"Ubolewam nad decyzjami ogłoszonymi dzisiaj przez Iran, jednak MAEA (Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej) podkreśla, że Iran respektuje zobowiązania (wynikające z porozumienia nuklearnego - dop. red.) i zdecydowanie zachęcamy do cierpliwej i odpowiedzialnej postawy" - powiedział Macron, występując w Paryżu na wspólnej konferencji z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim.

Francuski szef państwa dodał, że do 8 lipca jest czas na głębszy dialog w celu uratowania porozumienia nuklearnego zawartego w 2015 roku między Iranem a światowymi mocarstwami. "Wszelkie formy eskalacji nie są pójściem w dobrym kierunku i nie pomogą ani Iranowi, ani wspólnocie międzynarodowej, więc z naszymi partnerami zrobimy wszystko, co możemy, by przekonać Iran i znaleźć drogę do osiągalnej ścieżki dialogu" - powiedział Macron.

Wcześniej w poniedziałek rzecznik irańskiej agencji energii atomowej Behruz Kamalwandi zapowiedział, że w ciągu dziesięciu dni Iran przekroczy limity zapasów nisko wzbogaconego uranu ustalone w układzie nuklearnym z 2015 roku.

8 maja Iran zawiesił przestrzeganie niektórych zobowiązań wynikających z zawartego w 2015 roku porozumienia z mocarstwami światowymi (USA, Rosja, Chiny, Wielka Brytania, Francja i Niemcy), co było reakcją na wypowiedzenie umowy przez Stany Zjednoczone w maju 2018 roku i późniejsze przywrócenie przez nie sankcji gospodarczych. Zapowiedział też, że jeśli pozostałe strony umowy nie podejmą kroków chroniących jego gospodarkę przed skutkami amerykańskich sankcji, to w ciągu 60 dni zacznie wzbogacanie uranu.

>>> Czytaj też: Władze Iranu rozbiły siatkę CIA, chcą wycofania wojsk USA z Zatoki Perskiej i ostrzegają Europę