Jak podał w poniedziałek Główny Urząd Statystyczny, realny wzrost przeciętnego wynagrodzenia w 2018 r. w stosunku do 2017 r. wyniósł 5,3 proc. Przeciętne wynagrodzenie w 2018 r. wyniosła 4 585,03 zł.

"To najwyższy skok wynagrodzeń notowany w ujęciu rok do roku od ponad 5 lat. Nawet biorąc pod uwagę wskaźnik inflacyjny to oznacza realny wzrost o ponad 300 zł" - powiedziała Emilewicz.

Zdaniem szefowej MPiT dane te odzwierciedlają dobrą kondycję polskiej gospodarki. "Wyjątkowo rekordowemu wzrostowi gospodarczemu ponad 5 proc. za ub.r towarzyszy także zwiększone wynagradzanie pracowników" - podkreśliła. Dodała, że to jeden z elementów zapisanych w Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. "Wzrost przeciętnych wynagrodzeń Polaków, po to, by stały się one porównywalne z wynagrodzeniami pracowników tzw. starych państw unijnych" - zaznaczyła.

Emilewicz wskazała, że dane GUS dotyczące wynagrodzeń w całej gospodarce nie są niespodzianką. "Potwierdzają bowiem trend obserwowany w sektorze przedsiębiorstw zatrudniających powyżej 9 pracowników, w którym odnotowany wzrost przeciętnych płac w 2018 r. miał podobną dynamikę" - wskazała. Szefowa resortu zwróciła uwagę na fakt, że dynamika wzrostu dla całej gospodarki była szybsza niż w sektorze przedsiębiorstw. "Szybki wzrost płac to skutek dobrych wiadomości płynących w ubiegłym roku z całej gospodarki oraz presji płacowej, spowodowanej zmniejszającą się liczbą osób zgłaszających gotowość do podjęcia pracy (niska stopa bezrobocia)" - wyliczyła.

Emilewicz odniosła się też do podanych przez GUS w poniedziałek danych dotyczących wymiany handlowej. Przypomniała, że w 2018 r. obroty towarowe handlu zagranicznego osiągnęły rekordowo wysoką wartość. "Eksport wyniósł 221 mld euro i był wyższy o 7 proc. (rdr), a import wyniósł blisko 226,1 mld euro, tj. poziom wyższy o 9,7 proc." - zaznaczyła. I dodała: "chcielibyśmy utrzymać ten korzystny bilans handlowy w relacji import-eksport".

Według szefowej MPiT najbliższe miesiące upłyną pod hasłem brexit. "Ciągle nie wiemy jak wyjście Wielkiej Brytanii z UE będzie wyglądać. Najczarniejszy scenariusz tzw. twardego brexitu dzisiaj pewnie jest najbardziej uprawdopodobniony" - oceniła.

Podkreśliła, że resort organizuje spotkania z przedsiębiorcami nie tylko w Polsce, ale też w Wielkiej Brytanii, "aby przygotowywać ich na zmianę otoczenia biznesowego, które ich czeka w najbliższym czasie".

Minister przypomniała, że MPiT pracuje nad targami pracy, które odbędą się w maju w Londynie, "gdzie polscy przedsiębiorcy, ale także inwestorzy międzynarodowi, którzy szukają pracowników w Polsce i zatrudniają w Polsce będą mogli takie oferty pracy Polakom w Londynie złożyć". (PAP)

autor: Magdalena Jarco