W debacie rektorskiej odbywającej się tradycyjnie w Strefie SGH na zaproszenie rektora Piotra Wachowiaka, który jest zarazem przewodniczącym Konferencji Rektorów Uczelni Ekonomicznych (KRUE), wziął oprócz niego udział rektor Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu Czesław Zając, rektor Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie Bernard Ziębicki, a także prorektor ds. nauki i rozwoju kadry akademickiej Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach Maciej Nowak i prorektor ds. nauki Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu Marcin Anholcer.
Polska pod względem wielkości PKB realnie zbliża się do progu dwudziestu największych gospodarek świata. Obecność w grupie G20 wymaga jednak nie tylko silnych wskaźników makroekonomicznych, ale przede wszystkim dojrzałości instytucjonalnej oraz wysokiej innowacyjności – wskazali rektorzy. Dołączenie Polski do tego formatu stanowi szansę na wzmocnienie pozycji całego regionu Europy Środkowo-Wschodniej. Polska może bowiem stać się skutecznym rzecznikiem regionalnych interesów na arenie międzynarodowej i współdecydować o globalnym ładzie.
Polskie uczelnie ekonomiczne odgrywają kluczową rolę nie tylko w kształceniu nowoczesnych kadr, ale także jako niezależne zaplecze analityczne dla państwa i biznesu – podkreślali rektorzy uczelni zrzeszonych w KRUE. Był to motyw przewodni dyskusji kuluarowych towarzyszących tegorocznej debacie. Rektorzy Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie oraz Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu zgodnie ocenili, że budowanie trwałej przewagi konkurencyjnej nie powiedzie się bez strategicznego i finansowego wsparcia edukacji, badań oraz kapitału ludzkiego.
„Nareszcie jesteśmy aktorem, a nie statystą” – ocenił rektor Wachowiak. Paneliści zgodzili się, że szansa na przejście z roli „statysty” do „pełnoprawnego aktora” w G20 jest dla Polski niepowtarzalna. Jak ocenili, warto wykorzystać ją do szerszego dotarcia z przekazem na arenę międzynarodową. Naukowcy uznali zaproszenie Polski na szczyt G20 w Miami w grudniu 2026 r. przez gospodarza Stany Zjednoczone za dowód uznania dla polskiego „cudu gospodarczego” i sukcesu transformacji rynkowej.
Uczestnicy panelu zastrzegli jednocześnie, że istotnym problemem pozostaje powrót do polityki „business as usual” i przywracanie obecności Rosji do obecności na szczytach G20.
Wśród szans obecności Polski w G20 paneliści wymieniali długoterminowe alianse, silniejszą pozycję negocjacyjną w Unii Europejskiej i wyższą rangę kraju, a także ścieranie się idei gospodarczych: amerykańskiej, chińskiej i europejskiej. Według rektora UEK przeregulowana Europa zostaje w tyle za innowacyjnymi potęgami. Polska zaś, mając duży rynek wewnętrzny i zdywersyfikowaną gospodarkę, może stać się liderem reindustrializacji i skracania łańcuchów dostaw w UE.
Narracja, że obecność w G20 to duże pieniądze „na wszystko”, wprowadza w błąd – uważa rektor SGH. By utrzymać silną pozycję i uniknąć populizmu, Polska powinna kontynuować inwestycje, także w wiedzę i usługi.
Rektor UEW wskazał z kolei na znaczenie kompromisów przy zachowaniu własnej tożsamości w dialogu z krajami o odmiennych wizjach, tj. Globalnym Południem i BRICS.
W obliczu silnej presji konkurencyjnej ze strony USA i Azji europejska gospodarka pilnie poszukuje nowych motorów zrównoważonego wzrostu. Priorytety agendy G20, obejmujące transformację cyfrową oraz energetyczną, mogą stać się katalizatorem modernizacji pod warunkiem deregulacji i stymulowania przedsiębiorczości.
Budowanie trwałej przewagi konkurencyjnej nie powiedzie się bez strategicznego wsparcia edukacji, badań oraz kapitału ludzkiego. Mówił o tym m.in. rektor UEK. Sprawa ta jest ważna również dla jego rektorów z Wrocławia i Warszawy.
Polskie uczelnie ekonomiczne odgrywają kluczową rolę nie tylko w kształceniu nowoczesnych kadr, ale także jako niezależne zaplecze analityczne dla państwa i biznesu – podkreślali rektorzy uczelni zrzeszonych w KRUE. Był to motyw przewodni dyskusji kuluarowych towarzyszących tegorocznej debacie.