Kallas, która występowała już tego dnia w PE w Strasburgu, zabrała także głos w wieczornej debacie w izbie na temat zniesienia sankcji wobec Rosji przez Stany Zjednoczone. Jak podkreśliła, Rosja nie wygrywa na polu bitwy, dlatego zmienia taktykę, bombardując ludność cywilną, nasilając agresję wobec Unii Europejskiej i zabiegając o zniesienie sankcji. - Gospodarka to pięta achillesowa Moskwy. Rosja chce pozbyć się sankcji, ponieważ presja ekonomiczna przynosi efekty - dowodziła.
Kaja Kallas o sankcjach USA wobec Rosji. Krytyka decyzji Trumpa
Uznała, że przyjęcie ustawy Lindseya Grahama w sprawie zaostrzenia sankcji na Rosję przez Senat oraz Izbę Reprezentantów USA w zeszłym miesiącu było ważnym i pozytywnym krokiem. - Odzwierciedlało ono ponadpartyjne poparcie oraz wspólny wysiłek na rzecz wywarcia presji na Rosję - zaznaczyła Kallas.
W jej ocenie był to moment, w którym obie strony Atlantyku ponownie zjednoczyły siły, podejmując razem działania na rzecz zakończenia wojny w Ukrainie.
- Najnowsza decyzja o zawieszeniu stosowania głównych sankcji, ograniczeń i ceł przewidzianych w ustawie Lindseya Grahama jest godna ubolewania i osłabia międzynarodową presję wywieraną na Rosję, by zakończyła wojnę - dowodziła wysoka przedstawicielka ds. zagranicznych i obronnych.
Odniosła się w ten sposób do rozporządzenia wykonawczego wydanego przez prezydenta USA Donalda Trumpa 16 października, które zawiesiło kluczowe cła i sankcje wynikające z ustawy Grahama.
Ustawa Grahama sposobem na zakończenie wojny w Ukrainie?
- Gdyby USA wdrożyły ustawę Grahama, moglibyśmy wywrzeć na tyle silną presję, by skłonić Rosję do zakończenia wojny - kontynuowała Kallas.
- Ukraina już wcześniej zgodziła się na zawieszenie broni w sektorze energetycznym. Rosja je złamała. Ukraina przystała również na porozumienie dotyczące Morza Czarnego. Rosja je odrzuciła. Obecnie na stole leży pięć propozycji zawieszenia broni, wypracowanych wspólnie z innymi państwami. Jedynym krajem, który stoi na przeszkodzie ich realizacji, jest Rosja - zaznaczyła.
- Ukraina pragnie pokoju. Europa pragnie pokoju. Stany Zjednoczone pragną pokoju. Jedyną stroną, która go nie chce, jest Rosja - podsumowała szefowa unijnej dyplomacji.
Ze Strasburga Magdalena Cedro (PAP)
mce/ kar/
Wydawca z kilkunastoletnim doświadczeniem. Z Gazetą Prawną związany od 4 lat. Prywatnie miłośnik motocykli i podróżowywania.

