Forsal logo

PSZOK odmówi przyjęcia zużytej opony. Właściciela może czekać kosztowna niespodzianka

gmina, PSZOK, właściciel, odpady, opony
PSZOK odmówi przyjęcia zużytej opony. Właściciela może czekać kosztowna niespodzianka/Materiały prasowe
Nie każdą zużytą oponę można oddać do PSZOK-u. W przypadku opon z samochodów osobowych obowiązują limity, ale są też takie, których punkt może odmówić przyjęcia, nawet jeśli mieszkaniec nie wykorzystał przysługującego mu limitu. Za zagospodarowanie takiego ogumienia trzeba zapłacić nawet kilkaset złotych. Co więcej, koszt ten może ponieść również osoba, która nigdy z tych opon nie korzystała.

Ile opon można oddać do PSZOK?

Zużyte opony można oddać do Punktu Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych (PSZOK) w ramach opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Ich liczba jest jednak ograniczona i ma to swoje uzasadnienie prawne. Zgodnie z art. 6r ust. 3a ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach limity ustalają samorządy. Oznacza to, że w poszczególnych gminach mogą obowiązywać różne zasady.

Przykład

W Poznaniu mieszkańcy mogą oddać do PSZOK-u osiem opon rocznie z nieruchomości zamieszkanej. Limit ten wynika z uchwały Rady Miasta Poznania.

Sama liczba opon nie przesądza jednak o tym, czy punkt je przyjmie. Poznańskie PSZOK-i nie przyjmują ogumienia pochodzącego z pojazdów ciężarowych i maszyn rolniczych. Takie wyłączenie przewidziano w regulaminie operatora. W efekcie mieszkaniec może usłyszeć odmowę nawet wtedy, gdy chce oddać tylko jedną taką oponę.

Opony rolnicze. Problem nie tylko dla rolnika

Przyczyną odmowy jest przede wszystkim sposób kwalifikowania odpadów. Zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 7 ustawy o odpadach do odpadów komunalnych zalicza się odpady powstające w gospodarstwach domowych oraz podobne pod względem charakteru i składu odpady pochodzące od innych wytwórców. Ustawowa definicja wyłącza jednak z tej kategorii m.in. odpady z rolnictwa.

Rolnik, który chce pozbyć się zużytej opony z ciągnika wykorzystywanego w gospodarstwie, musi więc znaleźć firmę uprawnioną do przyjęcia takiego odpadu. Problem może jednak dotknąć również osoby, która nigdy nie prowadziła gospodarstwa rolnego.

Wystarczy wyobrazić sobie sytuację, w której ktoś kupuje starą nieruchomość, a poprzedni właściciel pozostawił na jej terenie opony od ciągnika lub przyczepy rolniczej. Nowy właściciel chce uporządkować działkę, wywozi znalezione ogumienie do PSZOK-u i na miejscu dowiaduje się, że punkt go nie przyjmie.

Na tym jego problemy mogą się nie skończyć. Art. 3 ust. 1 pkt 19 ustawy o odpadach wprowadza domniemanie, że posiadaczem odpadów jest osoba władająca nieruchomością, na której się one znajdują. Z kolei art. 26 przewiduje obowiązek usunięcia odpadów z miejsca nieprzeznaczonego do ich składowania lub magazynowania. Jeśli obowiązek ten nie zostanie wykonany, właściwy organ może wydać nakaz usunięcia odpadów.

W rezultacie nowy właściciel działki może zostać zobowiązany do pozbycia się opon, mimo że sam ich tam nie pozostawił. Wskazanie poprzedniego właściciela nie zawsze zwalnia z tego obowiązku.

250 zł za jedną oponę. Czy taka opłata jest legalna?

W jednej z prywatnych firm za przyjęcie pojedynczej opony rolniczej zażądano 250 zł. Dla właściciela, który chce po prostu uporządkować swoją posesję, to niemały wydatek.

Taka opłata jest co do zasady legalna. Przepisy nie określają bowiem urzędowego cennika zagospodarowania opon rolniczych ani maksymalnej stawki, jaką prywatna firma może pobrać za ich przyjęcie. Cena zależy od warunków oferowanej usługi, w tym m.in. od wielkości opony oraz ewentualnych kosztów transportu.

Ważne

Art. 22 ust. 1 ustawy o odpadach przewiduje, że koszty gospodarowania odpadami ponosi ich pierwotny wytwórca albo obecny lub poprzedni posiadacz.

Istnieje również możliwość odpłatnego oddania takich odpadów do PSZOK-u, ale tylko w gminach, które przewidziały takie rozwiązanie. Pozwala na to art. 6ra ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Aby było to możliwe, rada gminy musi podjąć odpowiednią uchwałę, określając rodzaje odpadów, które mogą być przyjmowane odpłatnie.

Gdzie oddać oponę, której PSZOK odmówił przyjęcia?

W pierwszej kolejności warto skontaktować się z urzędem gminy. Zgodnie z art. 3 ust. 2 pkt 9 lit. f ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach samorządy, na których terenie znajdują się gospodarstwa rolne, mają obowiązek udostępniać informacje o punktach zbierania lub zakładach przetwarzania m.in. zużytych opon rolniczych.

O możliwość przyjęcia starego ogumienia można również zapytać w serwisie zajmującym się wymianą opon rolniczych. Przed skorzystaniem z usług prywatnej firmy odbierającej odpady warto porównać ceny i sprawdzić jej uprawnienia w publicznym rejestrze BDO.

Co jednak zrobić, jeśli właściciel uważa, że PSZOK niesłusznie odmówił przyjęcia opony? W takiej sytuacji warto poprosić o wskazanie podstawy odmowy, a następnie, w razie wątpliwości, zgłosić sprawę do gminy. Sam rozmiar ogumienia czy rodzaj pojazdu, z którego ono pochodzi, nie zawsze przesądza bowiem o zakwalifikowaniu odpadu.

Rada gminy nie może ograniczyć rodzaju odbieranych zużytych opon przez PSZOK tylko do pochodzących z pojazdów osobowych czy dostawczych. rada gminy jest uprawniona jedynie do wprowadzenia ograniczenia ilości zużytych opon, natomiast brak jest podstaw prawnych do określania rodzaju opon przyjmowanych przez PSZOK.

Źródła:

  • Ustawa z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz.U. 2026 poz. 1328),
  • Ustawa z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (Dz.U. 2025 poz. 733 ze zm.),
  • Uchwała Nr LII/970/VIII/2021 Rady Miasta Poznania z dnia 28-09-2021 w sprawie szczegółowego sposobu i zakresu świadczenia usług w zakresie odbierania odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości i zagospodarowania tych odpadów, w zamian za uiszczaną przez właściciela nieruchomości opłatę za gospodarowanie odpadami komunalnymi,
  • Regulamin PSZOK Zakładu Zagospodarowania Odpadów w Poznaniu,
  • Rozstrzygnięcie nadzorcze Wojewody Lubelskiego z 4.1.2022 r. (PN-II.4131.389.2021).
Źródło: forsal.pl
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Krzysztof Rybak
Krzysztof Rybak

Krzysztof Rybak – prawnik, redaktor Forsal.pl, absolwent Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Zajmuję się tematyką podatków, nieruchomości oraz prawa cywilnego i gospodarczego. W swoich tekstach wyjaśniam zmiany w przepisach i ich praktyczne skutki. Przez lata byłem związany z branżą naukową i rolniczą. Zostałem wyróżniony przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi za osiągnięcia w obszarze rynku konopnego. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPSZOK odmówi przyjęcia zużytej opony. Właściciela może czekać kosztowna niespodzianka »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj