Choć nie da się przewidzieć każdej niebezpiecznej sytuacji, warto wiedzieć, jak reagować, gdy w pobliżu dochodzi do strzelaniny. Najważniejszym celem jest ochrona własnego życia, oddalenie się od zagrożenia i wezwanie odpowiednich służb.
Pierwsze sekundy mogą mieć kluczowe znaczenie
Kiedy rozlegają się strzały, pierwszą reakcją wielu osób jest niedowierzanie. Niektórzy zastanawiają się, czy usłyszany huk to rzeczywiście wystrzał, czy może odgłos petardy lub innego przedmiotu. Inni zatrzymują się, próbując ustalić, co się wydarzyło.
W przypadku podejrzenia strzelaniny nie należy jednak tracić czasu na sprawdzanie źródła hałasu. Jeżeli słychać powtarzające się wystrzały, krzyki lub widać uciekających ludzi, trzeba potraktować sytuację jako potencjalne zagrożenie życia.
Nie warto podchodzić do okien, wychylać się zza ścian ani próbować nagrywać zdarzenia telefonem. Ciekawość może w takich okolicznościach doprowadzić do tragedii.
Uciekaj, jeśli masz bezpieczną drogę
Jedną z najważniejszych zasad postępowania podczas strzelaniny jest jak najszybsze opuszczenie niebezpiecznego miejsca, o ile istnieje bezpieczna droga ucieczki.
Nie należy kierować się w stronę odgłosów strzałów ani próbować ustalać, gdzie znajduje się napastnik. Jeśli można bezpiecznie dotrzeć do wyjścia, trzeba zrobić to zdecydowanie, unikając zbędnego zatrzymywania się.
Warto pamiętać, aby nie zabierać rzeczy osobistych, które mogłyby opóźnić ewakuację. Torebka, plecak czy zakupy nie są warte ryzykowania życia.
Jeśli to możliwe, należy ostrzec osoby znajdujące się w pobliżu i zachęcić je do opuszczenia zagrożonego obszaru. Nie wolno jednak narażać własnego bezpieczeństwa, próbując przekonywać osoby, które odmawiają ucieczki.
Po oddaleniu się od miejsca zdarzenia nie należy wracać po pozostawione przedmioty ani zbliżać się do miejsca strzelaniny.
Gdy ucieczka jest niemożliwa - znajdź schronienie
Nie zawsze istnieje możliwość bezpiecznego opuszczenia budynku. Jeśli droga ewakuacyjna prowadzi w stronę zagrożenia lub nie wiadomo, czy można nią przejść, lepszym rozwiązaniem może być ukrycie się.
Należy wówczas poszukać pomieszczenia, które można zamknąć od środka, najlepiej bez przeszklonych drzwi i okien. Jeśli jest to możliwe, warto zablokować wejście ciężkimi meblami i odsunąć się od drzwi.
Telefon komórkowy powinien zostać wyciszony, łącznie z wibracjami. Należy zachować ciszę i unikać działań, które mogłyby zdradzić miejsce ukrycia.
Warto również pamiętać, że nie każda przeszkoda zapewnia ochronę przed pociskami. Cienkie ściany, drzwi czy zwykłe meble mogą jedynie ograniczać widoczność, ale niekoniecznie zatrzymają pocisk. Dlatego, jeśli to możliwe, należy wybierać schronienie za solidnymi elementami konstrukcyjnymi.
Nie powinno się otwierać drzwi nieznanym osobom, jeśli nie ma pewności, że jest to bezpieczne. Należy oczekiwać na możliwość bezpiecznej ewakuacji lub jednoznaczne polecenia służb.
Powiadom służby ratunkowe
Gdy tylko sytuacja na to pozwala, należy zadzwonić pod numer alarmowy 112.
Podczas rozmowy z operatorem warto przekazać przede wszystkim miejsce zdarzenia, informację o słyszanych strzałach, przybliżoną liczbę napastników, jeśli jest znana, oraz liczbę osób mogących potrzebować pomocy.
Nie należy zgadywać ani podawać niesprawdzonych informacji. Jeżeli nie znamy odpowiedzi na pytanie operatora, najlepiej powiedzieć o tym wprost.
Jeśli rozmowa telefoniczna mogłaby ujawnić miejsce ukrycia, nie należy podejmować dodatkowego ryzyka. Najważniejsze pozostaje własne bezpieczeństwo.
Co zrobić, gdy napastnik znajduje się bardzo blisko?
Bezpośrednie spotkanie z uzbrojonym sprawcą jest sytuacją skrajnie niebezpieczną. Nie istnieje jeden sposób postępowania, który zagwarantuje przeżycie.
Jeżeli nie ma możliwości ucieczki ani ukrycia się, a życie jest bezpośrednio zagrożone, fizyczna obrona może stanowić ostateczność. Nie powinna być jednak traktowana jako pierwsze rozwiązanie.
Nie należy próbować samodzielnie zatrzymywać napastnika, ścigać go ani podejmować działań, które niepotrzebnie zwiększają zagrożenie.
Priorytetem jest przetrwanie, a nie konfrontacja.
Jak zachować się podczas interwencji policji?
Przybycie funkcjonariuszy nie zawsze oznacza natychmiastowe zakończenie zagrożenia. Policjanci mogą nie wiedzieć, kto jest sprawcą, a kto osobą poszkodowaną lub świadkiem.
Dlatego podczas interwencji należy zachować spokój, wykonywać polecenia funkcjonariuszy i unikać gwałtownych ruchów.
Ręce powinny pozostawać widoczne. Nie należy niespodziewanie sięgać do kieszeni, plecaka ani po telefon. Trzeba również unikać biegania w kierunku policjantów, nawet jeśli chcemy poprosić ich o pomoc.
Służby mogą w pierwszej kolejności koncentrować się na zatrzymaniu zagrożenia, a dopiero później na udzielaniu pomocy poszkodowanym. Jest to element działań mających zapewnić bezpieczeństwo wszystkim obecnym.
Pomoc rannym - tylko wtedy, gdy jest bezpiecznie
Widok osoby rannej może wywołać naturalną potrzebę natychmiastowego udzielenia pomocy. Trzeba jednak pamiętać, że ratownik nie powinien stawać się kolejną ofiarą.
Do poszkodowanych należy podchodzić dopiero wtedy, gdy nie wiąże się to z bezpośrednim zagrożeniem.
W przypadku silnego krwawienia z rany kończyny można zastosować mocny, bezpośredni ucisk na ranę, wykorzystując opatrunek lub czysty materiał. Przy zagrażającym życiu krwotoku z kończyny, jeśli dostępna jest opaska uciskowa i wiemy, jak jej użyć, należy ją zastosować zgodnie z zasadami pierwszej pomocy.
Jeżeli osoba jest nieprzytomna i nie oddycha prawidłowo, trzeba postępować według wskazówek dyspozytora ratunkowego, o ile miejsce jest bezpieczne.
Nie wolno przemieszczać rannych bez potrzeby, chyba że pozostawienie ich w danym miejscu oznacza bezpośrednie zagrożenie.
Nie rozpowszechniaj plotek i nagrań
W dobie mediów społecznościowych informacje o dramatycznych wydarzeniach rozchodzą się błyskawicznie. Niestety, równie szybko pojawiają się plotki, fałszywe doniesienia i niesprawdzone relacje.
Podczas trwającej strzelaniny nie należy publikować informacji ujawniających miejsca ukrycia innych osób ani szczegółów działań służb. Takie materiały mogą zwiększyć niebezpieczeństwo.
Warto korzystać przede wszystkim z komunikatów policji, służb ratunkowych oraz innych wiarygodnych źródeł.
Nie powinno się również udostępniać drastycznych nagrań przedstawiających ofiary. Szacunek dla poszkodowanych i ich rodzin jest równie ważny jak odpowiedzialne informowanie o wydarzeniu.
Po zdarzeniu zadbaj także o zdrowie psychiczne
Udział w strzelaninie, nawet bez odniesienia obrażeń fizycznych, może pozostawić poważne konsekwencje psychiczne.
Strach, problemy ze snem, napięcie, trudności z koncentracją czy nawracające wspomnienia mogą pojawić się bezpośrednio po zdarzeniu lub dopiero po pewnym czasie.
Nie należy lekceważyć takich objawów. Rozmowa z bliskimi, psychologiem lub specjalistą zajmującym się pomocą osobom po traumatycznych doświadczeniach może ułatwić powrót do codziennego funkcjonowania.
Szczególnej troski wymagają dzieci, które były świadkami przemocy. Potrzebują one poczucia bezpieczeństwa, spokojnego wyjaśnienia sytuacji oraz wsparcia dorosłych.
Wiedza i przygotowanie mogą uratować życie
Strzelanina jest sytuacją ekstremalną, w której trudno całkowicie wyeliminować strach. Można jednak wcześniej poznać zasady zwiększające szanse na przeżycie.
Najważniejsze z nich można podsumować trzema słowami: uciekaj, ukryj się, broń się wyłącznie w ostateczności.
Warto zwracać uwagę na wyjścia ewakuacyjne w miejscach publicznych, znać numer alarmowy i regularnie odświeżać wiedzę z zakresu pierwszej pomocy.
Nie chodzi o życie w ciągłym poczuciu zagrożenia, lecz o świadome przygotowanie na sytuacje, których nie jesteśmy w stanie przewidzieć.
W obliczu strzelaniny najważniejsze nie jest bohaterstwo, ale ochrona życia - własnego i innych osób. Rozsądna reakcja, szybkie oddalenie się od niebezpieczeństwa oraz współpraca ze służbami mogą mieć decydujące znaczenie.
