W badaniu ekspertki wzięło udział ponad 300 polskich przedsiębiorstw. Ponad połowa wskazała oszczędność kosztów jako motywację do takich działań, a 27% efektywność zasobową. Tylko 9% badanych wskazało sam zrównoważony rozwój jako powód podejmowania takich działań.
Widzimy dużą zmianę w podejściu firm do zrównoważonego rozwoju, firmy odchodzą od postrzegania zrównoważonego rozwoju czy ESG jako wymogu regulacyjnego, a coraz bardziej postrzegają to jako działanie biznesowe, jako działanie, które po prostu jest częścią strategii biznesowej firmy – wskazała prof. Szczech-Pietkiewicz.
I zaznaczyła, że szczególną rolę odgrywa tu gospodarka obiegu zamkniętego (GOZ). „Gospodarka obiegu zamkniętego staje się pomostem między celami środowiskowymi a rachunkiem ekonomicznym” – zauważyła ekspertka SGH. Rozwiązania cyrkularne coraz częściej pojawiają się na początku łańcucha wartości – przy projektowaniu, zakupach i produkcji.
„Najwięcej dla obiegu zamkniętego możemy zrobić już przy projektowaniu – wskazała rozmówczyni. – Warto projektować produkty tak, aby można było je naprawić albo wykorzystać ponownie. Standaryzacja pozwala je naprawiać, poprawiać, upgradować, upcyklingować”.
Korzyścią nie są wszakże tylko oszczędności. „Jeżeli mamy obieg zamknięty i surowce pod kontrolą, w swoim obiegu, to znaczy, że mamy do nich dostęp” – zauważyła prof. Szczech-Pietkiewicz. Wyzwaniem pozostaje jednak skalowanie: tylko 10 proc. inicjatyw jest wdrażanych na dużą skalę. „Potrzebna jest wiedza na temat tego, jak to wyskalować w firmie” – dodała badaczka. Kluczowe są w tym kontekście finanse, technologie oraz wsparcie zarządu i kultura innowacji.