Obwodnicę trzeba nie tylko zaprojektować, ale należy też uzyskać decyzje administracyjne i sprawować nadzór autorski podczas budowy. „Rozpoczęło się analizowanie ofert” – powiedziała w środę PAP Iwona Mikrut z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Krakowie.

Pomiędzy najniższą zaproponowaną ceną prawie 1,3 mln zł za wykonanie zadania, którą zaproponowała firma Autostrada II z Katowic, a najwyższą ponad 3 mln zł zaproponowaną przez Biuro Projektowo-Badawcze Dróg i Mostów Transprojekt z Warszawy jest ponad dwukrotna różnica. Sześć firm z ośmiu złożyło oferty, które cenowo mieszczą się w limicie wyznaczonym na zadanie przez GDDKiA.

Oprócz projektu budowlanego oraz niezbędnych opinii i zezwoleń, wyłoniony w drodze przetargu wykonawca będzie musiał przygotować m.in. opracowania geodezyjno-kartograficzne; komplet materiałów niezbędnych do uregulowania stanu prawnego nieruchomości; opracowania środowiskowe, geologiczne i hydrogeologiczne; kosztorysy.

Wykonawca będzie miał 20 miesięcy na wykonanie dokumentacji projektowej i opracowań towarzyszących, wraz z uzyskaniem ostatecznych decyzji administracyjnych. Po tym czasie GDDKiA ogłosi przetarg na budowę obwodnicy – wówczas projektant będzie miał ok. siedem miesięcy na udzielenie odpowiedzi na zapytania firm zainteresowanych realizacją budowy. „Siedem miesięcy to termin orientacyjny” – podkreśliła Mikrut. Następnie projektodawca ma mieć 18 miesięcy na pełnienie nadzoru autorskiego nad robotami budowlanymi.

Obwodnica Chełmca będzie fragmentem DK28 na odcinku Zator-Nowy Sącz–Przemyśl–granica państwa i jednocześnie częścią północnego obejścia Nowego Sącza, o długości ok. 1,4 km.

Początek inwestycji będzie na wlocie istniejącego ronda na DK28 (ul. Limanowska w Chełmcu), koniec - przy istniejącym rondzie na ul. Marcinkowickiej w Chełmcu, które stanowi z kolei początek północnej obwodnicy Nowego Sącza.

>>> Czytaj też: Drogowy program PiS mało transparentny? Samorządy chcą wyjaśnień