Ulga na ekspansję znika, a z nią przedsiębiorców nadejdą zmiany
Zbliża się koniec ulgi na ekspansję. Firmy mają czas do 31 grudnia. Gdy to się stanie to:
- Od 1 stycznia 2027 r. może zniknąć tzw. ulga na ekspansję. Na dotychczasowych zasadach będzie można rozliczyć wyłącznie koszty poniesione do końca 2026 r.
- W rozliczeniach za 2024 r. przedsiębiorcy w ramach tej ulgi łącznie odliczyli ok. 179 mln zł wydatków, m.in. na udział w targach, promocję i certyfikację produktów.
- Limit odliczenia wynosi 1 mln zł rocznie. Przy 19-procentowej stawce podatku oznacza to do 190 tys. zł niższego podatku za dany rok.
- Wydatki przyspieszone na grudzień trzeba sfinansować z bieżących środków lub finansowania zewnętrznego. Korzyść podatkowa pojawi się dopiero w rozliczeniu rocznym.
- Dla części przedsiębiorców oczekujących na płatności może to być niełatwe zadanie. W III kw. 2026 r. odroczony termin płatności miało aż 62,7 proc. faktur wystawianych przez MŚP.
– Ulga na ekspansję jest przeznaczona dla firm, które są producentami i chcą zwiększyć sprzedaż w kraju lub za granicą. Nie dotyczy odsprzedaży produktów innych producentów ani świadczenia usług. Nie jest też dostępna dla przedsiębiorców rozliczających się ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych. Odliczenie obejmuje zamknięty katalog wydatków: udział w targach, działania promocyjne i informacyjne, dostosowanie opakowań oraz przygotowanie dokumentacji potrzebnej do sprzedaży, np. certyfikatów czy ofert przetargowych. Kosztem kwalifikowanym nie są natomiast wynagrodzenia pracowników działu sprzedaży lub marketingu – wyjaśnia Kamil Fac, wiceprezes Faktura.pl, platformy do księgowości online.
22 października 2026 r. Sejm uchwalił nowelizację ustaw o podatku dochodowym od osób fizycznych, od osób prawnych oraz o zryczałtowanym podatku dochodowym, która uchyla przepisy o uldze (art. 26gb ustawy o PIT i art. 18eb ustawy o CIT). 27 października Senat przyjął ustawę bez poprawek, po czym przekazano ją do podpisu prezydenta. Nowe przepisy mają obowiązywać od 1 stycznia 2027 r. Jeżeli prezydent podejmie decyzję o zawetowaniu ustawy, ulga na ekspansję nadal będzie obowiązywać. Przedsiębiorcy powinni jednak sprawdzić, które planowane wydatki mogą zostać uznane za koszty poniesione jeszcze w 2026 r., aby uwzględnić je w rozliczeniu za ten rok. Wyjątek od tej zasady będzie przewidziany dla części podatników CIT (najczęściej spółek z o.o. lub spółek akcyjnych), którzy przyjęli rok podatkowy inny niż kalendarzowy.
Ministerstwo Finansów uzasadnia likwidację ulgi na ekspansję tym, że w wielu przypadkach finansowała ona działania, które przedsiębiorcy prowadziliby również bez zachęty podatkowej. Resort szacuje, że zmiana zwiększy dochody budżetu o 453,2 mln zł w latach 2028–2036 (dane z oceny skutków regulacji).
Ulga dała przedsiębiorcom 180 mln zł
Według danych przytoczonych w ocenie skutków regulacji projektu ustawy w rozliczeniach za 2024 r. z ulgi na ekspansję skorzystało 615 podatników: 315 rozliczających CIT i 300 rozliczających PIT. Łączna kwota odliczeń wyniosła ok. 179 mln zł, z czego 136,1 mln zł przypadło na podatników CIT, a 43,1 mln zł na podatników PIT. Z raportu Grant Thornton „Ulgi na innowacje”, opartego na danych Ministerstwa Finansów, wynika, że w rozliczeniach za 2025 r. z ulgi skorzystało 574 podatników, a łączna kwota odliczeń wyniosła ok. 180 mln zł.
Warunek wzrostu sprzedaży obowiązuje także po likwidacji, gdy ulga zniknie
Prawo do odliczenia zależy od efektów poniesionych wydatków. W ciągu dwóch kolejnych lat podatkowych, licząc od roku poniesienia kosztów, firma musi zwiększyć przychody ze sprzedaży produktów albo uzyskać przychody ze sprzedaży produktów wcześniej nieoferowanych lub z nowego rynku. Jeżeli warunek nie zostanie spełniony, odliczoną kwotę trzeba doliczyć do dochodu. Likwidacja ulgi nie zmienia tego obowiązku. Przedsiębiorcy, którzy odliczą wydatki poniesione w 2026 r., nadal będą musieli wykazać wymagany wzrost sprzedaży.
Ulgę odlicza się w zeznaniu rocznym za rok, w którym poniesiono koszty. Jeżeli firma wykaże stratę lub jej dochód okaże się niższy od kwoty przysługującego odliczenia, pozostałą część może rozliczyć w zeznaniach za kolejne sześć lat podatkowych.
– O możliwości skorzystania z ulgi może zdecydować m.in. data poniesienia kosztu. Firma, która planuje udział w targach na początku 2027 r. albo kampanię promocyjną nowego produktu, może rozważyć, czy część planowanych działań można zrealizować jeszcze w grudniu i czy związane z nimi wydatki będą kosztami kwalifikującymi się do ulgi za 2026 r. Decyzję najlepiej podjąć wspólnie z księgową lub doradcą podatkowym i tylko w odniesieniu do wydatków, które i tak znajdują się w planach firmy oraz mogą przyczynić się do tego, że w ciągu kolejnych dwóch lat sprzedaż wzrośnie – mówi Kamil Fac z Faktura.pl.
Ulga na ekspansję: wydatek w grudniu, oszczędność w rozliczeniu rocznym
Przesunięcie planowanych wydatków na końcówkę roku oznacza konieczność ich sfinansowania jeszcze w 2026 r. Firma płaci za stoisko targowe, kampanię reklamową czy certyfikację jeszcze w 2026 r., a niższy podatek odczuje dopiero przy rozliczeniu rocznym. Podatnicy PIT składają zeznanie do 30 kwietnia 2027 r., a płacący CIT, których rok podatkowy pokrywa się z kalendarzowym, muszą zrobić to do 31 marca 2027 r.
Koniec roku to jednocześnie okres zapłaty wielu bieżących zobowiązań: wynagrodzeń, podatków i płatności dla dostawców. Na wpływy od klientów firmy coraz częściej muszą jednak czekać. Według danych Faktura.pl w III kwartale 2026 r. odroczony termin płatności miało 62,7 proc. faktur wystawianych przez małe i średnie przedsiębiorstwa, wobec 55,3 proc. rok wcześniej. Średni termin zapłaty zapisany na fakturze wyniósł 13,6 dnia, ale w wielu przypadkach przekraczał nawet 2 miesiące.
– Przedsiębiorca, który chce skorzystać z ulgi przed końcem roku, powinien najpierw sprawdzić, czy dodatkowe wydatki nie zagrożą płynności firmy. Jeżeli większość sprzedaży odbywa się z odroczonym terminem płatności, część pieniędzy pozostaje zamrożona w wystawionych fakturach. Koszt finansowania trzeba także porównać z oszczędnością podatkową. Przykładowo, przy stawce 19 proc. odliczenie w ramach ulgi wydatku w wysokości 100 tys. zł obniża podatek o 19 tys. zł – wskazuje Jacek Rozesłaniec, dyrektor regionalny eFaktor, które specjalizuje się w finansowaniu MŚP.
Jedna ulga znika, druga ulga pozostaje
Ta sama nowelizacja ustawy, która ma zlikwidować ulgę na ekspansję, ma też przedłużyć do 2036 r. ulgę na robotyzację. Z tego drugiego odliczenia mogą skorzystać firmy niezależnie od wielkości i profilu działalności, które kupują fabrycznie nowe roboty przemysłowe oraz związane z nimi maszyny, urządzenia i oprogramowanie.
Dziennikarz z zawodu i zamiłowania. Zajmuje się tematyką gospodarczą, prawną i finansową, szczególnie nowymi technologiami, i komunikacją oraz mediami. Poza dziennikarstwem zajmuje się fotografią, jeździ na nartach i uwielbia Hiszpanię. Z marką INFOR związany wcześniej, zaczynał przygodę z dziennikarstwem w Gazecie Prawnej. Od kwietnia 2026 r. już jako dziennikarz internetowy przygotowuje i publikuje artykuły na portalu Forsal.pl.

