Chodzi o wprowadzenie świadczenia motywacyjnego dla funkcjonariuszy posiadających wysługę powyżej 25 lat w wysokości 1,5 tys. zł miesięcznie oraz dla funkcjonariuszy posiadających wysługę powyżej 28 lat i 6 miesięcy – 2,5 tys. zł miesięcznie.

Dodatek ten nie będzie jednak stanowił podstawy wymiaru emerytury. Ponadto świadczenie motywacyjne nie będzie wliczane również do podstawy obliczania nagrody jubileuszowej i odprawy w związku ze zwolnieniem ze służby.

Z założeń do projektu ustawy o szczególnych rozwiązaniach dotyczących wsparcia służb mundurowych nadzorowanych przez ministra właściwego ds. wewnętrznych, który pojawił się w wykazie prac legislacyjnych, wynika, że świadczenie to przyznawane będzie funkcjonariuszom posiadającym co najmniej 25 lat wysługi, na ich wniosek skierowany do bezpośredniego szefa, który przekaże go wraz ze swoją opinią do przełożonego właściwego w sprawach osobowych.

Świadczenie będzie zawieszane w przypadku skazania prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo (także skarbowe) lub wymierzenia kary dyscyplinarnej oraz niewywiązywania się funkcjonariusza z realizacji zadań służbowych albo znacznego obniżenia efektywności służby.

– Możliwość przyznania świadczenia motywacyjnego uzyskają funkcjonariusze policji, Straży Granicznej, Służby Ochrony Państwa oraz strażacy Państwowej Straży Pożarnej – wyjaśnia resort spraw wewnętrznych.

Propozycja podoba się związkowcom.

– Obecnie w policji jest ok. 25 tys. funkcjonariuszy, którzy posiadają 25 lat służby i więcej. To są ludzie najbardziej doświadczeni i wyjątkowo potrzebni. Gdyby takie zachęty weszły w życie, to jest realna szansa, że wielu policjantów dosłuży co najmniej jeszcze kilka lat, co jest dla naszej formacji niezwykle potrzebne. Szczególnie jeżeli weźmiemy pod uwagę ogromne odmłodzenie, jakie nastąpiło w ostatnim czasie – mówi Andrzej Szary z NSZZ Policjantów.

Pozytywnie ocenia też wysokość zaproponowanych dodatków. W jego ocenie, biorąc pod uwagę zarobki w policji, są one na odpowiednim poziomie.

– Z tego, co wiem, to kosztami tego rozwiązania nie będzie obciążony budżet państwa, tylko Zakład Emerytalno-Rentowy MSWiA. Organ sam zresztą przyznał, że korzystniej jest wypłacać dodatkowe świadczenie pracującym niż emeryturę – dodaje związkowiec.

W podobnym tonie wypowiada się też Krzysztof Oleksak – przewodniczący Zarządu Krajowego Związku Zawodowego Strażaków „Florian”.

– Otrzymuję sygnały od funkcjonariuszy, że chętnie skorzystaliby z takiego świadczenia, należy więc pozytywnie ocenić proponowane rozwiązanie. Będzie to dodatkowy czynnik motywujący do pozostania w służbie w obliczu postępującego odmładzania się formacji.

A przecież ktoś musi uczyć nowych funkcjonariuszy zawodu. Nikt nie nadaje się do tego lepiej niż osoby z doświadczeniem – zaznacza.

– Przyznaję, że praca w straży pożarnej jest bardzo wymagająca. Po wejściu w życie nowych przepisów, które zakładają, że na emeryturę można przejść po 25 latach służby (wcześniej obowiązywało dodatkowe kryterium ukończenia 55 lat), wielu strażaków jest jeszcze w stanie być aktywnych zawodowo – dodaje Krzysztof Oleksak.

Ważne szczegóły

Andrzej Szary podkreśla jednak, że ważne będą szczegóły. – Jakiś czas temu otrzymaliśmy projekt przygotowany przez Komendę Główną Policji, który zawierał podobną propozycję. Problem w tym, że aby otrzymać dodatkowe świadczenie, trzeba byłoby dokonać „czynów bohaterskich” – wyjaśnia Andrzej Szary.

Natomiast zdaniem związkowca powinno to być rozwiązanie powszechne.

– Jeżeli funkcjonariusz będzie miał pozytywną opinię i nie będą prowadzone w stosunku do niego żadne postępowania karne czy dyscyplinarne, to powinien automatycznie taki dodatek otrzymać. Gdyby okazało się jednak inaczej, to dla nas jest to propozycja nie do przyjęcia, bowiem nikt praktycznie z niej nie skorzysta, z wyjątkiem przełożonych – komentuje Szary.

Podobne obawy dotyczące zasad i kryteriów ma Krzysztof Oleksak. – Liczę na to, że oprócz opinii służbowej nie będzie trzeba wypełnić żadnych innych specjalnych warunków. Uniknęlibyśmy tym samym uznaniowości w przydzielaniu tego świadczenia – wskazuje.

Koszty obrony do zwrotu

Z założeń do projektu wynika także, że funkcjonariuszom Policji i Straży Granicznej, którzy są oskarżeni w związku z wykonywaniem czynności służbowych, ma przysługiwać refundacja kosztów poniesionych na obronę. Jednak tylko wtedy, jeżeli postępowanie zostanie zakończone prawomocnym orzeczeniem o umorzeniu albo wyrokiem uniewinniającym. – Od kilkunastu lat jest to postulat związków zawodowych. Obecnie koszty zastępstwa procesowego pokrywa związek, który ma fundusze ochrony prawnej. Tylko dzięki tym pieniądzom wielu policjantów uzyskało wsparcie i dzięki temu do dzisiaj służy w policji – zaznacza Andrzej Szary.

Maksymalną wysokość tego świadczenia dla obydwu formacji określi rozporządzeniem minister właściwy ds. wewnętrznych. 

>>> Czytaj też: Liczniejsze klasy i mniej nauczycieli. W szkołach oszczędzanie przez zagęszczanie

Etap legislacyjny

Projekt opublikowany w wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów