Ma to być jeden z elementów wielokierunkowej strategii zmniejszania globalnej zależności od Chin w dziedzinie surowców o kluczowym znaczeniu, wykorzystywanych między innymi w przemyśle lotniczym i elektronicznym.

"Ponad 80 procent globalnego łańcucha dostaw metali ziem rzadkich jest kontrolowane przez jedno państwo. Uzależnianie się od jakiegokolwiek pojedynczego źródła zwiększa ryzyko zakłóceń dostaw" - cytuje Reuters udostępniony mu dokument Departamentu Stanu.

W ramach przedstawionego w nim planu USA będą współdziałać z innymi państwami w poszukiwaniu złóż surowców i ich wydobywaniu oraz w tworzeniu prawno-organizacyjnych warunków, sprzyjających pozyskiwaniu zagranicznych inwestorów. Pomoże to w zagwarantowaniu dostaw odpowiadających stale zwiększającemu się popytowi na cenne minerały - głosi dokument.

W ubiegłym tygodniu Departament Handlu USA oświadczył, że potrzebne są pilne kroki na rzecz zwiększenia krajowej produkcji "minerałów o krytycznym znaczeniu", w tym zapewnienie przedsiębiorstwom górniczym nisko oprocentowanych kredytów i zobowiązanie firm zbrojeniowych do wybierania amerykańskich dostawców.

Resort handlu zalecił również, by agencje federalne dokonały przeglądu systemu ochrony terenów wyłączonych spod działalności gospodarczej i oceniły, czy restrykcje te można znieść lub ograniczyć, co pozwoliłoby na pozyskiwanie tam cennych minerałów.

>>> Czytaj też: By powstrzymać degradację, nie możemy kierować się jedynie wzrostem gospodarczym