Forsal logo

Ten kraj szybko rośnie w siłę. W 2027 r. stanie się czwartą gospodarką świata

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
55 minut temu
Ten kraj szybko rośnie w siłę. W 2027 r. stanie się czwartą gospodarką świata
Ten kraj szybko rośnie w siłę. W 2027 r. stanie się czwartą gospodarką świata/Shutterstock
Indie staną się w 2027 r. czwartą pod względem wielkości gospodarką świata, spychając Japonię na szóste miejsce, za Wielką Brytanię – wynika z prognoz Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW), na które powołała się w czwartek agencja AFP.

Największe gospodarki świata

Zgodnie z prognozami MFW, w bieżącym roku Japonia utrzyma jeszcze czwartą pozycję na świecie z produktem krajowym brutto (PKB) w ujęciu nominalnym na poziomie 4,34 bln dolarów. Na kolejnych miejscach znajdą się Wielka Brytania – 4,27 bln dolarów oraz Indie – 4,06 bln dolarów. Pierwszą trójka nie zmieni się - będą ją tworzyć Stany Zjednoczone, Chiny i Niemcy.

Awans Indii na czwartą pozycję

Układ sił ulegnie jednak zmianie w 2027 r. Dzięki wysokiej dynamice wzrostu gospodarczego PKB Indii ma osiągnąć wartość 4,52 bln dolarów, co da temu krajowi awans na czwarte miejsce. Na piątą pozycję awansuje Wielka Brytania z PKB szacowanym na 4,49 bln dolarów, natomiast Japonia spadnie na miejsce szóste z PKB o wielkości 4,47 bln dolarów.

O zmianie układu sił zdecydują skrajnie odmienne trajektorie wzrostu obu azjatyckich państw. MFW podniósł o 0,6 pkt proc. prognozę wzrostu dla Indii na 2026 r. – do 7 proc. Siedmioprocentowy wzrost prognozowany jest dla tego kraju również w 2027 r., do czego przyczyniają się mocny popyt wewnętrzny, sektor usług i inwestycje technologiczne. Dla porównania, wzrost gospodarczy Japonii w latach 2026–27 ma wynieść zaledwie po 0,7 proc. rocznie.

Dyrektor Departamentu Azji i Pacyfiku w MFW, Krishna Srinivasan, ocenił podczas trwającego w Bangkoku, stolicy Tajlandii, dorocznego posiedzenia Rady Gubernatorów Grupy Banku Światowego i MFW, że mimo szoku energetycznego Indie dysponują „bardzo solidnymi fundamentami” i rezerwami, co pozwala im amortyzować zawirowania rynkowe.

Degradacja japońskiej gospodarki

Dla Japonii spadek na szóstą pozycję to kolejny krok w dół po utracie w 2023 r. trzeciego miejsca na rzecz Niemiec. Osłabienie pozycji Tokio pod względem wartości nominalnej PKB wynika w znacznej mierze z drastycznego spadku kursu jena wobec dolara (do najniższego poziomu od 40 lat), co podnosi koszty importu surowców. Na kondycji gospodarki ciążą też presja inflacyjna, podwyżki stóp procentowych oraz starzenie się społeczeństwa. Srinivasan zauważył ponadto, że Japonia zyskuje na boomie na sztuczną inteligencję w znacznie mniejszym stopniu niż np. Korea Południowa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
oprac. Tomasz Lipczyński

W mediach pracuje od ćwierćwiecza. Absolwent Politechniki Warszawskiej. Pierwsze kroki w zawodzie stawiał w Agencji Informacyjnej Boss. Później były dzienniki ekonomiczne, Nowa Europa, Prawo i Gospodarka i Puls Biznesu. Z Inforem związany od 2008 r. Redaktor i wydawca strony głównej redakcji Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl). Zajmuje się tematyką motoryzacji, transportu, budownictwa, surowców, makroekonomii, a także technologii, demografii, pracy oraz polityki i bezpieczeństwa.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraUszkodzone statki u wybrzeży państw NATO. Sojusz reaguje »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj