statystyki

Atak niemieckich klonów, czyli o imperium Samwerów

18 sierpnia 2014, 08:00
Marc Samwer

Marc Samwer. Fot. BERND VON JUTRCZENKA/PAP/PDAźródło: PAP/EPA
autor zdjęcia: Bernd von Jutrczenka

Złośliwi mówią, że największą innowacją, jaką wymyślili bracia Alexander, Marc i Oliver Samwerowie, jest doprowadzenie do perfekcji metody „kopiuj-wklej”. Ale to właśnie klonowanie pomysłów uczyniło z nich bogaczy.

Wrzesień 2013 r., Nowy Jork. Młody przedsiębiorca Sam Rosen, wsparty 10 mln dol. kapitału inwestycyjnego, uruchamia MakeSpace. Świadczona przez firmę usługa jest oparta na genialnie prostej obserwacji: ludzie uwielbiają gromadzić rzeczy, mimo że czasem nie mają gdzie ich trzymać. Dotychczas najwięksi zbieracze ratowali się wynajmowaniem powierzchni składowej pod miastem, to jednak wymagało uciążliwych podróży z i do magazynu. MakeSpace usuwa tenv problem, na własną rękę odbierając zbędne rzeczy od klientów, a następnie dostarczając je, kiedy znów są potrzebne. A wszystko dzięki kilku kliknięciom na komórce za jedyne 25 dol. miesięcznie.

Lipiec 2014 r., Londyn. W stolicy Wielkiej Brytanii startuje podobna usługa, tyle że świadczona przez firmę SpaceWays. Za 10 dol. miesięcznie abonenci cieszą się usługą podobną do świadczonej przez Amerykanów. Europejski klon powstał w Rocket Internet, inkubatorze należącym do braci Samwerów. Wystarczyło osiem tygodni, by 15-osobowy zespół opracował całą logistykę niezbędną do działania firmy wraz z aplikacją na komórki. – Nasza przewaga nie polega na tym, że jesteśmy pierwsi, tylko na tym, że budujemy biznes szybciej i w większej ilości miejsc niż ktokolwiek inny – z rozbrajającą szczerością przyznał na łamach magazynu „Wired” Oliver Samwer.

To zdanie doskonale podsumowuje biznesową filozofię Samwerów, która w internetowej branży okryła ich ciemną legendą hamujących innowacyjność kopistów. Ich wersja YouTube nazywała się MyVideo. Facebooka – StudiVZ. Twittera – Frazr. eBay’a – Alando. Groupona – CityDeal. Amazona – Linio. Airbnb – Wimdu. – My nie jesteśmy innowatorami, tylko budujemy firmy. Architektem jest ktoś inny – przyznaje Oliver. Na co zresztą pomstował branżowy weteran i inwestor Jason Calacanis w grudniu 2013 r. na Twitterze: „To są żałośni złodzieje. Jak mogą spać po nocach?”.


Pozostało jeszcze 73% treści

Pełny tekst artykułu dostępny w wydaniu
cyfrowym Dziennika Gazety Prawnej.

Miesiąc już od 33 zł.
Kup dostęp.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze