Problem jest znacznie większy, niż wiadomo publicznie
Firmy Anthropic i OpenAI badają dziesiątki tysięcy incydentów, związanych z niebezpiecznymi zachowaniami AI - ujawnia w niedzielę Axios, powołując się na źródła. Skala problemu jest nieporównywalnie większa niż, to o czym wie opinia publiczna - zauważa portal.
Sama liczba badanych przypadków "problematycznych" zachowań modeli sztucznej inteligencji, które wykryto w ostatnich miesiącach, dowodzi, że skala problemu jest nieporównywalnie większa niż, to o czym wie opinia publiczna - komentuje Axios.
Analizowane incydenty przydarzyły się zarówno w kontrolowanym środowisku, jak i w "świecie rzeczywistym" zwraca uwagę portal.
Najnowsze ustalenia w tej sprawie stawiają pod znakiem pytania zdolność OpenAI i Anthropica, czy też w ogóle firm tego typu, do "ustanowienia całkowitej kontroli nad ich własną technologią" - kontynuuje Axios.
Odnotowane wykroczenia modeli AI
Wyjaśnia, że badane przypadki - jak informują źródła portalu - dotyczą takich "wykroczeń" modeli AI, jak wyrwanie się poza system bezpieczeństwa, tworzenie "tablic ogłoszeń", czyli platform komunikacji pomiędzy botami, uciekanie z "piaskownicy", czyli środowiska testowego, zawłaszczanie stron internetowych, wydawanie sobie nakazów, czy próby pominięcia mechanizmów nadzoru.
Ranga i problematyczność tych incydentów jest bardzo różna, obejmują one zarówno udane próby "wykroczeń", jak i zabiegi nieudane, ale jak na razie analizy nie wykazały, by wydarzenia te spowodowały szkody w świecie realnym - wyjaśnia Axios.
Twórcy AI stoją na przegranej pozycji?
Część badaczy zajmujących się kwestią bezpieczeństwa sztucznej inteligencji głosi jednak, że ma ograniczoną wiarę w to, że firmy z tego sektora będą w stanie zapobiegać wszelkim problematycznym zachowaniom modeli.
Portal wyjaśnia, że chodzi o to, iż najnowsze agenty realizują zadania, wykazując zdumiewającą odporność na trudności i przeszkody, a zatem praca nad ograniczeniem ich "pomysłowości" stawia często ich twórców na przegranej pozycji, ponieważ musieliby być w stanie przewidzieć "każdy możliwe sposób, w jaki mogą one "wpaść w szał".
W mediach pracuje od ćwierćwiecza. Absolwent Politechniki Warszawskiej. Pierwsze kroki w zawodzie stawiał w Agencji Informacyjnej Boss. Później były dzienniki ekonomiczne, Nowa Europa, Prawo i Gospodarka i Puls Biznesu. Z Inforem związany od 2008 r. Redaktor i wydawca strony głównej redakcji Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl). Zajmuje się tematyką motoryzacji, transportu, budownictwa, surowców, makroekonomii, a także technologii, demografii, pracy oraz polityki i bezpieczeństwa.
