Forsal logo

Chcesz sięgnąć po kredyt lub pożyczkę. Oto 5 pytań, które warto sobie zadać przed podpisaniem umowy, aby zachować spokój

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
dzisiaj, 07:11
Planujesz sięgnąć po kredyt lub pożyczkę. O to 5 pytań, które warto sobie zadać przed podpisaniem umowy, aby zachować spokój
Planujesz sięgnąć po kredyt lub pożyczkę. O to 5 pytań, które warto sobie zadać przed podpisaniem umowy, aby zachować spokój/Forsal.pl
Kredyty i pożyczki są obecne w finansach wielu gospodarstw domowych, a najnowsze dane wskazują na wzrost rynku pożyczkowego. Średnia kwota pojedynczej pożyczki wyniosła 4610 zł. Przy rosnącej skali finansowania tym ważniejsze staje się jednak nie samo pytanie „czy mogę pożyczyć?”, ale „czy to zobowiązanie jest bezpieczne dla mojego budżetu?”. Przed podpisaniem umowy warto odpowiedzieć sobie na pięć pytań.

Dane pokazują również, że blisko 46 proc. pożyczkobiorców w okresie od września 2025 r. do sierpnia 2026 r. korzystało z finansowania tylko w jednym miesiącu, podczas gdy 4,9 proc. zaciągało pożyczki w każdym miesiącu. Co trzeba wiedzieć, aby pożyczając czuć się bezpiecznie i mieć pewność, że pożyczka teraz to jest pomysł ok.

Pytanie pierwsze: Czy naprawdę potrzebuję finansowania właśnie teraz?

Awaria samochodu potrzebnego do codziennych dojazdów, pilny remont czy niespodziewany większy wydatek to zupełnie inne sytuacje niż zakup, który można bez większych konsekwencji odłożyć o kilka tygodni lub miesięcy.

Dlatego pierwszym krokiem powinno być oddzielenie potrzeby od zachcianki. Warto zadać sobie proste pytanie: co się stanie, jeśli zrezygnuję z tego wydatku albo przesunę go w czasie? Jeśli odpowiedź brzmi „niewiele”, dobrym rozwiązaniem może być odłożenie zakupu i zebranie przynajmniej części potrzebnej kwoty. Dzięki temu późniejsze zobowiązanie będzie mniejsze albo w ogóle nie będzie konieczne.

Pytanie drugie Czy mój budżet poradzi sobie z ratą również w gorszym miesiącu?

To, że rata mieści się w dzisiejszym budżecie, nie oznacza jeszcze, że będzie bezpieczna przez cały okres spłaty. W kolejnych miesiącach mogą pojawić się dodatkowe wydatki, takie jak naprawa samochodu lub sprzętu AGD, wyższe rachunki czy nieplanowane koszty związane z mieszkaniem. Dlatego oceniając, czy możemy pozwolić sobie na nową ratę, warto uwzględnić nie tylko bieżące wydatki, ale również wszystkie zobowiązania, które już spłacamy. Ma to znaczenie zwłaszcza wtedy, gdy jest ich kilka. Według raportu ZPF stworzonego na podstawie danych CRIF, w sierpniu 2026 r. na jednego pożyczkobiorcę przypadało średnio 1,92 zobowiązania. Średnia miesięczna suma zobowiązań wynosiła 8859 zł, natomiast mediana – 4200 zł. Nową ratę warto więc oceniać w kontekście całego domowego budżetu – dopiero suma wszystkich obciążeń pokazuje, ile środków rzeczywiście pozostaje na codzienne wydatki i nieprzewidziane sytuacje.

- Przed zaciągnięciem zobowiązania dobrze sprawdzić, jak nasz budżet poradzi sobie z nieplanowanym wydatkiem lub spadkiem dochodów. Kluczowy jest margines bezpieczeństwa – rata nie powinna pochłaniać wszystkich wolnych środków, które zostają nam po pokryciu stałych kosztów życia. Dzięki temu nieprzewidziana sytuacja nie musi od razu oznaczać konieczności szukania kolejnego źródła finansowania – mówi Agnieszka Trzcińska-Jantoń, Dyrektor ds. Ryzyka w AvaFin.

Pytanie trzecie: Czy wiem, ile naprawdę będzie mnie kosztował kredyt lub pożyczka?

Koszt kredytu lub pożyczki nie zawsze jest oczywisty na pierwszy rzut oka. Dlatego przed podpisaniem umowy warto przyjrzeć się nie tylko wysokości raty, ale również pozostałym warunkom finansowania. Przy wyborze kredytu czy pożyczki często skupiamy się na wysokości raty, a to nie ona pokazuje, ile ostatecznie zapłacimy. Dlatego warto zwrócić uwagę na RRSO, które uwzględnia nie tylko oprocentowanie, ale też inne koszty finansowania.

- Pamiętajmy jednak, że najlepiej porównywać w ten sposób oferty o tej samej kwocie i okresie spłaty. Zawsze warto też sprawdzić całkowitą kwotę do zapłaty, żeby wiedzieć, ile faktycznie będzie nas kosztować pożyczenie pieniędzy – mówi Agnieszka Trzcińska-Jantoń, z AvaFin.

Pytanie czwarte: Czy porównałem kilka ofert?

Decyzji o zaciągnięciu zobowiązania nie warto podejmować na podstawie pierwszej dostępnej propozycji. Dwie oferty z podobną miesięczną ratą mogą znacząco różnić się całkowitym kosztem.

Przy porównywaniu warto sprawdzić nie tylko oprocentowanie, ale także prowizję, ewentualne ubezpieczenie i dodatkowe opłaty. Ważne są również warunki wcześniejszej spłaty czy konsekwencje opóźnienia w regulowaniu należności. Dopiero zestawienie wszystkich tych elementów pozwala ocenić, która propozycja rzeczywiście jest korzystniejsza.

Pytanie piąte: Czy pożyczka rozwiązuję problem, czy tylko odsuwam go w czasie?

To jedno z najważniejszych pytań, szczególnie gdy dodatkowe finansowanie ma pokryć bieżące koszty życia. Jednorazowe wsparcie w nieprzewidzianej sytuacji to coś innego niż regularne sięganie po kolejne zobowiązania, aby wystarczyło pieniędzy do końca miesiąca.

Jeżeli kredyt lub pożyczka pozwalają pokryć konkretny wydatek, a ich spłata mieści się w budżecie, mogą być narzędziem ułatwiającym zarządzanie finansami. Jeśli jednak nowe zobowiązanie ma służyć spłacie poprzedniego albo co miesiąc jest potrzebne do finansowania podstawowych potrzeb, warto najpierw przyjrzeć się przyczynom problemu i poszukać sposobu na uporządkowanie domowego budżetu.

Pytanie i ostateczna decyzja, która zaczyna się przed podpisaniem umowy

Kredyt lub pożyczka mogą pomóc sfinansować konkretną potrzebę, pod warunkiem, że decyzja o ich zaciągnięciu jest poprzedzona oceną własnych możliwości finansowych i warunków zobowiązania. Znaczenie ma nie tylko cel, na który przeznaczymy pieniądze, ale również koszt finansowania, wysokość raty i jej wpływ na domowy budżet w kolejnych miesiącach.

Dlatego przed podpisaniem umowy warto dać sobie czas na spokojne przeliczenie kosztów, porównanie ofert i ocenę własnego budżetu. Pięć prostych pytań może pomóc spojrzeć na decyzję nie tylko z perspektywy dzisiejszej potrzeby, ale również kolejnych miesięcy, w których zobowiązanie trzeba będzie regularnie spłacać.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Bartosz Biskupski
oprac. Bartosz Biskupski

Dziennikarz z zawodu i zamiłowania. Zajmuje się tematyką gospodarczą, prawną i finansową, szczególnie nowymi technologiami, i komunikacją oraz mediami. Poza dziennikarstwem zajmuje się fotografią, jeździ na nartach i uwielbia Hiszpanię.  Z marką INFOR związany wcześniej, zaczynał przygodę z dziennikarstwem w Gazecie Prawnej. Od kwietnia 2026 r. już jako dziennikarz internetowy przygotowuje i publikuje artykuły na portalu Forsal.pl.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraChcesz sięgnąć po kredyt lub pożyczkę. Oto 5 pytań, które warto sobie zadać przed podpisaniem umowy, aby zachować spokój »
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj