Równowaga popytu i podaży oraz dająca się dostrzec w dużych miastach konkurencja ze strony sektora PRS (firm wynajmujących wiele mieszkań) i prywatnych akademików, sprawiły, że do lokali oferowanych przez prywatnych właścicieli nie ustawiały się kolejki chętnych, a castingi na najemców odeszły do historii.
Rynek na wynajem mieszkania po latach wraca do stanu stabilizacji
Po latach naznaczonych anomaliami (zastój spowodowany wybuchem epidemii covid-19, wielki boom wywołany napływem ponad miliona uchodźców z Ukrainy) rynek najmu mieszkań się ustabilizował i stał zdecydowanie bardziej przewidywalny. - wynika z danych Grupy Morizon-Gratka.
Preferowane mieszkanie do wynajęcia
Z badania preferencji klientów popytowych korzystających z serwisów nieruchomościowych Grupy Morizon-Gratka wynika, że we wrześniu br. największym zainteresowaniem poszukujących cieszyły się mieszkania 2-pokojowe. Takiego lokalu szukał niemal co drugi klient na najem (48,8 proc.). Blisko 30 proc. klientów zamierzających zamieszkać w wynajmowanym M szukało w tym czasie kawalerki, a co szósty lokalu z trzema pokojami (17,3 proc.).
Na uwagę zasługuje niewielki odsetek klientów zainteresowanych najmem dużych mieszkań - z co najmniej czterema pokojami. W skali całego kraju takiego lokalu szukał zaledwie co dwudziesty piąty klient (3,9 proc.). To wskaźnik daleko niższy od tego, jaki opisuje rynek sprzedaży mieszkań. W grupie klientów zainteresowanych zakupem mieszkań, poszukujący lokali z czterem pokojami lub więcej stanowią aż 13 proc. Tak duża różnica pozwala stwierdzić, że myśląc o dużym mieszkaniu klienci zdecydowanie preferują jego zakup (także na kredyt), niż najem wiążący się z przekazywaniem znacznych sum do kieszeni wynajmującego.
Wraz z upływem kolejnych dni września i znikaniem z rynku najatrakcyjniejszych cenowo mieszkań, wśród niewynajętych lokali wzrastał odsetek tych droższych. To one stanowiły cenowy punkt odniesienia dla właścicieli, którzy później wprowadzali swoje oferty na rynek. W efekcie rynkowa średnia czynszów rosła - na początku października była wyraźnie, bo o ok. 8 proc. wyższa niż na początku września. Jednak z uwagi na słabnący już popyt na rynku najmu mieszkań (w pierwszym tygodniu października był o 45 proc. niższy niż w pierwszym tygodniu września) można się spodziewać, że właściciele oferowanych lokali zredukują swoje oczekiwania i stawki znów spadną.
Dziennikarz z zawodu i zamiłowania. Zajmuje się tematyką gospodarczą, prawną i finansową, szczególnie nowymi technologiami, i komunikacją oraz mediami. Poza dziennikarstwem zajmuje się fotografią, jeździ na nartach i uwielbia Hiszpanię. Z marką INFOR związany wcześniej, zaczynał przygodę z dziennikarstwem w Gazecie Prawnej. Od kwietnia 2026 r. już jako dziennikarz internetowy przygotowuje i publikuje artykuły na portalu Forsal.pl.

