Forsal logo

Pentagon ofiarą ataku hakerskiego? Wyciekły dane prawie 3 mln osób

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24 minut temu
Pentagon ofiarą ataku hakerskiego? Wyciekły dane prawie 3 mln osób
Pentagon ofiarą ataku hakerskiego? Wyciekły dane prawie 3 mln osób/Shutterstock
W USA doszło do ujawnienia danych blisko 3 mln osób, w tym ich numerów ubezpieczenia społecznego. To skutek nieuprawnionego dostępu do bazy danych Pentagonu – wynika z informacji przedstawionych przez stację ABC News, która powołuje się na źródło w resorcie. Równolegle ujawniono wyciek danych z portalu rekrutacyjnego FBI.

Gigantyczny wyciek danych

Wyciek z bazy centrum danych pracowników ministerstwa obrony (DMDC) dotyczy 2,76 mln żyjących osób oraz 294 tys. zmarłych. Przejęte dane obejmują m.in. numer ubezpieczenia społecznego (odpowiednik numeru PESEL w Polsce) oraz szczegóły dotyczące stanowisk zajmowanych przez personel wojskowy i cywilny. Zdaniem przedstawiciela resortu może rodzić to obawy o bezpieczeństwo narodowe.

"Między październikiem 2025 r. a lipcem 2026 r. niewielka liczba nieuprawnionych użytkowników uzyskała dostęp do danych osobowych w systemie informacyjnym DMDC. Po wykryciu incydentu DMDC natychmiast usunęło lukę w zabezpieczeniach" – przekazał ABC News przedstawiciel Pentagonu. Jak dodał, dotychczas nie znaleziono dowodów na nielegalne wykorzystanie przejętych danych. Poszkodowanym zaoferowano pomoc w ochronie tożsamości i monitoring historii kredytowej.

DMDC przechowuje akty osobowe ponad 60 mln osób

DMDC to jedna z głównych baz danych osobowych Pentagonu, przechowująca akty osobowe ponad 60 mln osób – żołnierzy w służbie czynnej, rezerwistów, cywilnych pracowników wojska, emerytowanych wojskowych i ich rodzin.

Kilka dni temu o naruszeniu bezpieczeństwa danych swoich pracowników poinformowało Federalne Biuro Śledcze (FBI). Hakerzy uzyskali dostęp do niejawnego portalu rekrutacyjnego FBIJobs.gov. W oświadczeniu przesłanym w poniedziałek mediom grupa hakerska ShinyHunters zadeklarowała jednak, że nie opublikuje wykradzionych danych.

Hakerzy: NIE CHODZI o okup i tu NIE CHODZI o pieniądze

"(...) To NIE JEST to wymuszenie, NIE CHODZI o okup i tu NIE CHODZI o pieniądze. To była kampania marketingowa mająca na celu ochronę naszych interesów i aktywną walkę z dezinformacją" – napisali hakerzy w oświadczeniu przytoczonym przez ABC News.

W związku z incydentem w FBI kierownictwo biura zaapelowało do pracowników, aby "zachowali czujność i nie odpowiadali na podejrzane połączenia". Zalecono im również unikanie rozmów z mediami i zgłaszanie pod numerem alarmowym 911 ewentualne próby nachodzenia przez prasę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ABC News
oprac. Kamil Nowak

Redaktor i wydawca strony głównej, z redakcjami Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl) związany od 2010 roku. Zajmuje się tematyką stosunków międzynarodowych, polityki gospodarczej i technologicznej, bezpieczeństwa, a także psychologią, zarządzaniem i pracą. Wcześniej zajmował się naukowo teoriami społeczeństwa sieci. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraGazprom zbuduje kombinat azotowy na Białorusi? Chcą zaprosić również USA »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj