Forsal logo

AI nie zastąpi ludzi, ale zmieni to, czym się zajmują w pracy

Artykuł partnerski
dzisiaj, 15:09
Największy potencjał sztucznej inteligencji polega na uwolnieniu ludzi do pracy wymagającej decyzji, myślenia strategicznego i kreatywności. Polska ma szansę stać się ważnym miejscem globalnej transformacji biznesu dzięki kompetencjom pracowników – mówili Eynat Guez, założycielka i CEO Papaya Global oraz Marcio Costa, członek zarządu ASPIRE, podczas konferencji „Man vs Machine” w Krakowie.

W ocenie Eynat Guez firmy, podobnie jak ludzie, muszą się dostosowywać do zmian technologicznych, jeśli chcą zwiększać efektywność i szybciej reagować na potrzeby klientów. Nie chodzi jednak wyłącznie o wdrażanie kolejnych narzędzi, ale o zmianę sposobu organizacji pracy.

Technologia może przejmować zadania wykonywane w tle, pozwalając pracownikom skoncentrować się na kontaktach z klientami, rozpoznawaniu ich potrzeb czy podejmowaniu decyzji. Szczególnie wyraźnie widać to w obszarze płac, finansów i zgodności z regulacjami. Jak wskazuje Eynat Guez, pracownicy zajmujący się tymi zadaniami znaczną część czasu poświęcają czynnościom administracyjnym: wypełnianiu dokumentów, przesyłaniu danych czy ich weryfikacji. AI może przejąć dużą część tych obowiązków, jednocześnie ułatwiając firmom przestrzeganie coraz bardziej złożonych regulacji.

Polska zyskuje dzięki talentom

Uczestnicy rozmowy zwracali uwagę, że jednym z beneficjentów tej transformacji może być Polska. Eynat Guez, która przez 15 lat mieszkała w naszym kraju, wskazywała przede wszystkim na jakość kadr.

Żaden biznes nie będzie działał bez ludzi. Kiedy inwestorzy przyjeżdżają do Polski, pierwszą rzeczą, o której myślą, są dobrzy pracownicy – podkreślała.

Jej zdaniem Polska dysponuje dużą pulą talentów technologicznych, a dodatkowym atutem jest rozwijający się ekosystem współpracy między biznesem, uczelniami i instytucjami publicznymi. Kraków, Warszawa, Katowice i inne polskie miasta oferują kompetencje z wielu dziedzin: od technologii i finansów po HR.

Guez zwracała uwagę, że zmieniły się również kryteria, jakimi kierują się międzynarodowe firmy. W przeszłości jednym z głównych argumentów za lokalizowaniem działalności w Polsce były niższe koszty. Obecnie coraz większe znaczenie ma dostęp do odpowiednich kompetencji.

Kraków przestaje być tylko centrum usług

Na tym tle szczególne znaczenie ma Kraków. Papaya Global działa w mieście od czterech lat, a krakowski oddział jest – jak mówiła Guez – najszybciej rozwijającą się lokalizacją firmy na świecie. O jego znaczeniu decyduje nie tylko liczba dostępnych pracowników, lecz także szeroki zakres ich kompetencji. W Krakowie firma może pozyskiwać m.in. inżynierów, specjalistów od compliance i płatności, a także pracowników obsługi klienta. Istotna jest również znajomość wielu języków i łatwość dostosowania się pracowników do szybko zmieniającego się środowiska technologicznego.

Marcio Costa wskazywał z kolei, że Kraków przechodzi drogę od centrum, w którym przede wszystkim realizowano procesy biznesowe, do miejsca, gdzie powstają rozwiązania zmieniające sposób funkcjonowania przedsiębiorstw. ASPIRE reprezentuje w Krakowie ponad 100 międzynarodowych organizacji, które – jak podkreślał – nie przychodzą tu już wyłącznie po to, by zwiększać zatrudnienie.

Szukamy efektywności, a żeby ją osiągnąć, potrzebujemy odpowiednich talentów – opisywał Costa.

Jego zdaniem firmy wybierają Kraków, ponieważ mogą znaleźć tu partnerów zdolnych nie tylko obsługiwać istniejące procesy, ale również je przebudowywać, wdrażać nowe technologie i kwestionować dotychczasowy sposób działania. Ważnym elementem tego ekosystemu są krakowskie uczelnie, które dostarczają specjalistów wykorzystywanych później przy projektach transformacyjnych.

Costa zwracał też uwagę, że w całym procesie nadal kluczowa będzie zdolność ludzi do adaptacji. Technologia może wykonywać coraz więcej zadań, ale potrzebni są pracownicy, którzy będą potrafili wyjść poza istniejące schematy, podejmować decyzje i wyznaczać nowe reguły działania.

Krzysztof Ratnicyn

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Artykuł partnerski
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj