- Był to pierwszy spadek wskaźnika od początku ubiegłego roku. Już w ciągu ostatnich dwóch miesięcy wskaźnik nie wzrastał, głównie za sprawą malejącego w kolejnych miesiącach tempa wzrostu wynagrodzeń oraz słabnącej deflacji. Działanie tych dwóch czynników występuje również obecnie - czytamy w informacji.
Pomimo, że wskaźnik inflacji CPI obrazujący ruch cen w relacji do sytuacji sprzed roku jest ujemny, to w skali miesiąca ceny dóbr i usług konsumpcyjnych nie zmieniły się. Tempo wzrostu wynagrodzeń zmniejszyło się do 2,5% w skali roku, podczas gdy w marcu br. było blisko dwa razy wyższe, podkreśla BIEC.
- Również zdecydowanie wolniej rośnie wielkość zatrudnienia. Wszystkie te czynniki działają niekorzystnie na kondycję gospodarstw domowych zmniejszając ich siłę nabywczą - podsumowało Biuro.

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static-forsal.incdn.pl/forsal/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-63fa75af.webp)