie znaczy że ktoś coś kupi. Ceny faktycznie obecnie są spore myślę że warto poczekać na reakcję rynku na spowolnienie w europie. Choć dalej uważam ze zakupy powinny być za zarobione pieniądze do dnia kupna a nie za pieniądze które się dopiero zarobi. Cała europa zmaga się z ogromnym bezrobociem to że w Polsce takiej sytuacji nie ma nie znaczy to że zdarzyć się nie może. Należy być ostrożny.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • an(2019-10-25 13:14) Zgłoś naruszenie 91

    Jezeli ci ludzie maja pieniadze, a nie sa wrozka z bajek na 30 lat kredyt to ze statystyki idzie sie cieszyc.Moim zdaniem artykul jest pod biznes deweloperski i bankowy.Ma sugerowac kowalskiemu zeby lecial po kredyt i nie byl gorszy bo jest super.Zal mi kowalskiego co w to uwierzy.

    Odpowiedz
  • dvgfdsf(2019-10-25 12:55) Zgłoś naruszenie 812

    kiedy kataster dla bogoli, kułaków co z mieszkań robia dobra inwestycyjne i dorabiają się na ludzkiej krzywdzie? Mało im jedno mieszkanie jak ktoś nie może przez tych spekulantów kupić pierwszego? Nie mają te januszki innego pomysłu na byznes?

    Odpowiedz
  • DAn(2019-10-25 16:41) Zgłoś naruszenie 60

    Nie wszyscy tu czytający pewnie pamętają kolejki społeczne w celu założenia konta maklerskiego i kupienia akcji. A szkoda. Były takie dni, że kupujący wystawiali zlecenia PKC na zasadzie kolejek z lat 70, czyli cokolwiek przywieziono, od razu było kupowane bo na pólkach w latach 80-tych stał głownie tylko ocet. Kto nie pamięta, niech sobie obejrzy wykresy z kursami akcji z początku istnienia GPW i klika lat później. Cenna i pouczająca lektura nie tylko dla inwestorów giełdowych...

    Odpowiedz
  • chłopzmazur(2019-10-25 17:44) Zgłoś naruszenie 41

    kupujta ludzie, oj kupujta! Bierta kredyty i kupujta. Kto nie kupi zaraz mieszkania, lub dwóch żeby wynajmować za miliony, albo sprzedać z 200% zyskiem - ten przegra życie.

    Odpowiedz
  • RR(2019-10-25 22:39) Zgłoś naruszenie 30

    pewnie kupują aktualnie fundusze spekulacyjne, z zagranicy, ale to jest bez sensu. Te nowe domy i nowe mieszkania to tylko takie ładne na folderze lub góra do pięciu lat. To jakaś totalna lipa, życie jest za krótkie , aby je zafajdać kredytolem. Najlepszy jest domek po przodkach w jakiś małych Rowkach, zrobić sobie tylko kominiasek i jest super wypasek.

    Odpowiedz
  • Baltazar Gąbka (2019-10-28 08:43) Zgłoś naruszenie 21

    200 tys nowych mieszkań dla 350 tys osób z niżu lat 90 które wchodzą w okres potrzeb mieszkaniowych.... Budujemy i kupujemy w tempie jak 10 lat temu , tylko wszyscy zapominają że 10 lat temu na rynek wchodził wyż lat 80 , czyli ponad 700 tys osób. te 200 tys mieszkań buduje się w kilku dużych miastach i tak od 10 lat , w warszawie już jest ponad 600 mieszkań /1000 mieszkańców , Kraków za chwile przekroczy tę liczbę , średnia europejska to 480/1000 mieszkańców , a realnie jakieś 400-420 bo statystykę zawyżają kraje śródziemnomorskie, domami letniskowymi. Kredyty bija rekordy , a 70 % oferty mieszkań nabywana jest w celach inwestycyjnych , czyli gro tych "inwestycji jest na kredyt. Będzie większy płacz niż Frankowiczów, wystarczy że 2-3 % wzrosną stopy, gospodarka lekko spowolni, wzrośnie liczba bankructw firm , cześć Ukraińców wyjedzie, ludzie lekko zaczną oszczędzać , lekko siądzie turystyka a za nią najem krótkoterminowy. Dla restauracji lekko mniej turystów to nie katastrofa, dla kogoś kto kupił dla siebie mieszkanie 30 % wyższa rata kredytu , zaboli ale jakoś to przeżyje ... , Ukrainiec nauczy się niemieckiego i da sobie rade, nawet jak więcej firm zbankrutuje, bezrobocie jakoś drastycznie nie wzrośnie przez wcześniejszy wiek emerytalny i wyż powojenny ,który na rynku pracy zastępuje niż lat 90. Niestety dla właściciela mieszkania na wynajem kupionego na kredyt, to będzie katastrofa, bo te wszystkie elementy w przypadku wynajmu się sumują. Jeśli ubywa chętnych na wynajem, bo emigracja /turystyka/demografia , cześć mieszkań będzie stało pustych, więc albo godzimy się z tym że mieszkanie średnio rocznie wynajęte jest 7 mc , albo zaniżamy cenę najmu . Puste mieszkanie za którego trzeba płacić czynsz i 30 % wyższą rate kredytu, lub sytuacja w której najem pokrywa zaledwie połowę raty, zaboli zdecydowanie mocniej niż frank po 4 zl... Jak fiskus tylko zobaczy że zaczyna się walka cenowa o wynajmujących , przypomni sobie o podatku katastralnym od mieszkań na wynajem. Nie wiem jak nazwać "inwestycje" w mieszkanie na wynajem za kredyt , przy historycznie wysokich cenach mieszkań , historycznie niskich stopach % , i historycznie złej demografii.

    Odpowiedz
  • aad(2019-11-18 07:53) Zgłoś naruszenie 20

    Kupiłem mieszkanie na osiedlu warszawa przy al jerozolimskich, myślę że można je śmiało wynajmować studentom jeśli zdarzy mi się przeprowadzka do innego miasta

    Odpowiedz
  • Zosia (2019-10-27 06:33) Zgłoś naruszenie 11

    Ten artykuł to jak wiadomości TVP

    Odpowiedz
  • Bart(2019-10-26 12:31) Zgłoś naruszenie 00

    Ja średnio mam 4000netto msc ale odpycha mnie wizja kredytu na 20lat inflacja i możliwość zmiany stop %. Z drugiej strony stoję przed dylematem przeprowadzki do większego miasta,niby też szkoda tyle kasy na wynajem wyrzucić. Tak na prawdę cholera wie co tu zrobić. Mieszkania są obecnie bardzo drogie i w kupnie i w wynajmie.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze