Powszechnie na rynkach finansowych oczekuje się, że Republikanie 3 listopada poniosą dotkliwe straty wyborcze. Tak przewidują autorzy prognozy, Matthew Ryan i Diego Barnuevo, analitycy Ebury. Demokraci są faworytami w walce o Izbę Reprezentantów, w przypadku Senatu szanse są bardziej wyrównane, ale ze wskazaniem na ,,niebieskich” Demokratów. Republikanie muszą z nimi walczyć o stanowiska w swoim mateczniku jak stany: Kansas czy Teksas.
Wybory połówkowe ważne dla USA i dolara jak rzadko kiedy w historii
Eksperci z Ebury spośród dostępnych opcji, za najbardziej prawdopodobne uznają pełne zwycięstwo Demokratów (60%), a szanse na podzielony Kongres szacują na 30%. Wg. ich przewidywań, Republikanie poniosą dotkliwe straty wyborcze, ponieważ znaczna część ich elektoratu sprzeciwia się wojnie i nigdy nie otrzymała dostatecznie przekonującego uzasadnienia dla niej – tym bardziej, że jedną z kluczowych obietnic w kampanii Donalda Trumpa było niedopuszczenie do udziału USA w nowych konfliktach. Na niekorzyść urzędującego prezydenta i jego partii działają również skutki gospodarcze: rosnąca inflacja i wyższe stopy procentowe pogłębiają kryzys dostępności cenowej. W tych okolicznościach spodziewany jest wyraźny wzrost poparcia dla Demokratów.
Dla rynków najważniejszą konsekwencją wyborów będzie ich wpływ na politykę fiskalną. Biorąc pod uwagę szeroką wyprzedaż obligacji skarbowych USA w ostatnich miesiącach, która wywindowała rentowności do najwyższych poziomów od kilkudziesięciu lat, spodziewamy się, że wybory połówkowe i ich potencjalny wpływ na politykę fiskalną zyskają dodatkowe znaczenie i będą obserwowane baczniej niż zwykle. Zwiększa to ryzyko nasilonej reakcji rynków, także walutowego.
Wybory połówkowe w pigułce: mechanika głosowania
W wyborach rozdzielone zostanie jak zwykle wszystkie 435 mandatów w Izbie Reprezentantów, a dodatkowo 33 ze 100 mandatów w Senacie. W grę wchodzą dwa dodatkowe miejsca w Senacie: te opuszczone przez Marco Rubio na Florydzie i JD Vance’a w Ohio, którzy dołączyli do administracji Trumpa na początku 2025 r. Ponadto w 36 stanach odbędą się wybory gubernatorów, a w większości z nich wyborcy zdecydują również o składzie legislatur stanowych i innych urzędach lokalnych.
Lokale wyborcze zaczną się zamykać 3 listopada o godz. 18:00 czasu EST, czyli 00:00 z 3 na 4 listopada w Polsce. W większości stanów nastąpi to między 19:00 a 21:00 EST (od 01:00 do 3:00), a w stanach na zachodnim wybrzeżu w przeważającej mierze o 23:00 EST (5:00). Stacje telewizyjne zazwyczaj ogłaszają zwycięzców jeszcze w noc wyborczą, a prognozy dotyczące kontroli nad Izbą Reprezentantów i Senatem podają we wczesnych godzinach następnego dnia. Oficjalne wyniki z niektórych stanów mogą spłynąć później, w zależności od przewagi zwycięzcy i liczby głosów oddanych korespondencyjnie. Mimo to pierwszego obrazu sytuacji spodziewamy się już podczas sesji azjatyckiej w środę 4 listopada.
Stan przed wyborami: co mówią sondaże o tym jak zakończą się listopadowe wybory
Obecnie Republikanie kontrolują obie izby Kongresu po całkowitym zwycięstwie w wyborach prezydenckich w 2024 r. W Izbie Reprezentantów mają 217 mandatów (wliczając jednego niezależnego polityka związanego z partią), a Demokraci 212. W Senacie Republikanie dysponują 53 ze 100 mandatów, więc Demokraci musieliby zyskać netto cztery miejsca, aby przejąć kontrolę, ponieważ remis 50:50 rozstrzygałby wiceprezydent Vance.
Demokraci mają wyraźną przewagę w sondażach i modelach prognostycznych. Powszechnie śledzony model Nate’a Silvera wskazuje obecnie na niemal 10-punktową przewagę Demokratów w ogólnokrajowych sondażach, a poparcie netto dla prezydenta Trumpa spadło do -22, czyli blisko historycznych minimów. W tym samym kierunku wskazują rynki predykcyjne: Polymarket pokazuje obecnie 93-proc. implikowane prawdopodobieństwo zmiany większości w Izbie Reprezentantów, a Kalshi – 90%. Również w walce o Senat przewagę mają Demokraci: 64% na Polymarket i 62% na Kalshi, choć nie jest ona na tyle zdecydowana, by wykluczyć podzielony Kongres.
Wybory połówkowe do Kongresu USA: cztery scenariusze dla dolara
Jak na razie nie widzimy na rynkach realnych oznak nerwowości przed wyborami połówkowymi. Jednomiesięczna implikowana zmienność pary EUR/USD wzrosła pod koniec września, był to jednak zdaniem ekspertów szerszy ruch wynikający z rozwoju sytuacji na rynkach obligacji skarbowych, a nie z konkretnych obaw politycznych. Amerykańskie obligacje skarbowe oczywiście doświadczyły w ostatnich tygodniach gwałtownej wyprzedaży, ale i w tym przypadku uważamy, że przyczyną były w dużej mierze obawy inflacyjne. Z kolei indeks S&P 500 wspiął się w tym miesiącu na nowe rekordowe poziomy, jakby ignorując polityczny i geopolityczny szum.
Poniżej przedstawione są cztery możliwe wyniki wyborów, przypisane im przez ekspertów Ebury prawdopodobieństwo, ich wpływ na politykę fiskalną oraz nasze prognozy dotyczące tego, jak każdy z nich może oddziaływać na dolara amerykańskiego.
a) Całkowite zwycięstwo Demokratów
Izba Reprezentantów: Demokraci | Senat: Demokraci
Prawdopodobieństwo wg Ebury: 60%
Wpływ na USD: lekko negatywny
Według oceny autorów, że całkowite zwycięstwo Demokratów byłoby neutralne lub lekko pozytywne dla perspektyw fiskalnych. Kongres mógłby ograniczyć ekspansywną agendę Trumpa, a wraz z nią deficyt. Negocjacje ograniczyłyby się do kwestii, które muszą zostać uchwalone, takich jak budżet i limit zadłużenia, który zgodnie z oczekiwaniami ma zostać osiągnięty w którymś momencie 2027 r. Podniesienie lub zawieszenie limitu wymaga zgody Kongresu, a przeciągające się negocjacje mogłyby zaniepokoić inwestorów. Zwycięstwo Demokratów w obu izbach nie oznaczałoby jednak, że to oni będą kształtować politykę fiskalną do końca kadencji, ponieważ prezydent może skorzystać z prawa weta, a oni raczej nie uzyskają w Senacie większości dwóch trzecich głosów potrzebnej do jego odrzucenia.
Jeśli Demokraci wygrają w Senacie, mogliby też wstrzymać lub odrzucić nominacje Trumpa do Rady Gubernatorów Rezerwy Federalnej – siedmioosobowego organu, który ustala politykę monetarną wspólnie z prezesami regionalnych oddziałów Fedu. Senat musi zatwierdzić każdego kandydata, więc Demokraci mogliby dłużej utrzymywać wakaty lub pozostawiać stanowiska w rękach obecnych gubernatorów. Ograniczyłoby to możliwość powoływania przez prezydenta gubernatorów, którzy silniej podzielają jego poglądy na politykę monetarną, a konkretnie preferencję niższej stopy fed funds. Choć teoretycznie sprzyja to umocnieniu dolara, w praktyce wpływ może być niewielki, ponieważ do końca kadencji Trumpa zwolni się raczej niewiele miejsc.
Eksperci spodziewaliby się lekko negatywnej reakcji dolara na całkowite zwycięstwo Demokratów. Kongres, który nie chciałby bez sprzeciwu przepuszczać dodatkowych wydatków ani kolejnych obniżek podatków, pomógłby złagodzić obawy fiskalne i w pewnym stopniu zahamować wyprzedaż amerykańskich obligacji skarbowych. Niższe rentowności mogłyby również zawęzić przewagę wynikającą z wysokości stóp procentowych, która wspierała dolara, a spokojniejszy rynek obligacji mógłby ograniczyć napływ kapitału do safe haven, który również był w ostatnich miesiącach korzystny dla amerykańskiej waluty. Demokratyczny Kongres raczej nie cofnąłby też całkowicie agendy administracji, ponieważ prezydent zachowuje prawo weta, a Demokraci raczej nie osiągną w Senacie większości dwóch trzecich głosów potrzebnej do jego odrzucenia.
Czy pełne zwycięstwo Demokratów odwróciłoby całkowicie trend rentowności w kolejnych miesiącach? Najpewniej nie, dopóki wojna z Iranem będzie się przedłużać. Dodała ona bowiem inflacyjną premię za ryzyko na całej krzywej, podczas gdy oczekiwania inflacyjne pozostają podwyższone, a emisje obligacji korporacyjnych na finansowanie inwestycji w AI zwiększają podaż. Spodziewamy się więc, że ruch dolara w tym scenariuszu byłby ograniczony, ponieważ rynki w dużej mierze wyceniają ten scenariusz, a prawdziwy test fiskalny dla demokratycznego Kongresu mierzącego się z republikańskim prezydentem – negocjacje w sprawie limitu zadłużenia – nie jest spodziewany przed 2027 r.
b) Demokraci przejmują Izbę Reprezentantów, ale nie Senat
Izba Reprezentantów: Demokraci | Senat: Republikanie
Prawdopodobieństwo wg Ebury: 30%
Wpływ na USD: negatywny
Uważamy, że konsekwencje dla polityki fiskalnej byłyby w tym scenariuszu w dużej mierze zbliżone do całkowitego zwycięstwa Demokratów. Kongres ograniczyłby się do zatwierdzania kwestii, które muszą zostać uchwalone, takich jak limit zadłużenia czy budżet, przy czym ten drugi mógłby prowadzić do zamknięcia rządu (government shutdown), jeśli nie udało by się osiągnąć konsensusu. Mogłoby to wywołać pewien niepokój na rynkach, a w przypadku przedłużającego się paraliżu także przejściowe spowolnienie gospodarki USA.
Spodziewana reakcja dolara w tym scenariuszu byłaby bardziej negatywna niż w scenariuszu a), po części dlatego, że taki wynik nie jest jeszcze w pełni uwzględniony w cenach. Republikański Senat ułatwiłby też Trumpowi zatwierdzanie kandydatów do FOMC. Powołanie osób, które w większym stopniu podzielają jego preferencje niższej stopy fed funds, mogłoby osłabić oczekiwania dotyczące wyższych stóp procentowych w USA oraz nasilić obawy o niezależność Fedu.
c) Republikanie zyskują pełną kontrolę nad Kongresem
Izba Reprezentantów: Republikanie | Senat: Republikanie
Prawdopodobieństwo wg Ebury: 9%
Wpływ na USD: pozytywny
Mało prawdopodobne zwycięstwo Republikanów w obu izbach, które utrwaliłoby status quo w Kongresie, jest dla rynków ryzykiem skrajnym. Oznaczałoby ono prawdopodobnie wyższe wydatki rządowe, możliwe cięcia podatków, większe deficyty i wyższe stopy procentowe Fedu, mimo że Trump mógłby powołać nowego członka FOMC. Taka stymulacja mogłaby pobudzić wzrost gospodarczy, podczas gdy gospodarka USA już jest silna dzięki podwyższonym inwestycjom w AI i odpornemu rynkowi pracy. Jako że inflacja jest już powyżej celu, istnieje ryzyko, że dodatkowa presja po stronie popytu nałoży się na szok podażowy wywołany wojną z Iranem, utrwalając presję cenową i podnosząc oczekiwania dotyczące stóp procentowych Fedu. Chociaż ścieżka dolara w średnim terminie zależałaby od konkretnych ogłoszonych działań, w noc wyborczą spodziewalibyśmy się jego umocnienia.
d) Republikanie utrzymują kontrolę nad Izbą Reprezentantów, ale tracą Senat
Izba Reprezentantów: Republikanie | Senat: Demokraci
Prawdopodobieństwo wg Ebury: 1%
Wpływ na USD: lekko negatywny
Konsekwencje fiskalne byłyby tu zbliżone do scenariusza b), czyli inaczej podzielonego Kongresu: impas legislacyjny, w którym Kongres ograniczałby się do kwestii, które muszą zostać uchwalone. Inaczej wygląda jednak sprawa Fedu: demokratyczny Senat mógłby zablokować kandydatów prezydenta do FOMC, co mogłoby złagodzić obawy o niezależność banku centralnego. Taki wynik jest jednak wysoce nieprawdopodobny. Zdobycie Senatu jest dla Demokratów trudniejsze niż uzyskanie przewagi w Izbie Reprezentantów, a zgodnie z arytmetyką wyborczą każde otoczenie polityczne na tyle sprzyjające, by zapewnić im potrzebne zyski w Senacie, niemal na pewno dałoby im również większość w Izbie. Przypisujemy temu scenariuszowi znikome prawdopodobieństwo, zgodnie z precedensami historycznymi: od czasów II wojny światowej partia prezydenta praktycznie nigdy nie traciła Senatu w wyborach połówkowych przy jednoczesnym utrzymaniu Izby.
Dziennikarz z zawodu i zamiłowania. Zajmuje się tematyką gospodarczą, prawną i finansową, szczególnie nowymi technologiami, i komunikacją oraz mediami. Poza dziennikarstwem zajmuje się fotografią, jeździ na nartach i uwielbia Hiszpanię. Z marką INFOR związany wcześniej, zaczynał przygodę z dziennikarstwem w Gazecie Prawnej. Od kwietnia 2026 r. już jako dziennikarz internetowy przygotowuje i publikuje artykuły na portalu Forsal.pl.
