Forsal logo
Od lipca polski rynek pracy wszedł w nowy etap. Państwowa Inspekcja Pracy otrzymała narzędzia, które mogą znacząco wpłynąć na sposób zatrudniania pracowników. Jednocześnie bezrobocie wzrosło a przedsiębiorcy coraz mocniej odczuwają niedobór specjalistów. Jak firmy powinny przygotować się na nowe przepisy? O tym w programie „Obiektywnie o Biznesie” mówił Cezary Maciołek, prezes Grupy Bisar.

Inspektor pracy ma nowe uprawnienia

Największą zmianą na rynku pracy są nowe kompetencje Państwowej Inspekcji Pracy. Inspektorzy mogą podczas kontroli ocenić, czy charakter wykonywanej pracy odpowiada stosunkowi pracy i – jeśli spełnione są ustawowe przesłanki – nakazać zmianę umowy cywilnoprawnej lub kontraktu B2B na umowę o pracę.

„Pracodawcy muszą bardzo pieczołowicie przeanalizować swoje organizacje i formy współpracy, żeby upewnić się, że wszystko odbywa się zgodnie z literą prawa” – podkreśla Cezary Maciołek.

Według prezesa Grupy Bisar druga połowa 2026 roku ma być okresem dostosowawczym. Inspekcja ma przede wszystkim pełnić rolę doradczą i wskazywać przedsiębiorcom ewentualne nieprawidłowości. Od początku przyszłego roku przepisy mają być jednak egzekwowane już w pełnym zakresie.

Nie każda umowa B2B jest fikcją

Ekspert zwraca uwagę, że rynek pracy nie jest czarno-biały. W wielu branżach kontrakty B2B są świadomym wyborem obu stron i wynikają ze specyfiki wykonywanej pracy.

„Programiści, inżynierowie, eksperci czy menedżerowie często rozliczają się za efekt swojej pracy, a nie za liczbę godzin spędzonych w biurze. Tu potrzebny jest zdrowy rozsądek i zrozumienie specyfiki danej branży” – mówi Maciołek.
Jego zdaniem nowe przepisy powinny przede wszystkim eliminować patologie i przypadki obchodzenia prawa, a nie utrudniać funkcjonowania uczciwym przedsiębiorcom.

B2B: audyty zamiast paniki

Choć pojawiły się obawy, że firmy masowo zaczną występować do inspekcji o interpretację swoich modeli zatrudnienia, na razie taki scenariusz się nie realizuje.
Przedsiębiorcy skupiają się przede wszystkim na wewnętrznych audytach, analizie umów i sprawdzeniu, czy sposób współpracy odpowiada obowiązującym przepisom.

„Prewencja i edukacja są dziś dużo ważniejsze niż natychmiastowe karanie. Jeśli inspektor będzie partnerem dla przedsiębiorcy, a przedsiębiorca będzie gotowy rozmawiać o swoich wątpliwościach, rynek tylko na tym zyska” – przekonuje prezes Grupy Bisar.

Bezrobocie rośnie, ale specjalistów nadal brakuje

Pierwsze półrocze 2026 roku przyniosło wyraźne spowolnienie gospodarcze. Stopa bezrobocia wzrosła do około 5,8 proc., co oznacza ponad 100 tysięcy więcej osób poszukujących pracy niż rok wcześniej.

Paradoks polega jednak na tym, że firmy nadal mają ogromne problemy ze znalezieniem odpowiednich kandydatów.
„Nie jest tak, że osoby zwalniane z jednej branży automatycznie mogą podjąć pracę w innej. Kompetencje bardzo często po prostu do siebie nie pasują” – podkreśla Maciołek.

Pięć branż z największym deficytem pracowników

Zdaniem prezesa Grupy Bisar największy popyt na pracowników utrzymuje się obecnie w kilku sektorach gospodarki:

  • budownictwie i montażu,
  • transporcie, logistyce i magazynach,
  • branży nowych technologii, sztucznej inteligencji i cyberbezpieczeństwa,
  • ochronie zdrowia oraz usługach opiekuńczych,
  • produkcji i przemyśle wymagającym kompetencji technicznych.

Najbardziej poszukiwani są elektrycy, monterzy, operatorzy maszyn, magazynierzy, specjaliści od analizy danych, eksperci AI oraz inżynierowie.

Problemem jest nie tylko brak ludzi

Coraz większym wyzwaniem staje się także mobilność pracowników. W dużych aglomeracjach, takich jak Warszawa, Wrocław, Trójmiasto czy Górny Śląsk, znalezienie pracy jest stosunkowo łatwe. Jednocześnie w niektórych powiatach bezrobocie sięga nawet 20 proc.

„Polacy coraz rzadziej chcą przeprowadzać się za pracą. Wolą pracować blisko miejsca zamieszkania, nawet jeśli oznacza to mniejsze możliwości rozwoju zawodowego” – zauważa Maciołek.
Dodatkowym problemem pozostają wysoka absencja chorobowa oraz rotacja pracowników, które zwiększają koszty prowadzenia działalności.

Czy sztuczna inteligencja odbiera miejsca pracy?

Jednym z najgorętszych tematów ostatnich miesięcy pozostaje wpływ AI na zatrudnienie.
Według prezesa Maciołka największe zmiany już dziś widoczne są w sektorze IT.

„Sztuczna inteligencja znacząco skróciła czas tworzenia kodu. Programiści coraz częściej pełnią rolę osób weryfikujących i nadzorujących rozwiązania przygotowane przez modele AI” – mówi.

Jednocześnie nie oznacza to masowej likwidacji miejsc pracy.
Ekspert porównuje obecną sytuację do momentu upowszechnienia internetu. AI staje się narzędziem zwiększającym produktywność, ale nadal nie zastępuje kompetencji związanych z zarządzaniem, kreatywnością, budowaniem relacji czy wykonywaniem prac wymagających umiejętności manualnych.

Drugie półrocze może być lepsze

Mimo licznych wyzwań Cezary Maciołek pozostaje umiarkowanym optymistą. Trzeci i czwarty kwartał tradycyjnie przynoszą wzrost liczby ofert pracy związany z sezonowością, handlem, logistyką i kończeniem projektów inwestycyjnych.

Jego zdaniem wiele zależy jednak od sposobu wdrożenia nowych przepisów dotyczących kontroli zatrudnienia.
„Mam nadzieję, że zachowamy zdrowy rozsądek i będziemy wspierać przedsiębiorców. Polska nadal jest atrakcyjnym miejscem dla inwestorów i warto wykorzystać ten potencjał” – podsumowuje prezes Grupy Bisar.

Nowe przepisy, zmieniająca się gospodarka oraz rozwój sztucznej inteligencji sprawiają, że polski rynek pracy wchodzi w okres głębokiej transformacji. Najbliższe miesiące pokażą, czy będzie to ewolucja prowadząca do większej przejrzystości zatrudnienia i wzrostu konkurencyjności firm, czy też początek kolejnych wyzwań dla przedsiębiorców.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Szymon Glonek
Szymon Glonek

Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych oraz Podyplomowych Studiów Psychologii Zachowań Rynkowych na Uniwersytecie Warszawskim.

Od 2002 roku organizator i prowadzący szkolenia, warsztaty i plenery w dziedzinach autoprezentacji, fotografii i wystąpień przed kamerą. W latach 2007 – 2011 współprowadził i prowadził audycje w Radio PIN. W latach 2011 – 2013 był producentem w Bankier.tv (grupa Bankier.pl). Od 2013 zajmuje się produkcją telewizyjna oraz transmisjami on-line z różnych wydarzeń. Od 2021 prowadzi podcasty oraz wywiady video dla Dziennika Gazety Prawnej, Forsal.pl, Dziennik.pl oraz INFOR.pl. 

Prowadzi programy: Obiektywnie o biznesie (Forsal.pl) oraz Z pierwszej strony (gazetaprawna.pl) Jest autorem i prowadzącym programy: Męskie rozmowy i Tech.Dziennik.pl na Dziennik.pl Od 2024 jest wydawcą i producentem wideo w Grupie DGP INFOR.

Linkedin: https://www.linkedin.com/in/szymon-glonek-7b333653/
Facebook/META: https://www.facebook.com/szymon.glonek
X: https://x.com/szglonek

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNowe przepisy dla pracodawców 2026. Tysiące firm czekają nowe obowiązki [Obiektywnie o Biznesie] »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj