Historia ruchu lewostronnego na świecie

Po lewej stronie poruszano się już w starożytności. Przez wieki uznawano ten wybór za naturalny – skoro serce znajduje się z lewej strony, to właśnie ją powinni obierać pielgrzymi podróżujący do miejsc kultu. Zasadę uprawomocnił papież Bonifacy VIII w 1300 roku. Podobne kroki podjął w XVII wieku cesarz Japonii, by zażegnać sprzeczki między samurajami - ci chodząc po prawej stronie, potrącali się mieczami przymocowanymi do lewego boku. Co więcej, szermierze woleli poruszać się tą stroną, gdyż zapewniała większe bezpieczeństwo podczas ewentualnej walki - prawa ręka znajdowała się bliżej przeciwnika, a jednocześnie wystarczająco daleko od jego pochwy na miecz. Ruch lewostronny obowiązywał też do końca zaborów na terenie Polski.

Wybór lewej strony przez Wielką Brytanię

Anglia przyjęła zasadę ruchu lewostronnego na mocy Highway Act z 1773 roku. Dokument zawierał zapis zarządzający poruszanie się koni po lewej stronie jezdni. Zwierzęta były ówcześnie głównym środkiem transportu, więc przepis w znaczący sposób ukształtował ruch drogowy. Ruch lewostronny był wygodniejszy dla woźnicy, gdyż siedząc po prawej stronie powozu, miał większą kontrolę nad sytuacją na drodze.

Pojawienie się pojazdów parowych w 1835 roku wymagało nowych uregulowań prawnych. Zdawano sobie sprawę z potrzeby zdefiniowania podstawowych pojęć jak droga, most czy chodnik. Wszystkie zawarto w akcie wydanym tego samego roku. W konsekwencji, kwestia została ujęta przez prawo jeszcze przed rozprzestrzenieniem się automobili. Podobnego traktowania domagali się przechodnie, czujący zagrożenie ze strony nowego wynalazku. O ich bezpieczeństwie traktował późniejszy Motor Car Act z 1903 roku, określający limity prędkości, których musieli przestrzegać kierowcy. Po II wojnie światowej wprowadzono przepisy chroniące niepełnosprawnych oraz uproszczono oznakowanie, nadal uznając lewą stronę za jedyną słuszną dla użytkowników jezdni.

Reklama

>>> Czytaj też: Jak napędzić TIR-a prądem

Konsekwencje działań Napoleona Bonaparte

Dania już w 1758 roku wprowadziła na swoim terenie zasadę ruchu prawostronnego. Swoją popularność idea ta zawdzięcza jednak rewolucyjnej Francji. Za jej najgorliwszego propagatora uznaje się leworęcznego Napoleona Bonaparte. Dowódca, ustawiając swoje armie do przemarszu, wybierał prawą stronę. Było to niewątpliwie wygodniejsze dla mężczyzny, ale przede wszystkim służyło zdezorientowaniu wojsk przeciwnika.

Z drugiej strony, zarzewia wyboru prawej strony doszukuje się w zachowaniu arystokratów francuskich. Kiedy chcieli być niezauważeni, poruszali się nią podobnie jak przedstawiciele pospólstwa.

Napoleon, podbijając kolejne ziemie, rozprzestrzeniał nową regułę ruchu drogowego. Przyjmowały ją również kolonie wyzwalające się spod angielskiego panowania, by zaakcentować swoją niezależność. W ten sposób obowiązujące na danych drogach reguły zyskały widoczne powiązanie z wpływami politycznymi. Mimo siły ekspansji Napoleona, część państw została przy ruchu lewostronnym. Szwecja odrzuciła go dopiero w 1967 roku, spotykając się z dużym sprzeciwem społeczeństwa. Do dzisiaj ruch lewostronny obowiązuje w wybranych państwach europejskich, takich jak: Malta, Cypr, Irlandia czy Anglia właśnie. Jego zasady respektuje również wiele krajów w Afryce, Oceanii, Azji czy Ameryki Południowej. Łącznie jest ich około 60.

Zalety ruchu lewostronnego

Wielu kierowców przyznaje, że chętniej użytkowaliby lewą stronę drogi. Ruch lewostronny często jest określany jako bardziej bezpieczny, gdyż pozwala na lepszą widoczność nadjeżdżających pojazdów. Rozwiązanie to może okazać się też bardziej instynktowne w sytuacji kryzysowej. Większość osób, chcąc uniknąć stłuczki odruchowo skręca w lewo, zjeżdżając na przeciwległy pas ruchu. W Wielkiej Brytanii sytuacja taka sprawia mniejsze zagrożenie, gdyż prowadzi do opuszczenia jezdni.

>>> Czytaj też: Rząd szykuje nowe zasady ustalania stref i opłat za parkowanie