Nie każdy emeryt może poszczycić się emeryturą, która pozwala na godne życie. Ba, większość seniorów ma problem, by zaplanować budżet, a przy nieprzewidzianych wydatkach pojawia się spory problem. Od 1 marca 2026 roku minimalna emerytura wynosi 1 978,49 zł brutto, co daje nieco ponad 1800 zł na tak zwaną rękę.
Średnia emerytura w 2026 roku wyniosi natomiast 4 490,94 zł brutto, co daje „na rękę” ok. 4 509,64 zł brutto. ZUS podkreśla jednak, że średnia emerytura kobiet jest o ponad 2 tys. zł niższa niż średnia emerytura mężczyzn. Kobiety otrzymują bowiem średnio ok. 3 662,52 zł brutto, podczas gdy średnia kwota wypłacana panom wynosi 5 312,28 zł brutto.
Seniorzy kombinują, jak związać koniec z końcem
Znaczna grupa seniorów jest zdania, że koszty życia rosną szybciej niż świadczenia. Do takich wniosków doszli między innymi Anna i Zdzisław z Bystrzycy Kłodzkiej, którzy w rozmowie z „Faktem” ujawnili, że co miesiąc otrzymują z ZUS 3200 zł, co sprawia, że utrzymanie się staje się bardzo trudne. Jak podkreślili seniorzy, tylko wydatki na media wzrosły w ostatnich latach aż o 50-70 proc.
Takich problemów ma zdecydowanie więcej seniorów. Jak wynika z ankiety przeprowadzonej przez „Fakt Senior 2025” niemal połowa badanych – 46 proc. – jest zdania, że do „przeżycia” potrzeba co miesiąc co najmniej kwoty 4 tys. zł netto. Jest to zatem kwota zbliżona do średniej emerytury wypłacanej przez ZUS.
Jedna czwarta ankietowanych zadowoliłaby się natomiast niższą kwotą. Wskazali, że do utrzymania wystarczyłoby między 3,2 a 4 tys. zł miesięcznie na rękę. 12 proc. respondentów odpowiedziało, że do przetrwania potrzebna jest kwota między 2,8 a 3,2 tys. zł na rękę.
Seniorzy podkreślają jednak, że mowa o zabezpieczeniu wszystkich stałych opłat, w tym czynszu. Kwoty te nie obejmują natomiast nieprzewidzianych wydatków, na przykład niespodziewanej choroby i kupna leków, remontów czy wydatków na przyjemności.

