Znajdujemy się w kryzysie zdrowotnym, który jest również kryzysem gospodarczym połączonym z energetycznym. Jeśli dodamy do tego zbliżający się kryzys humanitarny w niektórych gospodarkach wschodzących, mamy do czynienia z wieloma wyzwaniami, z których wszystkie zwiększają ryzyko geopolityczne.

Skutki pandemii są wielorakie, nieraz paradoksalne. Wywołała równocześnie szok podażowy i popytowy. Obecna recesja będzie dotkliwa – jak bardzo, wciąż nie wiadomo. To idealne warunki do wykorzystywania ludzi bezbronnych, podsycania rywalizacji między państwami, a jednocześnie jest to okazja do zacieśnienia solidarności narodowej i współpracy regionalnej. Pandemia zarówno przyspiesza istniejące silne trendy (takie jak automatyzacja czy nierówności), jak i hamuje te, które jeszcze do niedawna posiadały ogromny impet (takie jak globalizacja).

Jak poradzić sobie z konsekwencjami Covid-19? PwC próbuje znaleźć holistyczne podejście do kwestii życia w trakcie i po pandemii. W 2017 roku zespół opracował listę wyzwań, przed którymi stoi świat. Nazwano je ramami ADAPT – opisującymi świat, w którym asymetria (Asymmetry – zagadnienie nierówności), zakłócenia (Disruption – tu m.in. znajdują się kwestie związane z klimatem), wiek (Age – problem starzejących się społeczeństw, demografia), polaryzacja (Polarization) i zaufanie (Trust) fundamentalnie zmieniają sposób życia i pracy milionów ludzi. Według ekspertów z PwC jeszcze przed pandemią było jasne, że kwestie poruszane w obrębie ADAPT stworzy do 2025 r. zupełnie inny świat i że różnorakie organizacje będą musiały się zmienić, aby utrzymać swoją rentowność. Przyspieszone przez pandemię zmiany te mogą faktycznie nastąpić wcześniej. Zespół przewidywał, że ludzkość ma „10 lat do godziny zero”. Teraz, jak piszą, wydaje się, że możemy mieć jeszcze mniej czasu.

Co więcej, Covid-19 to nie ostatni taki szok dla systemu. Jeśli zaniedbamy kwestie rozwiązujące obecny kryzys, kolejny szok będzie o wiele bardziej dotkliwy. Na pocieszenie naukowcy piszą: „Na każdym poziomie społeczeństwa istnieje możliwość zbudowania bardziej zrównoważonej i odpornej przyszłości, w której wszyscy ludzie będą mogli się rozwijać. Uznając wyzwania stojące przed światem, internalizując lekcje płynące z pandemii i wykorzystując dostępne narzędzia i technologie, możemy wyznaczyć nowy, bardziej adaptacyjny kurs”.

>>> Czytaj też: Między wygaszaniem a rozwijaniem się epidemii. Współczynnik R w Polsce i na świecie [MAPA]

Reklama

Wysiłki na rzecz rozwiązania problemów, które stały się jeszcze bardziej naglące w związku z pandemią, napotykają na cztery przeszkody.

Po pierwsze, zarówno na poziomie krajowym, jak i korporacyjnym, budżety będą nadwyrężone i będą wymagały znacznego wzmocnienia. Według Instytutu Finansów Międzynarodowych jeśli zadłużenie sektora publicznego netto podwoi się od 2019 r. – i nastąpi 3-procentowy spadek światowej aktywności gospodarczej – światowy dług wzrośnie z 322 proc. PKB do ponad 342 proc. w tym roku. Pojawi się silna konkurencja o fundusze. Na poziomie przedsiębiorstw ograniczony kapitał będzie z konieczności koncentrował się na naprawie przerwanych łańcuchów dostaw, ponownym uruchomieniu działalności gospodarczej, odbudowie przychodów i przywróceniu pracowników na stanowiska.

Po drugie, podjęte decyzje polityczne będą miały jeszcze większy wpływ na małe przedsiębiorstwa niż na większe. Na całym świecie większość małych przedsiębiorstw nie ma takich samych rezerw gotówkowych jak większe firmy: według badania przeprowadzonego przez JPMorgan Chase, przeciętny amerykański mały biznes posiada tylko 27 dni bufora gotówkowego w rezerwie, po czym musiałby zostać zamknięty bez napływu gotówki. Jest to szczególny problem, ponieważ małe przedsiębiorstwa są na ogół najważniejszym źródłem zatrudnienia i nieproporcjonalnie dużym źródłem wzrostu. Równocześnie to problem dla większych organizacji, ponieważ małe przedsiębiorstwa są najczęściej głównymi klientami i trzecim lub czwartym szczeblem w ich łańcuchu dostaw.

Po trzecie, różne sektory gospodarki będą w różnym stopniu dotknięte przez kryzys. Jest oczywiste, że firmy z silniejszym bilansem będą w stanie łatwiej odbudować lub utrzymać swoją działalność, podczas gdy wiele innych będzie miało trudności. Decyzje o tym, kiedy rozpocząć i jak zakończyć blokadę, w połączeniu z pakietami pomocy finansowej, sprawią, że przedsiębiorstwa w niektórych krajach będą miały lepszą pozycję do przetrwania kryzysu i wyjścia z niego.

Wreszcie, po czwarte, bezrobocie wzrosło na wielu rynkach. W Stanach Zjednoczonych do końca kwietnia ponad 30 milionów osób złożyło wnioski o zasiłek dla bezrobotnych. Międzynarodowa Organizacja Pracy odnotowała w swoim raporcie monitorującym wpływ Covid-19 na rynek pracy z 29 kwietnia, że prawie 1,6 miliarda pracowników gospodarki nieformalnej (reprezentujących najsłabszą pozycję na rynku pracy), z łącznej liczby dwóch miliardów ów pracowników na świecie i 3,3 miliarda wszystkich pracowników na świecie, „poniosło ogromne straty w zakresie zdolności do zarabiania na życie”. Liczba ta stanowi zarówno druzgocące koszty ludzkie, jak i dodatkowe obciążenie dla krajów, w których występują już rosnące wyzwania fiskalne.

>>> Czytaj też: Prof. Encel: Europa jest wzięta w kleszcze między Chiny i USA. Epidemia to dla niej ostatni gwizdek

Skala problemów może wydawać się zniechęcająca. Co więc powinny zrobić rządy i liderzy? „Musimy być bardzo świadomi wyborów, których dokonujemy dzisiaj, ponieważ będą one miały dramatyczny wpływ na naszą zdolność do realizacji podstawowych działań, które składają się na tę odpowiedź” – apelują eksperci z PwC.

Nadrzędnym krótkoterminowym imperatywem jest naprawa tego, co kryzys zniszczył. W miarę jak rządy naprawią szkody gospodarcze, poradzą sobie z rosnącym zadłużeniem narodowym, zmniejszoną podstawą opodatkowania i wyższymi wydatkami krótkoterminowymi. Będą również musiały naprawić szkody w budżetach osobistych obywateli – niezależnie od tego, czy są to osoby starsze, które poniosły znaczne straty w funduszach emerytalnych, czy też osoby młodsze, które zostały wypchnięte z rynku pracy.

Sukces tych działań naprawczych zadecyduje o tym, jak długo skutki tego kryzysu będą odczuwalne przez lata. Odbicie się od kryzysu finansowego z lat 2007-2008 zajęło większości świata dekadę. Poziom zadłużenia powstałego podczas początkowej reakcji na pandemię znacznie przewyższa całkowitą wartość bodźców z czasu kryzysu finansowego i po jego zakończeniu. „Im głębsza dziura, tym więcej pracy i czasu potrzeba, by ją wypełnić” – dodają eksperci.

PwC wzywa również do refleksji: „Każdy naród i każda organizacja musi na nowo wyobrazić sobie przyszłość zarówno na poziomie praktycznym jak i koncepcyjnym. Przeprojektowanie łodzi w trakcie wypompowywania wody z kadłuba może brzmieć ambitnie. Ale jest to konieczne, a nawet obowiązkowe”. Przemyślenia rozpoczynają się od praktycznych aspektów. Zarówno rządy, jak i przedsiębiorstwa muszą dokonać przeglądu sposobu, w jaki zareagowały na pandemię, zrozumieć najlepsze praktyki i przygotować się na kolejny nieunikniony kryzys. Nasze systemy nie poradzą sobie z kolejnym wyzwaniem, jeśli pozostaną w tym samym kruchym stanie, w którym weszły w ten kryzys. Firmy zaś muszą ponownie przemyśleć swoje modele operacyjne, tak aby były wystarczająco solidne, aby poradzić sobie z zakłóceniami wynikającymi z ADAPT. Jak konstruują łańcuchy dostaw, które mogą funkcjonować w świecie, w którym transport międzynarodowy może zostać zamknięty i w którym emisje są ograniczone? I w jaki sposób projektują swój model biznesowy, czy jest on wystarczająco elastyczny, by mógł ewoluować?

Następnie organizacje muszą owe przemyślenia wdrożyć w życie poprzez rekonfigurację instytucji publicznych i biznesowych. Jest to o wiele bardziej fundamentalne przekształcenie organizacji niż proces naprawy. Kryzys mocno uwidocznił niewygodną prawdę, że wiele instytucji na całym świecie po prostu nie jest gotowych na XXI wiek. Konieczna jest rekonfiguracja systemów, w tym opieki zdrowotnej, prawnych, edukacyjnych, podatkowych i innych, aby były one bardziej wydajne, skuteczne i zdolne do sprostania wyzwaniom ADAPT.

Co to oznacza w praktyce? Aby poradzić sobie z asymetrią nieodłącznie związaną z gospodarką światową, rządy będą musiały przyspieszyć rozwój i skalowanie małych przedsiębiorstw na masową skalę. Aby stawić czoła trudnościom wynikającym ze zmian klimatycznych, zarówno rządy, jak i przedsiębiorstwa będą musiały ponownie opracować politykę energetyczną i klimatyczną oraz poczynić inwestycje w celu zmniejszenia swojego śladu węglowego – co też będzie miało zbawienny efekt w postaci inwestycji w nowe miejsca pracy.

Co ważne, w okresie niepewności i niewidocznych zagrożeń ludzie czują się komfortowo w swoim życiu tylko wtedy, gdy są pewni otrzymywanych informacji. Stąd coraz większa potrzeba transparentnego raportowania. Inwestorzy, organy regulacyjne i interesariusze będą również domagać się większej ilości informacji i ujawnień w czasie rzeczywistym na temat wszystkiego, od przepływu środków pieniężnych po zdrowie pracowników.

Jaki wpływ będzie miał Covid-19 na globalny krajobraz?

Raport przygotowany przez Światowe Forum Ekonomiczne analizuje skutki pandemii dla świata. Przedstawia on obszary, które zarówno decydenci polityczni, jak i zarządy przedsiębiorstw powinny wziąć pod uwagę, gdy świat będzie adaptował się do „nowej normalności”.

Ostatnie raporty MFW pokazują, że globalne skutki gospodarcze nasiliły się od czasu prognozy z zeszłego miesiąca. Zagrożenia gospodarcze mają również daleko idące konsekwencje środowiskowe, społeczne i technologiczne. Wzrost zadłużenia, zarówno publicznego, jak i prywatnego, nieuchronnie doprowadzi niektóre przedsiębiorstwa do bankructwa i będzie stanowić wyzwanie dla skuteczności obecnych systemów ochrony socjalnej, ich finansowania i prywatnych oszczędności w ogóle. Wysokie bezrobocie strukturalne może wpłynąć na zaufanie konsumentów i tempo ożywienia gospodarczego, a także pogłębić nierówności, problemy ze zdrowiem psychicznym i brak spójności społecznej. Prawdopodobnie zwiększy ono również różnice w poziomie zamożności oraz stworzy znaczne wyzwania w zakresie edukacji i zatrudnienia, które mogą zagrozić drugiemu straconemu pokoleniu.

Jednym z najważniejszych problemów, z jakimi boryka się świat w obliczu globalnego kryzysu, jest ignorowanie innych zagrożeń egzystencjalnych – w szczególności braku działań zwłaszcza w dostosowaniu się do zmiany klimatu i łagodzeniu jej skutków. Chociaż technologia miała kluczowe znaczenie dla sposobu, w jaki ludzie, przedsiębiorstwa i rządy radziły sobie z koronakryzysem, również ona stanowi wyzwanie. Nieufność lub niewłaściwe wykorzystanie technologii może mieć długotrwałe skutki dla społeczeństwa. W miarę jak kraje uruchamiają ponownie swoje gospodarki, zmiany w praktykach pracy, postawach wobec podróżowania i konsumpcji mogą ułatwić znalezienie możliwości biznesowych, które pozwolą na niższą emisję dwutlenku węgla i bardziej zrównoważone ożywienie gospodarcze. Może to umożliwić społeczeństwu odpowiedzialną adaptację, powrót do czystszego i bardziej ekologicznego środowiska oraz rozwój poprzez zrównoważony wzrost, w którym to ludzie i społeczności znajdują się w centrum zainteresowania.

Którędy do nowego świata?

Eksperci PwC zwracają uwagę na fakt, że świat musi znaleźć sposób na zmniejszenie globalnych dysproporcji: zająć się głównymi zagrożeniami dla dobrobytu wynikającymi ze zmian klimatycznych i niezamierzonych konsekwencji technologii, poradzić sobie z brakiem dobrobytu dla najmłodszych i najstarszych pokoleń, zbudować większe poczucie spójności społecznej i odbudować zaufanie do instytucji, które sprawiają, że społeczeństwo funkcjonuje, a jednocześnie odbudować przedsiębiorstwa, pracę i życie obywateli. „Najwyższy czas tworzyć świat, który chcemy mieć, a nie tylko odtwarzać świat, który mieliśmy wcześniej. Powinniśmy oczekiwać, że strategiczna reakcja na Covid-19 otworzy nowe możliwości”.

>>> Czytaj też: Raport: kluczowe dla rozwoju polskiej gospodarki jest wytwarzanie nowych technologii