Szefowa MPiT m.in. razem z kandydatem Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Łodzi posłem PiS Waldemarem Budą odwiedziła w czwartek fabrykę kosmetyków Delia Cosmetics w podłódzkim Konstantynowie.

Jak zaznaczyła Emilewicz podczas konferencji prasowej, branża kosmetyczna to jedna z pereł w koronie polskiej gospodarki. Wskazała, że to marki, które są rozpoznawalne na cały świecie i jednocześnie bardzo innowacyjne, ponieważ – jak tłumaczyła - zakres wymagań związany z produkcją kosmetyków jest tak wysoki "jak niemal w branży kosmicznej; muszą spełnić naprawdę najwyższe standardy".

Minister przyznała, że powodem jej wizyty u jednego z wiodących producentów tego sektora oraz w woj. łódzkim jest zwrócenie uwagi, jak ważne dla polskich miast jest budowanie dobrych warunków do inwestycji.

"Wiemy dobrze, że po 2021 roku środków europejskich nie będzie tak dużo jak w poprzednich latach. Nie będzie ich nie dlatego, że zdecydowaliśmy się na ambitną reformę wymiaru sprawiedliwości, ale dlatego, że poziom życia w Polsce wzrósł znacząco do momentu, kiedy weszliśmy do UE. Dlatego największym zadaniem przyszłych prezydentów i burmistrzów miast będzie tworzenie stref aktywności inwestycyjnej po to, aby tworzyć dobre, wysokopłatne miejsca pracy" – podkreśliła szefowa resortu przedsiębiorczości i technologii.

Wskazała, że przykładem dobrego zatrudnienia jest zakład w Konstantynowie Łódzkim, w którym - jak mówiła - pracują osoby z kilkunastoletnim stażem, w tym kobiety wracające chętnie do pracy po urlopach macierzyńskich.

"To są dobre miejsca pracy i takich miejsc powinno być w Łodzi więcej. Nie jest przypadkiem, że dziś, kiedy patrzymy na rekordowo niskie bezrobocie, Łódź znajduje się na niechlubnym drugim miejscu. To jest ogromne wyzwanie, żeby w sercu Polski, u zbiegu szlaków komunikacyjnych tworzyć dobre warunki dla inwestorów, po to, aby oferowali oni dobre, wysokopłatne miejsca pracy" – dodała Emilewicz.

Umożliwia to – zapewniła minister – ustawa, która uczyniła z całej Polski specjalną strefę ekonomiczną.

"Jesteśmy tutaj także po to, aby powiedzieć łodzianom, że kolejna niedziela będzie bardzo ważnym dniem dla Łodzi. Wówczas wybiorą państwo tych, którzy będą sprawiać, że warunki życia wokół was będą albo lepsze, albo gorsze" – oświadczyła.

Minister Emilewicz poparła w nadchodzących wyborach samorządowych obecnych na konferencji prasowej posła Budę oraz przewodniczącego partii Porozumienie w Łodzi Włodzimierza Fisiaka, który kandyduje na radnego sejmiku woj. łódzkiego.

Buda zobowiązał się do "kreowania" dobrego środowiska dla przedsiębiorców. Zapowiedział, że "co najmniej nie będzie przeszkadzał, a na pewno ułatwiał prowadzenie działalności gospodarczej".

"Brakuje w Łodzi planów zagospodarowania; to jest tylko 22 proc. powierzchni całego miasta. To niestety utrudnia prowadzenie i lokowanie biznesu w Łodzi. Koniec końców okazuje się, że w gminach ościennych, które te plany i świetne tereny inwestycyjne mają, te firmy powstają. Dlatego będę zabiegał o to, żeby w większym stopniu te firmy powstawały właśnie w Łodzi" – zapewnił kandydat Zjednoczonej Prawicy.

Fisiak dodał zaś, że w sejmiku woj. łódzkiego będzie robił wszystko, aby unijne pieniądze przeznaczone na wspieranie lokalnej przedsiębiorczości trafiały we właściwe miejsce i przyczyniały się do wzrostu gospodarczego.

Wcześniej minister Emilewicz wzięła udział w konferencji w Łodzi "Prawo do Przedsiębiorczości. Małe firmy wielkie zmiany". Jej uczestnicy zapoznali się z zawartych w Konstytucji Biznesu pakietem ułatwień i zmian prawnych w prowadzeniu działalności gospodarczej.