"Przed niedzielnymi wyborami (prezydenckimi) chciałbym powtórzyć, że USA są tu długofalowo i że jesteśmy tu, by wspierać pokojową, silną, demokratyczną, prosperującą, bezpieczną Ukrainę, której granice i terytoria, m.in. Krym, zostały w pełni przywrócone" - głosi piątkowy wpis Amerykanina.

W drugiej turze wyborów prezydenckich na Ukrainie, która odbędzie się 21 kwietnia, spotkają się komik telewizyjny Wołodymyr Zełenski i urzędujący prezydent Petro Poroszenko. Z sondaży przedwyborczych wynika, że nowym prezydentem zostanie Zełenski.

Po pierwszej turze głosowania Volker mówił w ubiegłym tygodniu, że USA nie tradycyjnie nie popierają żadnego kandydata w wyborach. W innym tweecie z piątku informował, że sekretarz stanu USA Mike Pompeo odbył rozmowy telefoniczne z obydwoma kandydatami, by "okazać nasze poparcie dla suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy", a także podkreślił, że USA będą współpracowały ze zwycięzcą wyborów, "wskazanym przez naród ukraiński do zapewnienia pomyślności bezpiecznej, prosperującej, demokratycznej i wolnej Ukrainy".

>>> Czytaj też: Komunizm, oligarchia, biznes i co dalej? Kto mebluje głowę Zełenskiego