Robert Koszut rozpoczął od wskazania barier, z którymi mierzy się dziś sektor MŚP. Pierwszą z nich jest brak kapitału niezbędnego do inwestowania w nowe rozwiązania organizacyjne i technologiczne. Drugą stanowią czynniki zewnętrzne, całkowicie niezależne od przedsiębiorcy, jak trwające od lat turbulencje geopolityczne, konsekwencje pandemii czy wojna w Ukrainie i na Bliskim Wschodzie, które bezpośrednio przekładają się na widoczny wzrost kosztów funkcjonowania. Trzecią barierą, jest aspekt czysto mentalny. Wielu przedsiębiorców odczuwa w związku z tym coraz większy lęk przed wykonaniem kroku naprzód, obawiając się sięgnięcia po pożyczkę czy kredyt. Jak podkreśla Robert Koszut, instytucje rozwoju regionalnego zostały powołane właśnie po to, by tę niepewność zniwelować partnerskim podejściem i bezpiecznymi instrumentami zwrotnymi.
Finansowanie dla przedsiębiorców
Dolnośląski Fundusz Rozwoju jest spółką w 100 proc. należącą do samorządu województwa dolnośląskiego i funkcjonuje jako jeden z 16 regionalnych funduszy rozwoju, działających na mocy ustawy o samorządzie wojewódzkim. DFR dysponuje obecnie łączną pulą przekraczającą 600 mln zł. Środki te pochodzą z rozliczeń regionalnych programów operacyjnych z poprzednich unijnych perspektyw finansowych (2007-2013 oraz 2014-2020). Wracając do kasy województwa, kapitał ten nie przepada, lecz tworzy bazę dla odnawialnych produktów finansowych kierowanych na rynek bezpośrednio przez fundusz lub za pośrednictwem sieci partnerów finansowych. Z finansowania mogą skorzystać przedsiębiorcy zarejestrowani na Dolnym Śląsku bądź lokalizujący tu swoją działalność gospodarczą, np. poprzez utworzenie oddziału lub budowę fabryki.
Od obronności i energii po reporęczenia
Jeśli chodzi o strukturę dostępnych produktów to wśród nich prezes DFR wskazuje na nowość w postaci inwestycyjnej pożyczki obronnościowej o podwójnym przeznaczeniu (odpornościowym i obronnym). Instrument ten służy nie tylko celom militarnym, ale przede wszystkim zabezpieczeniu przedsiębiorstw przed zdarzeniami kryzysowymi. Firmy mogą także skorzystać z pożyczek obrotowych na bieżące wydatki, w tym pensje pracownicze czy koszty energii elektrycznej.
Kolejnym filarem są gwarancje i poręczenia oferowane za pośrednictwem Dolnośląskiego Funduszu Gospodarczego, w tym mechanizm reporęczeń, w którym to DFR przejmuje ostateczne zobowiązania. Instrumenty te ułatwiają zabezpieczenie kredytów, zabezpieczenie należytego wykonania umów oraz pozyskanie gwarancji wadialnych w przetargach.
Robert Koszut zwraca uwagę na istotne różnice między ofertą DFR a procedurami banków komercyjnych. Wykorzystanie formuły pomocy de minimis umożliwia zaoferowanie przedsiębiorcom znacznie niższego oprocentowania, a także bardziej elastycznych form zabezpieczeń i uproszczonej dokumentacji. Eksperci funduszu pomagają wnioskodawcom już od etapu przygotowywania dokumentów.
Jak zaznacza prezes, instytucja nie dysponuje „czarodziejską różdżką” zdejmującą z zarządów ryzyko biznesowe. Każdy przedsiębiorca musi ostatecznie sam ocenić możliwości spłaty zobowiązania, natomiast może liczyć na pełne doradztwo analityczne, a w razie potrzeby odesłanie do właściwych agencji dysponujących dotacjami unijnymi.
PAO