Były już szef Kancelarii Senatu Jakub Kowalski na odchodnym zainkasował sowitą nagrodę 34,5 tys. zł - poinformował w czwartek "Fakt".
"Miało nie być nagród, a zwłaszcza tak wysokich! Ale widać ta obietnica Mateusza Morawieckiego i Jarosława Kaczyńskiego już nie obowiązuje. W każdym razie nie dotyczy ludzi byłego marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego" - podała gazeta, dodając, że Kowalski po wyborze nowego marszałka złożył dymisję i dostał na odchodne dokładnie 34448,73 zł na rękę.
Karczewski potwierdził - podał "Fakt" - że przyznał ministrowi Jakubowi Kowalskiemu nagrodę za sprawną koordynację i realizację zadań. Wskazał, że także jego poprzednik Bogdan Borusewicz przyznał nagrody. (PAP)
Źródło: PAP
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
W centrum uwagi
Nie przegap
Polecamy
Kraj
Świat

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static-forsal.incdn.pl/forsal/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-63fa75af.webp)