Szef węgierskiej dyplomacji: Soros i Timmermans nie akceptują wyników wyborów

autor tekstu:Źródło:PAP
17 kwietnia 2018 godz: 13:15 | Aktualizacja: 2018-04-17 13:15:12.819471+02Powrót do artykułu »

Szef dyplomacji węgierskiej Peter Szijjarto wyraził we wtorek przekonanie, że amerykański finansista George Soros oraz wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans nie akceptują wyników wyborów na Węgrzech.

  • « wstecz
  • dalej »
1/1
Herb Węgier na jednej z urn wyborczych, Budapeszt, 8.04.2018
statystyki

Komentarze (6)

  • Gdynia(2018-04-17 13:42) Zgłoś naruszenie 214

    Jeden wart drugiego.To ludzie którzy myślą ze są właścicielami świata.Tak jak PO myślała ze Polske mozna skubać,bo są wielkimi władcami.

    Odpowiedz
  • hmm(2018-04-17 17:16) Zgłoś naruszenie 92

    Miejsce Timmermansa jest na smietniku historii. Jak ktos tak ewidentnie wrogi i cynicznie nastawiony wobec czesci panstw UE, moze pelnic jakakolwiek funkcje w strukturach UE.

    Odpowiedz
  • opinia(2018-04-17 13:58) Zgłoś naruszenie 524

    Teraz PiS(Pieniadze i Stołki) skubią Polskę na całego sami sobie przyznaja nagrody ,stanowiska w repolonizowanych spółkach skarbu państwa trwa kołomyja stanowisk prezesi zmieniaja się jak w kalejdoskopie pobierają milionowe odprawy PiS zrobił z tych spółek dojne krowy bo licza się dlań tylko Pieniadze i Stołki ludziska daja po pare groszy ochłapów aby zatkac buzie sami się nagradzają synekurami i kasa rośnie tzw lepszy sort ,grupa panów.

    Odpowiedz
  • Witold(2018-04-17 14:46) Zgłoś naruszenie 423

    UE powinna szybciej integrować się w jedno państwo, ze wspólną walutą, unią bankową, europejskim funduszem walutowy, armią europejską, konstytucją europejską, parlamentem, premierem i prezydentem z prawdziwego zdarzenia. Reszta UE powinna dostać opcję EWG-Bis czyli Europejski Obszar Gospodarczy. Polska może być w tym z Ukrainą. Turcją, Rumunią czy Węgrami. Państwo Europejski jest sprawą pilna, ale prawda jest że nowi członkowie się do tego projektu jeszcze nie nadają. Polska jest na przykład za słaba na pozycje lidera, a za silna aby rezygnować z dużego segmentu swojej suwerenności. Myślę, że ten podział jest nieunikniony.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Kazek(2018-04-18 10:45) Zgłoś naruszenie 00

    Masz pojęcie( i ze spólną armią).Żeby ci dzieci wybili .albo wnuków za jakikolwiek sprzeciw wobec władzy.Pomyś logicznie.I jeszcze pod dowódctwam jakiegoś niemca albo innego narwanego głupca

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze