Pełczyńska-Nałęcz zrezygnowała z zasiadania w rządzie
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała w czwartek wieczorem we wpisie na X, że rezygnuje z zasiadania w rządzie, w którym pełniła funkcję szefowej resortu funduszy i z funkcji szefowej Polski 2050. Premier pytany jeszcze w piątek o tę decyzję przekazał, że ma dwie kandydatury na jej stanowisko. Dodał, że są to kobiety, a nazwisko poda po powrocie do Polski z wizyty w Indiach i Wietnamie.
O to, kto zastąpi Pełczyńską-Nałęcz, szef polskiego rządu pytany był ponownie podczas poniedziałkowego briefingu w Hanoi. - Nie miałem czasu ani możliwości konsultować z nikim moich planów w sprawie tego konkretnego resortu opuszczonego przez panią Pełczyńską-Nałęcz — przyznał Tusk.
Potrzebna zaufana osoba. Chodzi o pozyskiwanie i rozliczanie funduszy europejskich
Podkreślił przy tym, że Polska jest „blisko mety, jeśli chodzi o pozyskiwanie, rozliczanie funduszy, przede wszystkim z Krajowego Planu Odbudowy” i to — jak dodał — to pani Pełczyńska-Nałęcz była od wykonania tej roboty.
Premier zaznaczył też, że nie będzie „publicznie krytykował” odejścia byłej minister. - To nie była moja decyzja, to nie ja ją wyrzucałem z jej partii. Wszyscy, którzy poznali panią ministrę, wiedzą dobrze co się stało — powiedział.
- I ja zaproponuję ten resort osobie, co do której będę miał stuprocentową pewność, zaufanie, że dobrze do końca rozliczy wielki projekt, bo mówimy o miliardach euro dla Polski, a nie o jakichś partyjnych rozgrywkach — podkreślił szef rządu.
Dwie kandydatury na stole
Szef rządu dodał, że ma dwie świetne kandydatury i jedna z nich obejmie ten urząd. Tusk wskazał, że jest „przekonany”, iż osoba, która przejmie ministerstwo funduszy „zyska poparcie wszystkich”, bo — jak podkreślił — obydwie kandydatki są bezpartyjne i kapitalnie przygotowane do roboty.
Pełczyńska-Nałęcz jako szefowa resortu funduszy miała zadanie zadbania o właściwe wykorzystanie środków z Krajowego Planu Odbudowy. Kierowany przez nią resort wynegocjował z Komisją Europejską sześć rewizji KPO, dzięki czemu udało się złagodzić tzw. kamienie milowe, czyli zadania, reformy oraz inwestycje, które Polska zobowiązała się wykonać w zamian za środki z unijnego Funduszu Odbudowy.
30 września br. Pełczyńska-Nałęcz informowała, że cała pula środków przewidzianych w KPO zostanie zainwestowana, a inwestycje już zrealizowane odpowiadają za 1,5 proc. wzrostu PKB.
W mediach pracuje od ćwierćwiecza. Absolwent Politechniki Warszawskiej. Pierwsze kroki w zawodzie stawiał w Agencji Informacyjnej Boss. Później były dzienniki ekonomiczne, Nowa Europa, Prawo i Gospodarka i Puls Biznesu. Z Inforem związany od 2008 r. Redaktor i wydawca strony głównej redakcji Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl). Zajmuje się tematyką motoryzacji, transportu, budownictwa, surowców, makroekonomii, a także technologii, demografii, pracy oraz polityki i bezpieczeństwa.

