"Jak dotąd nie widzieliśmy praktycznych i namacalnych kroków ze strony Europejczyków w celu zagwarantowania interesów Iranu (...) Teheran nie będzie rozmawiał na temat żadnej kwestii poza umową nuklearną" - oświadczył rzecznik irańskiego resortu spraw zagranicznych Abbas Musawi.

Prezydent USA Donald Trump, który w maju 2018 roku ogłosił wystąpienie swego kraju z tego porozumienia, krytykował je m.in. za to, że nie obejmowało programu pocisków balistycznych Iranu ani jego roli w konfliktach na Bliskim Wschodzie.

Europejscy sygnatariusze porozumienia - Francja, Wielka Brytania i Niemcy - starają się uratować umowę, ale podzielają te same obawy, co Stany Zjednoczone w kwestii rozwijania irańskiego programu rakiet balistycznych i działań w regionie.

Niemiecki minister spraw zagranicznych Heiko Maas przybył do Iranu w niedzielę w ramach europejskich wysiłków na rzecz utrzymania porozumienia nuklearnego i rozładowania narastającego napięcia między Teheranem a Waszyngtonem. W poniedziałek Maas spotyka się z szefem irańskiej dyplomacji Mohammadem Dżawadem Zarifem. Jest to pierwsza wizyta ministra spraw zagranicznych RFN w Iranie od ponad dwóch lat; według władz w Berlinie została ona skoordynowana z Wielką Brytanią i Francją.

"UE nie jest w stanie kwestionować spraw Iranu wykraczających poza porozumienie nuklearne" - powiedział Musawi. Porozumienie nuklearne zawarte przez Iran i pięć mocarstw atomowych, a zarazem stałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ - USA, Rosję, Wielką Brytanię, Francję i Chiny - oraz Niemcy przewidywało demontaż irańskiego wojskowego programu atomowego w zamian za zniesienie międzynarodowych sankcji.

W maju 2018 roku administracja Trumpa wycofała USA z układu nuklearnego, a później zaostrzyła sankcje, dążąc do całkowitej izolacji Iranu i pozbawienia go dochodów z eksportu ropy. Europejscy sygnatariusze porozumienia, pomimo wielu wątpliwości, chcą jego utrzymania i podejmują wysiłki na rzecz umożliwienia kontynuacji legalnego handlu z Iranem mimo amerykańskich sankcji.

W rok od decyzji USA Iran również zdecydował o wycofaniu się z niektórych zobowiązań umowy nuklearnej. Prezydent tego kraju Hasan Rowhani ostrzegł 8 maja, że jeśli w ciągu 60 dni nie zostaną wypracowane nowe warunki umowy, Teheran wznowi produkcję wysoko wzbogaconego uranu.