USA stawiają Europę pod ścianą
Jak pisze Reuters, ostrzeżenie to oznacza eskalację presji na Europę w czasie, gdy prezydent Donald Trump stara się doprowadzić do obniżenia cen paliw w USA przed listopadowymi wyborami do Kongresu. Administracja Trumpa jest szczególnie sfrustrowana postawą władz Francji i Niemiec, które – zdaniem amerykańskich urzędników – nie wywiązały się w pełni z wcześniejszych zobowiązań dotyczących uwolnienia awaryjnych zapasów ropy i produktów ropopochodnych.
Uwolnić 120 mln baryłek diesla
- W interesie Europy leży współpraca ze Stanami Zjednoczonymi, ponieważ poszukujemy wielu sposobów na zwiększenie podaży produktów rafinowanych i obniżenie kosztów dla konsumentów – powiedział agencji Reutera amerykański urzędnik będący jednym z cytowanych źródeł. Drugie źródło, z siedzibą w jednej z europejskich stolic, przekazało, że USA zwróciły się do UE o uwolnienie 120 mln baryłek oleju napędowego w ciągu najbliższych sześciu miesięcy.
Reuters zwraca uwagę, że zależność Europy od amerykańskiego paliwa zwiększyła się po wprowadzeniu zakazu importu z Rosji w związku z rosyjską inwazją na Ukrainę oraz po tym, jak wojna USA i Izraela z Iranem zakłóciła dostawy z Bliskiego Wschodu.
W mediach pracuje od ćwierćwiecza. Absolwent Politechniki Warszawskiej. Pierwsze kroki w zawodzie stawiał w Agencji Informacyjnej Boss. Później były dzienniki ekonomiczne, Nowa Europa, Prawo i Gospodarka i Puls Biznesu. Z Inforem związany od 2008 r. Redaktor i wydawca strony głównej redakcji Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl). Zajmuje się tematyką motoryzacji, transportu, budownictwa, surowców, makroekonomii, a także technologii, demografii, pracy oraz polityki i bezpieczeństwa.
