W roku szkolnym 2024/2025 profilaktyczna opieka zdrowotna była realizowana w 16 764 szkołach, co odpowiadało 81,2 proc. placówek, które powinny być objęte tym rodzajem opieki – poinformowało Ministerstwo Zdrowia.
To oznacza, że co piąta szkoła w Polsce była takiej opieki praktycznie pozbawiona. Resort zdrowia ma jednak plan na to, by sytuację poprawić. Oto szczegóły.
Szkoły mają problem z zatrudnieniem pielęgniarki
Dane zostały przekazane przez wiceminister zdrowia Katarzynę Kęcką, która w swojej wypowiedzi powołuje się na informacje z Instytutu Matki i Dziecka. To odpowiedź przedstawicielki resortu zdrowia na złożoną we wrześniu tego roku interpelację nr 19765, której autorką jest posłanka Katarzyna Osos.
Prawniczka wspomniała w niej o rozmowach z dyrektorami szkół, którzy zwrócili jej uwagę na problem związany z trudnościami w zatrudnieniu pielęgniarki szkolnej. Mierzą się z nim głównie dyrektorzy placówek zlokalizowanych w dużych miastach.
Jak wskazuje posłanka, konkretne wymagania dotyczące tego, kto może sprawować profilaktyczną opiekę zdrowotną nad uczniami w szkole, wykluczają z możliwości zatrudnienie ogromną liczbę pielęgniarek. Zgodnie z ustawą z dnia 12 kwietnia 2019 r. o opiece zdrowotnej nad uczniami, taką opiekę sprawować może:
- pielęgniarka środowiska nauczania i wychowania
- lub higienistka szkolna.
Być może rozwiązaniem problemu braku odpowiedniej liczby pielęgniarek w szkołach byłaby modyfikacja wymagań, tak by także osoby z wykształceniem średnim lub posiadające tytuł licencjata mogły nimi pozostawać, bez jednoczesnej konieczności odbywania wymaganych ustawowo kursów i szkoleń
- proponuje w interpelacji posłanka Katarzyna Osos.
Jak wskazuje, ponad 60 proc. pielęgniarek posiada wykształcenie średnie, tymczasem zapisy ustawy jasno wskazują, że zatrudniona w szkole pielęgniarka powinna posiadać tytuł zawodowy magistra pielęgniarstwa, tytuł specjalisty lub przejść odpowiedni kurs kwalifikacyjny w dziedzinie pielęgniarstwa środowiska nauczania i wychowania albo równoważny.
20 proc. szkół bez pielęgniarek. Gdzie problem jest największy?
Z danych przytoczonych przez wiceminister Kęcką wynika, że najwięcej szkół zapewniających dzieciom opiekę zdrowotną znajdowało się na Podkarpaciu (98 proc. szkół zatrudniało pielęgniarkę). Wysoki odsetek zatrudnienia zanotowały też szkoły w woj. opolskim (94,5 proc.) i świętokrzyskim (93,7 proc.).
Najgorzej pod tym względem wypada województwo wielkopolskie: tylko 56,3 proc. szkół zapewnia uczniom opiekę zdrowotną i dolnośląskie (68,1 proc.). Warto zwrócić uwagę na to, że dane dotyczą ubiegłego roku szkolnego.
Resort zdrowia ma jednak plan na poprawę bieżącej sytuacji. Jak informuje wiceminister Kęcka, MZ pracuje obecnie nad nowelizacją ustawy o opiece zdrowotnej nad uczniami. Jej celem jest właśnie zwiększenie dostępności profilaktycznej opieki zdrowotnej w szkołach. W jaki sposób resort zdrowia chce ten cel osiągnąć? M.in. przez rozszerzenie uprawnień do sprawowania takiej opieki na osoby z tytułem zawodowym pielęgniarki i położne, które przejdą specjalne szkolenie.
W projekcie ustawy przewiduje się zatem obowiązek ukończenia kursu kwalifikacyjnego, przy czym katalog tych kursów proponuje się rozszerzyć - poza pielęgniarstwem środowiska nauczania i wychowania - o pielęgniarstwo rodzinne lub pediatryczne. Rozważane jest również dopuszczenie do pracy w szkole pielęgniarek w trakcie odbywania takich kursów kwalifikacyjnych
– wyjaśnia Katarzyna Kęcka.
Absolwentka filologii polskiej i studiów z zakresu samorządu terytorialnego i polityki regionalnej na Uniwersytecie Warszawskim. Zajmuje się tematyką społeczną, zdrowotną oraz zagadnieniami związanymi z zabezpieczeniem społecznym i świadczeniami dla rodzin, seniorów oraz osób bezrobotnych. W przeszłości związana z wydawnictwami Edipresse Polska i ZPR Media. W swojej pracy koncentruje się na wyjaśnianiu przepisów w przystępny sposób. Zainteresowana reportażem społecznym i tematyką feministyczną.
