Dopłaty do pelletu w 2026 r. RPO interweniuje w sprawie wysokich cen
Kotły na pellet zyskały w ostatnich latach dużą popularność, między innymi dzięki programowi „Czyste Powietrze”, z którego można było otrzymać dofinansowanie do wymiany starych pieców. Dla wielu właścicieli domów była to kosztowna inwestycja, związana z przejściem na bardziej ekologiczne źródło ogrzewania. Dziś część tych gospodarstw mierzy się z wydatkami, których trudno było się spodziewać w momencie podejmowania decyzji o modernizacji instalacji.
Problem dostrzegła Rzecznik Praw Obywatelskich Sylwia Gregorczyk-Abram. Jak poinformowano 23 października 2026 r., RPO zwróciła się do Ministerstwa Klimatu i Środowiska o wyjaśnienie, czy rząd rozważa wprowadzenie wsparcia dla osób ogrzewających domy pelletem, a jeśli tak, jaką mogłoby ono przyjąć formę.
W wystąpieniu wskazała, że gwałtowny wzrost cen szczególnie dotyka gospodarstwa, które skorzystały z publicznych dofinansowań i wymieniły dotychczasowe źródło ciepła. Pellet był drogi już wiosną i latem, dlatego nawet osoby planujące wcześniejszy zakup opału na zimę musiały liczyć się ze znacznymi wydatkami. RPO zauważyła również, że wcześniejsze odpowiedzi ministerstwa na interpelacje poselskie dotyczące podwyżek nie wyjaśniały możliwości udzielenia pomocy finansowej.
Ważne
Rzecznik poprosiła o przygotowanie stanowiska w porozumieniu z Ministerstwem Energii.
Pomoc na zakup pelletu w 2026 r. Można ubiegać się o zasiłek celowy
Osoby, których nie stać na zakup opału, mogą wystąpić o pomoc do ośrodka pomocy społecznej. Art. 39 ustawy z 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej przewiduje możliwość przyznania zasiłku celowego na pokrycie części lub całości kosztów ogrzewania, w tym zakupu pelletu.
W 2026 r. podstawowe kryterium dochodowe wynosi 1010 zł miesięcznie dla osoby samotnie gospodarującej oraz 823 zł na osobę w rodzinie. O przyznaniu świadczenia decyduje ośrodek pomocy społecznej, uwzględniając dochody, sytuację rodzinną i majątkową wnioskodawcy oraz jego potrzeby. Znaczenie mają również środki, którymi dysponuje gmina.
Pomoc mogą otrzymać także osoby przekraczające kryterium dochodowe. W szczególnie uzasadnionych przypadkach art. 41 ustawy pozwala przyznać specjalny zasiłek celowy. Jest to świadczenie uznaniowe, podobnie jak zwykły zasiłek celowy, dlatego samo złożenie wniosku nie gwarantuje wypłaty pieniędzy.
Właściciele domów ogrzewanych indywidualnymi kotłami na pellet nie są natomiast objęci bonem ciepłowniczym z tytułu korzystania z tych urządzeń. Świadczenie przeznaczono dla gospodarstw korzystających z ciepła systemowego, przy spełnieniu określonych warunków dochodowych i cenowych. Termin składania wniosków o bon za 2026 r. upłynął 31 sierpnia. Nie funkcjonuje już również jednorazowy dodatek do pelletu w wysokości 3000 zł, który można było otrzymać w 2022 r.
Ogrzewanie pelletem najdroższe wśród popularnych metod. Roczny koszt sięga 13 tys. zł
Skalę podwyżek pokazują wyliczenia Polskiego Alarmu Smogowego (PAS), opublikowane we wrześniu 2026 r. Spośród popularnych sposobów ogrzewania domów jednorodzinnych najdroższy w eksploatacji okazał się kocioł na pellet.
Ważne
W ciągu roku cena paliwa wzrosła o 52 proc., podczas gdy koszty ogrzewania gazem i pompami ciepła pozostały na zbliżonym poziomie.
Według raportu roczny koszt ogrzewania domu pelletem wynosi 12 852 zł. Dla porównania użytkowanie kotła gazowego wiąże się z wydatkiem 8676 zł, a pompy ciepła – od 4700 do 7189 zł, zależnie od zastosowanej technologii. Droższe od pelletu pozostaje jedynie mało popularne ogrzewanie olejem opałowym, którego roczny koszt oszacowano na 14 880 zł.
Największa różnica występuje przy porównaniu kotła pelletowego z gruntową pompą ciepła współpracującą z ogrzewaniem podłogowym – w analizowanym budynku eksploatacja takiej pompy kosztuje o ponad 8 tys. zł rocznie mniej. W przypadku ogrzewania gazowego różnica na korzyść gazu przekracza 4 tys. zł.
– Szokująca jest różnica kosztów ogrzewania pelletowego i pompą ciepła – komentował wyniki raportu Piotr Siergiej, rzecznik Polskiego Alarmu Smogowego.
Wyliczenia dotyczą domu o powierzchni 150 mkw., zamieszkanego przez czteroosobową rodzinę, o średnim standardzie ocieplenia i zapotrzebowaniu na ciepło wynoszącym 120 kWh/mkw. rocznie. Uwzględniają ogrzewanie pomieszczeń oraz przygotowanie ciepłej wody użytkowej, ale – co istotne, pomijają koszty zakupu i montazu urządzeń. Podstawą były ceny paliw i nośników energii z początku września 2026 r., przy czym monitoring paliw stałych przeprowadzono w 32 składach opału na terenie całej Polski. Rzeczywiste wydatki mogą być inne, szczególnie w starszych, słabiej ocieplonych budynkach. Na wysokość rachunków wpływają również sprawność instalacji grzewczej, lokalne ceny paliwa oraz zużycie ciepłej wody.
Dlaczego pellet tak podrożał? UOKiK wskazuje przyczyny wzrostu cen
Za wysokimi cenami stoi przede wszystkim rosnący popyt, za którym nie nadąża krajowa produkcja pelletu. Do takich wniosków doszedł Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który zbadał sytuację na rynku w związku z napływającymi informacjami o podwyżkach.
Według danych przytoczonych przez UOKiK w 2025 r. około 77 proc. wniosków o dofinansowanie wymiany źródeł ciepła w programie „Czyste Powietrze” dotyczyło kotłów na pellet i drewno. Z tego rodzaju urządzeń korzysta obecnie około 450 tys. gospodarstw domowych, czyli o ponad 90 tys. więcej niż w 2023 r.
Tak szybki wzrost liczby użytkowników zwiększył zapotrzebowanie na opał, ale dostępność surowca potrzebnego do jego produkcji pozostaje ograniczona. Pellet wysokiej jakości, oznaczony klasą A1, powstaje przede wszystkim z trocin i pozostałości po obróbce drewna w tartakach. Na sytuację wpływa również zmniejszenie sprzedaży drewna przez Lasy Państwowe.
UOKiK przewiduje, że presja na ceny może utrzymywać się w nadchodzącym sezonie grzewczym, ponieważ do użytkowania trafiają kolejne kotły dofinansowane z programu „Czyste Powietrze”. Dodatkowym czynnikiem ryzyka jest możliwe ograniczenie dostępności trocin w związku z wdrażaniem unijnego rozporządzenia EUDR dotyczącego przeciwdziałania wylesianiu. Skala jego wpływu na rynek pelletu pozostaje jednak niepewna.
Urząd sprawdził również, czy podwyżki mogły wynikać z praktyk ograniczających konkurencję. Przeprowadzona analiza nie wykazała zmów cenowych ani nadużywania pozycji dominującej przez przedsiębiorców. UOKiK ocenił, że przyczyny wzrostu cen mają charakter systemowy i wynikają z niedostosowania krajowej podaży do rzeczywistego zapotrzebowania.
UOKiK apeluje do rządu o działania. Resorty mogą wpłynąć na dostępność pelletu
Prezes UOKiK Tomasz Chróstny informował Ministerstwo Energii o sytuacji na rynku już w lutym, a następnie w kwietniu i lipcu 2026 r. W kierowanych do resortu pismach wskazywał zarówno przyczyny podwyżek, jak i możliwości ograniczenia ich skutków dla gospodarstw domowych.
Jednym z proponowanych rozwiązań jest zmniejszenie zużycia pelletu przez przedsiębiorstwa energetyczne i ciepłownicze, dzięki czemu większa ilość paliwa mogłaby trafić do odbiorców indywidualnych. Z kolei Ministerstwo Klimatu i Środowiska, które nadzoruje Lasy Państwowe, ma wpływ na dostępność krajowego surowca drzewnego wykorzystywanego przy produkcji opału.
Ważne
Prezes UOKiK podkreślił, że rząd dysponuje narzędziami pozwalającymi ograniczyć ich skutki. Sam urząd może interweniować w przypadku naruszenia prawa konkurencji, ale nie ma uprawnień do administracyjnego ustalania maksymalnych cen pelletu. Jego zdaniem, poprawa dostępności surowca wymaga więc działań właściwych ministerstw, przede wszystkim w obszarze podaży surowca i wykorzystania paliwa przez sektor energetyczny.
Rząd przygotował nowe przepisy dotyczące pelletu. Projekt trafił do Sejmu
Równolegle trwają prace nad zmianą zasad kontroli jakości biopaliw stałych. Rada Ministrów przyjęła 15 września 2026 r. projekt nowelizacji ustawy o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw. Projekt przewiduje objęcie systemem kontroli jakości między innymi pelletu drzewnego, brykietu, zrębków oraz drewna kawałkowego. Sprzedawane paliwa mają spełniać określone wymagania, a ich parametry będą potwierdzane świadectwami jakości. Kontrole mają obejmować także biopaliwa sprowadzane z zagranicy.
Proponowane przepisy mają ograniczyć sprzedaż opału niespełniającego norm i poprawić ochronę konsumentów. Stwarzają również podstawy do szerszego wykorzystania paliw z biomasy rolniczej, w tym agropelletu, co w przyszłości mogłoby zwiększyć dostępność opału.
Projekt pozostaje na etapie prac parlamentarnych. 28 września projekt skierowano do pierwszego czytania w Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych.
Źródła:
RPO, UOKiK, Polski Alarm Smogowy
Krzysztof Rybak – prawnik, redaktor Forsal.pl, absolwent Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Zajmuję się tematyką podatków, nieruchomości oraz prawa cywilnego i gospodarczego. W swoich tekstach wyjaśniam zmiany w przepisach i ich praktyczne skutki. Przez lata byłem związany z branżą naukową i rolniczą. Zostałem wyróżniony przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi za osiągnięcia w obszarze rynku konopnego.

