Katalog ulg podatkowych może wkrótce wyglądać inaczej. Ministerstwo Finansów przygotowało projekt ustawy zakładający usunięcie części dotychczasowych preferencji i zmianę zasad korzystania z innych. Jak podaje Polska Agencja Prasowa, dokument trafił już do konsultacji publicznych. Nowe przepisy mają wejść w życie w 2027 roku.
Jedną z najważniejszych propozycji jest likwidacja ulgi na internet. Resort przekonuje, że rozwiązanie wprowadzone ponad dwie dekady temu nie odpowiada już obecnym realiom.
Główny argument przemawiający za likwidacją ulgi
Ulga na internet pojawiła się w polskim systemie podatkowym w 2005 roku. Jej celem było zachęcanie do korzystania z sieci i ułatwianie dostępu do usług internetowych. W tamtym czasie dostęp do internetu nie był tak powszechny jak obecnie.
Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Jak wskazuje Ministerstwo Finansów, dostęp do internetu ma już 96,2 proc. polskich gospodarstw domowych. Zdaniem resortu oznacza to, że preferencja podatkowa nie spełnia już swojej pierwotnej funkcji. - W obecnych warunkach ulga ta utraciła swoje pierwotne uzasadnienie, a jej dalsze funkcjonowanie nie przyczynia się do realizacji zakładanych celów – argumentuje ministerstwo.
Resort zwraca uwagę również na kwestie finansowe. Utrzymywanie ulgi oznacza ubytek dochodów budżetowych, a zdaniem urzędników mechanizm może być obecnie wykorzystywany w sposób niezgodny z założeniami, które przyświecały jego wprowadzeniu.
Nie wszyscy stracą odliczenie od razu. Przewidziano okres przejściowy
Planowana likwidacja nie musi oznaczać natychmiastowego końca ulgi dla wszystkich. Projekt zakłada bowiem ochronę praw nabytych, dzięki czemu część osób będzie mogła nadal korzystać z odliczenia po wejściu w życie nowych przepisów. Zgodnie z proponowanymi zasadami ci, którzy po raz pierwszy skorzystają z ulgi w rozliczeniu za rok poprzedzający wejście w życie ustawy, zachowają prawo do odliczenia także przez dwa kolejne lata podatkowe.
Oznacza to, że zmiana ma być wprowadzana z uwzględnieniem okresu przejściowego. Dla spełniających wskazane warunki możliwość odliczania wydatków na internet nie zakończy się więc automatycznie wraz z wejściem w życie nowych przepisów.
Krwiodawcy zyskają. Odliczenie ma wzrosnąć dwukrotnie
Likwidacji jednej preferencji ma towarzyszyć zwiększenie innej. Ministerstwo Finansów proponuje podwojenie ulgi podatkowej przysługującej za oddaną krew. Obecnie można odliczyć od podstawy opodatkowania 130 zł za każdy litr oddanej krwi. Obowiązuje przy tym limit: łączna wartość odliczeń nie może przekroczyć 6 proc. rocznego dochodu.
Po zmianach kwota przypadająca na litr oddanej krwi ma wzrosnąć o 100 proc. Resort wskazuje, że celem tej propozycji jest nie tylko wsparcie finansowe krwiodawców, lecz także docenienie ich wkładu w ratowanie ludzkiego życia. Jeśli projekt zostanie przyjęty w proponowanym kształcie, będzie to istotna zmiana dla osób korzystających z tej preferencji podatkowej.
To nie koniec zmian. Resort chce dostosować ulgi do nowych realiów
Proponowane rozwiązania resort finansów uzasadnia potrzebą dostosowania systemu podatkowego do aktualnej sytuacji społeczno-gospodarczej i priorytetów państwa. Chodzi o to, że ulgi powinny wspierać cele, które pozostają istotne w obecnych warunkach.
Ministerstwo podkreśla, że preferencje podatkowe mogą być ważnym narzędziem polityki gospodarczej. Pozwalają wspierać określone działania bez konieczności uruchamiania odrębnych programów dotacyjnych. Mogą mieć szczególne znaczenie dla przedsiębiorstw, zwłaszcza w okresach pogorszenia koniunktury.
Kierunek zmian opisanych w projekcie jest zatem dwojaki. Z jednej strony resort chce wycofać rozwiązania, które – jego zdaniem – przestały realizować pierwotne cele. Z drugiej planuje wzmacniać wybrane preferencje, między innymi dotyczące oddawania krwi oraz inwestycji przedsiębiorstw w robotyzację i nowoczesne technologie. Na razie propozycje są na etapie konsultacji publicznych. Ostateczny kształt przepisów będzie zależał od dalszych prac legislacyjnych.
Absolwentka politologii i dziennikarstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim, także PR-owiec. Przez blisko dziesięć lat jej pasją było radio, gdzie prowadziła audycje i robiła reportaże, ostatecznie zwyciężyła magia mediów internetowych. Bliskie są jej tematy związane z rynkiem pracy i przedsiębiorczością. Lubi rozmawiać z ludźmi i opisywać ich historie, także te biznesowe, prowadzące do sukcesu. Prywatnie wielbicielka psów i kotów, górskich wędrówek, jazdy na nartach i podróży w miejsca nieoczywiste.
