Forsal logo

Ropa znów drożeje. Rynek czeka na odpowiedź Iranu, która może zmienić ceny

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
25 minut temu
Ropa znów drożeje. Rynek czeka na odpowiedź Iranu, która może zmienić ceny
Ropa znów drożeje. Rynek czeka na odpowiedź Iranu, która może zmienić ceny/ShutterStock
Ropa na globalnych rynkach powiększa wzrosty cen w reakcji na brak postępów w rozmowach pomiędzy USA a Iranem. Nie pomagają informacje, że Arabia Saudyjska wznowiła przesył ropy swoim kluczowym rurociągiem Wschód-Zachód - podają maklerzy. Brent kosztuje już ponad 107 dolarów za baryłkę.

Cena ropy naftowej 29 września 2026 r.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na XI jest na NYMEX w Nowym Jorku po 94,45 USD - wyżej o 2,00 proc.

Brent na ICE na XI jest wyceniana po 107,60 USD za baryłkę, wyżej o 2,20 proc.

Ropa na globalnych rynkach powiększa wzrosty cen w reakcji na brak postępów w rozmowach pomiędzy USA a Iranem.

Arabia Saudyjska wznowiła przesył ropy rurociągiem Wschód-Zachód

Nie pomagają informacje, że Arabia Saudyjska wznowiła przesył ropy swoim kluczowym rurociągiem Wschód-Zachód.

Prezydent USA Donald Trump poinformował w poniedziałek, że nie zaproponował Teheranowi złagodzenia presji gospodarczej w zamian za ustępstwa w zakresie irańskiego programu nuklearnego. Donald Trump oświadczył, że nie proponował Iranowi "niczego".

Prezydent Trump odniósł się w swoim wpisie na platformie Truth Social do publikacji serwisu Axios.

Portal przekazał, że amerykański prezydent jest gotów na złagodzenie sankcji i uwolnienie zamrożonych irańskich środków, jeśli ten kraj podejmie konkretne działania w sprawie swojego programu nuklearnego.

Axios powołał się na źródła w amerykańskiej administracji.

Trump: "To nieprawda. Nie zaoferowałem im NICZEGO!"

Prezydent USA oświadczył, że przedstawione przez serwis informacje są nieprawdziwe. "To nieprawda. Nie zaoferowałem im NICZEGO! Artykuł Axios, podobnie jak większość innych, jest MISTYFIKACJĄ, wykorzystywaną wyłącznie w celu zaspokojenia ich obsesji na punkcie Trumpa. Powinni NATYCHMIAST wycofać tę fałszywą historię!" - wezwał Donald Trump.

Mediatorzy z Pakistanu i Kataru ponownie próbują w tym tygodniu doprowadzić do porozumienia między USA i Iranem.

Jednak — jak zauważa Axios — stanowiska stron w wielu kluczowych sprawach nadal bardzo się różnią. Iran chce, aby rozmowy koncentrowały się na cieśninie Ormuz i amerykańskiej blokadzie morskiej, podczas gdy administracja Donalda Trumpa domaga się, by Iran zgodził się na ustępstwa w kwestii programu nuklearnego.

Groźba poważnego zakłócenia dostaw

Irańscy urzędnicy tymczasem wyrazili pesymizm co do możliwości osiągnięcia porozumienia mającego na celu zakończenie działań wojennych na Bliskim Wschodzie i ponownego otwarcia cieśniny Ormuz przed wyborami połówkowymi w USA w listopadzie.

Gdyby jednak doszło do zawarcia umowy USA-Iran to, jak wskazują eksperci, cena ropy Brent mogłaby potencjalnie spaść o 15 USD na baryłce, podczas gdy osiągnięcie przez Brent 120 USD za baryłkę wymagałoby faktycznego poważnego zakłócenia dostaw.

Pełny przesył rurociągiem Wschód-Zachód za 6 tygodni

Tymczasem Arabia Saudyjska wznowiła eksport ropy przez Morze Czerwone po naprawie rurociągu Wschód-Zachód, uszkodzonego w wyniku ataków dronów 10 września.

Źródła podają, że przepływy ropy rurociągiem w kierunku Morza Czerwonego osiągnęły poziom co najmniej 3,5 mln baryłek dziennie - połowę dziennej przepustowości wynoszącej 7 mln baryłek ropy dziennie.

Pełne wznowienie przesyłu ropy tym rurociągiem może zająć ok. 6 tygodni.

Załadunki ropy w porcie Janbu nad Morzem Czerwonym zostały wznowione w zeszłym tygodniu.

Przywrócenie działania strategicznej trasy pozwala Rijadowi częściowo uniezależnić eksport od Cieśniny Ormuz, której bezpieczeństwo zostało poważnie zagrożone podczas konfliktu z Iranem.

średni eksport ropy naftowej z Arabii Saudyjskiej we wrześniu osiągnął najwyższy poziom od początku wojny na Bliskim Wschodzie, mimo zakłóceń w pracy rurociągu Wschód-Zachód.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
oprac. Tomasz Lipczyński

W mediach pracuje od ćwierćwiecza. Absolwent Politechniki Warszawskiej. Pierwsze kroki w zawodzie stawiał w Agencji Informacyjnej Boss. Później były dzienniki ekonomiczne, Nowa Europa, Prawo i Gospodarka i Puls Biznesu. Z Inforem związany od 2008 r. Redaktor i wydawca strony głównej redakcji Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl). Zajmuje się tematyką motoryzacji, transportu, budownictwa, surowców, makroekonomii, a także technologii, demografii, pracy oraz polityki i bezpieczeństwa.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRopa znów drożeje. Rynek czeka na odpowiedź Iranu, która może zmienić ceny »
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj